reklama

Starania po raz pierwszy :)

widzę, że temat pracy został poruszony...
Wy mądre jesteście w tych sprawach, więc powiedzcie mi...
Ja pracuje na zlecenia. Mam całkiem spoko szefa i chciałam mu zaproponować, żeby dał mi umowę na pół etatu nawet, a za miesiac bym zeszła na chorobowe. Porobiłabym u niego na czarno miesiąc żeby miał na opłaty za mnie. I właśnie nie wiem czy to ma ręce i nogi? Musieliby płacić za mnie? bo wiem, że potem kobiecie płaci zus, tak?

She, masz urodziny?? WSZYSTKIEGO NAJ!! :-D i fluidów masa oczywiście ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
She :) wszystkiego co najlepsze, dużo cierpliwości, miłości i fasoleczki

Sun, normalnie kopa zasadzę w piękną zapewne pupkę... Wylewaj żale ile wlezie, owszem, słowa są czasem źle interpretowane, ale nikt na Ciebie wiadra pomyj nie wyleje. Luzuj, uporządkuj wszystko, na czele z sobą i swoimi odczuciami, a potem wróć do nie-starań pełna wiary i siły. I wiesz co? Powiedz mężowi co czujesz. To niewiarygodne, ale oni też przeżywają i czasem dodają takiego powera do życia, ze szok :)

Sleepy, nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, ale w mojej firmie płaci za mnie firma i dopiero potrem rozlicza się z Zusem, więc nie wiem jak jest u Ciebie
A czemu chcesz iść na chorobowe? Lepiej ciągnąć zlecenie, bo też się liczy jako dochód, a jak Cię przyłapią na na czarno to nie masz nic.
 
Sil ja właśnie dlatego zbyt wiele nie mówię mojemu mężowi, bo on również mocno to przeżywa, bo bardzo chce dziecka.. ale nie piszmy już o mnie, jest wiele innych ciekawych tematów :-)
 
A ja jeszcze tylko dodam ze u mnie dokladnie jak co miesiac :) Dzien przed @ zanik wszelkich bolesci :) Taka cisza przed burza :) A jutro bedzie <boooommmmmm> !!! I krew i pot i łzy :(((((
 
Sil; Chodzi mi o to, że na chorobowym przez pierwszy miesiąc pieniądze wypłaca ci pracodawca, a potem wykłada zus chyba...
Ja raczej pracuję na własną rękę, dochód niestały i niepewny. A tak miałabym pewną kasę przez 7 miesięcy. To się liczy, zwłaszcza, że dzieciak przyjdzie na świat na równi z remontem naszego m;)

she: ty mnie nie denerwuj, bo mi stres szkodzi!!:p pozytywne myślenie chce zobaczyć! będzie dobrze, jak nie teraz to za miesiąc i koniec. nie ma innej opcji! dostajesz od nas tyle tych świeżutkich fluidów, że musi się udać;) trzymam mocno &&&&&&&&&&&&&&
 
Ostatnia edycja:
Sleepy, no tą część zrozumiałam, choć jak Ci piszę, mnie nadal wypłaca pracodawca, to zależy od liczby pracowników. Też byłam zdziwiona, ale ostatnio tak gadałam z moją księgową. Ale... Jak teraz czy za miesiąc pójdziesz na L4 to kasa, jaką dostaniesz będzie średnią z ostatnich 12 miesięcy (czasem z 6, jak dochody są równe). Tak więc tak czy inaczej dostaniesz kasę z tego, co już wyrobiłaś. Umowa na pół etatu jest faktycznie dobrym pomysłem, ale przy założeniu że będziesz pracować i ta średnia Ci załapie tą zmianę. Ale nie rozumiem za nic tego fragmentu o na czarno... To umowa czy bez?
 
Sleepy, no tą część zrozumiałam, choć jak Ci piszę, mnie nadal wypłaca pracodawca, to zależy od liczby pracowników. Też byłam zdziwiona, ale ostatnio tak gadałam z moją księgową. Ale... Jak teraz czy za miesiąc pójdziesz na L4 to kasa, jaką dostaniesz będzie średnią z ostatnich 12 miesięcy (czasem z 6, jak dochody są równe). Tak więc tak czy inaczej dostaniesz kasę z tego, co już wyrobiłaś. Umowa na pół etatu jest faktycznie dobrym pomysłem, ale przy założeniu że będziesz pracować i ta średnia Ci załapie tą zmianę. Ale nie rozumiem za nic tego fragmentu o na czarno... To umowa czy bez?

Wiesz co.. ja się wzoruje na mojej kolezance. Jak ona 3 lata temu pracowala na umowe zlecenie i powiedziala szefowi ze jest w ciazy, to poszedl jej na reke i podpisal z nia umowe o prace. dzieki temu dostawala 100% pensji. I nie wiem czy to zawsze działa, czy właśnie jak piszesz- muszę coś wypracować czy jak... A z tym na czarno to chodzi mi o to, ze bym zrobiła jakiś projekt w domu za ktory by mi nie zapłacił, żeby z tej kasy poszlo na zus w tym pierwszym miesiacu, bo mój szef to kochane zwierze, ale sknera;P i jak ma za mnie płacić więcej niż teraz chociaż dzień, to na bank na to nie pójdzie. Może coś źle myślę - jak mówie, nie znam się:-p
 
Kwestią rozróżniającą jest głównie to, że mając umowę o pracę jesteś chroniona, a mając tylko zlecenie nie, czyli może Cię zwolnić, jak tylko zlecenie ustanie. Ale z kasą, o ile mi dobrze wiadomo, jest tak samo w obu przypadkach. Przy czym no w umowie zlecenie mozę być krócej, ze względu na to, że się zwyczajnie skończy. Przy czym o ile dobrze pamiętam, na zleceniu od razu wypłaca ZUS, nie ma 33 dni chorobowego, za które płaci pracodawca, ale musisz mieć opłacone składki chorobowe przez przynajmniej 180 dni
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry