• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

dziurka to co tam robiłaś przez godzinę :szok: pewnie zasypałaś kobietę pytaniami :-D
donia z tego co się orientuję to właśnie dzięki temperaturze oczyszcza
 
Ostatnia edycja:
reklama
Donia, najlepiej jest użyć takiego urządzenia (zapomniałam nazwy;p), ale w domowych pieleszach możesz zagotować wodę z solą jodowaną i następnie przelać do miski (ja robię w plastikowej, nie za małej, nie za dużej - bo ci para ucieknie), nachylasz się nad tym roztworem i przykrywasz głowę ręcznikiem, żeby "zdrowotne" powietrze nie szło obok Twojego noska, tylko wprost na twarz :) mi pomagało :)

aaa i zapomniałam dodać, że dolewam Amolu troszkę (miętowy zapach przyjemnie łagodzi dolegliwości) :)

O znalazłam to urządzenie, bo moja szwagierka dzieciom kupowała z mojego konta, bo ciągle katar miały i zatkany nos: http://allegro.pl/zobacz-inhalator-nebulizator-rodzinny-90min-pracy-i1697464689.html
 
Ostatnia edycja:
Jestem, odczytam się potem :)

Kino wewnętrzne do USG, a kino kinowe to znaczy, że idziemy do kina :)

Maluch większy o tydzień, niż wynika z daty @, waży 227 gramów, nie wiemy, ile mierzy, bo się nie chciał pokazać. My płci znać nie chcemy. Ginek chciał zobaczyć dla własnej ciekawości, ale też nie dojrzał, bo mu nie chciało pokazać :P

Ja chodzę na ubezpieczenie prywatne, czyli nie płacę, ale wiem, że za wizytę 100 plus 100 za usg
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
dzięki dagne spróbuję inhalacji, jak nie pomoże to zostaje mi to urządzenie. Problem w tym, że nie mam kataru mam tylko obrzęk śluzówki, a to uniemożliwia oddychanie w nocy i powoduje zapalenie trąbek i mam wiecznie zatkane uszy a to mnie doprowadza do szału :wściekła/y:
 
Sil, serio nie chcecie wiedzieć??? :)
Donia, moja szwagierka "puszcza" parę z tego czegoś codziennie wieczorem małym (2 i 7 lat), ten starszy normalnie co jakieś 2 tyg łapał katar i tak mu zatykało, że oddychać nie mógł, a od kąd kupiła ten inhalator (coś z miesiąc będzie) to odpukać- nie miał problemu. I nie ma podrażnionych "dziurek" bo tak latał z czerwonym nosem. A jej z kolei poleciła to urządzenie jej sąsiadka, co ma synka z porażeniem (nie trzyma główki i parę innych przykrych rzeczy), jemu musi włączać "dym" (bo tam to 2 latek szwagierki określa) 3 razy dziennie, bo mały (5 lat) ma problem z oddychaniem.
 
Poważnie nie chcemy wiedzieć i zawsze na wizycie mówię, że ma nie mówić. Zresztą, on już pamięta, ale na połówkowym muszę zaznaczyć, bo ten od połówkowego też z reguły nie mówi, ale czasem chlapnie. Ciuszki mam od kuzynki, kilka różowych, ale sporo neutralnych i sama neutralne kupuję. Tak właśnie odnośnie kupowania. Ja wózka nie kupię już tylko dlatego, że mi gwarancja ucieknie na darmo. Ale mam upatrzone i ciuszków też już mam sporo, sama kupiłam z 15 sztuk, dziś śpiworek kupiliśmy w 5-10-15. Przesądy przesądami, ale trzeba być gotowym, bo potem nie będzie czasu.

Ja polecam na katar nawilżacze powietrza, niekoniecznie te super hiper, coś powiesić na grzejniku w zimie, albo ja mam taką fontannę do domu, dostaliśmy w prezencie ślubnym. Super nawilża powietrze i pomaga
 
reklama
Ja narazie mam 2 body (moja zachcianka) z ciuszków. Ale po połówkowym będę sobie kompletować :) wózek będę mieć w prezencie (siostra w UK). Ale kurcze ja to bym z niecierpliwości (chodzi o płeć) nie wytrzymała :) tzn jak będzie córa to i tak jej na różowo ubierać ie będę (nie lubię różu;p)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry