reklama

Starania po raz pierwszy :)

DOTKA to ze dzis nie ma II kresek nie znaczy ze juz nic z tego nie bedzie.... ;) za 2 dni ponow test ;) takie podejscie mi siepodoba... zycie toczy sie dalej.... nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem... przyjdzie na to jeszcze czas ;)
 
reklama
Ptaszniki to nic strasznego :-D w swoich terrariach pięknie wyglądają i ja się tam do niech nie dotykam ;-) Sama w życiu bym się na nie nie zdecydowała (jakoś to nie mnie kręci) ale to od zawsze było marzeniem mojego m. Uważam ze każdy powinien spełniać swoje marzenia, a druga osoba nie powinna go w tym ograniczać. (oczywiście w granicach rozsądku)

A tak poza tym to witam w tym cudownym słonecznym dniu! :tak: zegarki przestawione? Boże jak już późno, a ja dopiero wstałam :-D

Donia zrób test z porannego moczu i dawaj znać co tam wyszło!!


Witam dziewczynki w ten piękny dzień, dziękuję Fifka za przypomnienie o zmianie czasu, zupełnie zapomniałam, i tylko programy w TV mi się nie zgadzały

Ja nie mam co testować bo już zmarnowałam test, może jutro jakiś kupię jak się nic nie wydarzy. A mi dziś pięknie temp.poszybowała w górę, ale może to wina przeziębienia

Dotka masz dobre podejście, powodzenia
 
Witam Was dziewczyny niedzielnie :) super pogoda się szykuje:) a ja o zegarku tez zapomniałam i tym sposobem pójdę na późniejszą Mszę. Ale spacer dziś być musi - obowiązkowo :)
Dotka i Donia trzymam &&&& kciuki :) oj tam jeszcze się do końca nie wyjaśniło, ale podejście to masz dobre rzeczywiście Dotka :)
Miłej niedzieli, ja będę coś późnym popołudniem :)
 
Cześć dziewczyny.
Niech ktoś mnie dobije, przyplątało mi si paskudne przeziębienie :-(
Czytałam wasze ostatnie pogaduchy, głównie zaintrygowały mnie te o domowych zwierzątkach :)
Czy nie boicie się sytuacji kiedy okaże się że wasze przyszłe maleństwa będą miały np. alergie na sierść??? Albo posiadanie kota i ciąża- w moim rodzinnym domu zawsze był kuwetkowy kot- i teraz tez z moim misiakiem chcielibyśmy miec kotka- ale ja się właśnie boje że przyszłe maleństwo będzie uczulone albo że zarażę się w ciąży toksoplazmozą. Wiem, panikara ze mnie, ale może się zdarzyć :confused:
 
Hera kota można przebadać pod kątem toksoplazmozy. A co do uczulenia, to też się troszkę tego boje... ale mamy obmyślony plan! Dzieci z reguły są uczulona na początku a z wiekiem z tego wyrastają. Mój brat na przykład był strasznie na wszytko uczulony. Musieliśmy wszystkie zwierzaki oddać no i kupiliśmy pudla :-D On nie ma sierści lecz włosy i nie uczula. Niektóre koty też mają włosy zamias sierści.

Ale zawsze trzeba wziąć pod uwagę że zwierzaki pójdą w odstawkę w razie choroby dziecka. My mamy na tyle dobrze ze mieszkamy w bliźniaku z teściami którzy w razie czego zajmą się naszą ekipą.
 
Hera, uczulenia dziecka nigdy nie przewidzisz, a jeżeli chodzi o tosoplazmozę, to jeżeli Twój kot nie wychodzi na zewnątrz (jest tzw. zwierzakiem domowym) i był przebadany to nie masz ryzyka zakażenia toksoplazmozą, trzeba tylko zrobić test jak przygarniecie zwierzaka, a jak już będziesz w ciąży to wystrzegać się innych pupili
mnie bardziej powstrzymują względy higieniczne, nie bardzo moge sobie wyobrazić raczkującego malucha wśród sierści, ale wiem też że jak masz ukochanego zwierzaka to takich rzeczy się nie zauważa
 
Dotka naprawdę jestem pełna podziwu dla tak stoickiego spokoju. Pomimo iż zaczęłam starania dopiero w zeszłym miesiącu, to nie mogłam usiedzieć na tyłku kiedy spóźniał mi się @ a test pokazywał jedna krechę :hmm:... zaczęłam się martwic że coś jest ze mną nie w porządku, na szczęście okazało się że jest ok :-) Tymczasem trzymam kciuki i przesyłam dobre wibrację żeby okazało się że to Twoja fasolinka się zagnieździła :-)
Paolajn niestety mój chłop tez był alergikiem praktycznie na wszystko. Od dzieciństwa się odczulał...i odczulił się, chodź w jego genach to pozostało :-) niestety nie mam możliwości oddania komukolwiek zwierzaka kiedy okaże się że dzieciaczki są uczulone. Dlatego rozum przemawia nad sercem- żadnego zwierzaka dopóki nie sprawdzę czy dzieci nie są uczulone (no ale żeby to sprawdzić to....mocno wierzę w bociana :-D)
 
Cześć dziewczyny. Myślałam, że dziś się z łóżka nie zwlekę-jakieś choróbsko się do mnie przyplątało:-(Nie mam na nic siły.
Ale humorek od kilku minut mi się poprawił-moja przyjaciółka napisała sms-a, że urodziła piękną,duuużą,zdrową córeczkę:-D:-D:-DJuż nie mogę się doczekać kiedy będę mogła ją zobaczyć:-)Miłej niedzieli kobietki.Pa!!:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry