• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Kasiu natko tak umówiłam się już z internistą. Rzecz jest taka, że raz mi się wymiotowało żółcią ze śliną podczas pierwszego trymestru. Ale jak człowiek mało je to czym ma rzygać a ja apetytu nie mam więc i mało jej. No więc to mnie raczej nie dziwi. Poza tym sprawa druga, nie rzygam jak kot co 5 minut, jem od czasu do czasu jakoś normalnie więc nie ma na razie przeciwwskazań by ruszać do szpitala.
 
reklama
Magd.a aha....aaaaaaaaaaaaaa.....no trza było tak od razu:-). To może oddaj mi swoje płodne ja Ci moje niepłodne i będzie git.:-D
Ael hyba, że tak.
kasia. no mnie tatuś sprezentował 5 kg także nie przejadłabym :-D
 
Kasiu raczej wątpię bo zatrucie nie trwałoby prawie 2ch tygodni i nie pogarszało się czasem z dnia na dzień. Dzwoniłam na izbę ginekologiczną rozmawiałam z ordynatorem i powiedział, że jeśli mimo braku apetytu mam lekką dietę, dużo nawadniam, nie wymiotuje często (2 razy w ciągu dwóch tygodniu) to nie ma co panikować, do lekarza, na badania i dopiero wtedy wszystko wyjdzie co i jak. Jeśli gdybym rzygała na lewo i prawo oraz była mocno odwodniona to bym się nadawała do leczenia szpitalnego.
Stwierdził, że może jakaś komórka wątrobowa może być uszkodzona i mogę tak reagować. No i zalecił dietę wątrobową, bez tłuszczy, węglowodanów, ciężkostrawnych rzeczy.
 
To ja dziś jadłam czereśnie, truskawki, poziomki, nektarynkę i miałam zupę kalafiorową :P A i rano bananka. A teraz czekam, aż mąż się wykąpie, żeby mi plecki pomasował, bo mnie bolą jak durne... Więc się żegnam :)
 
reklama
rzucam płodnością ~o ~o ~o ~o ~o ~o~o
~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o
~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o ~o

wykazałam się talentem i to są plemniczki z gatunku szybko zasfasolkowywujących :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry