reklama

Starania po raz pierwszy :)

Atan...jutro juz jade do wwy a uczelnie, wiec znalazlam blisko jakis szpital z labolatorium i zadzwonilam. powiedzieli zebym przyszla w srode rano i za 1.5h powinny byc do odebrania...takze mam zalatwione juz. ale coraz bardziej przestaje w to wierzyc...wiec nie zdziwie sie, jakby nic nie wykazalo, od samego poczatku cos ten cykl jakis taki ciezki byl...takze czekamy dalej:-(
dzieki w ogole za wsparcie kochane jestescie...nie wiem co bym zrobila jakbym nie miala sie komu wyzalic. caluje was wszystkie:*:*:*
 
reklama
To ja piszę do Pana Pawła: W imieniu cioć internetowych Wiktorka składam oficjalną prośbę o sex kiedy jak i gdzie się tylko da w celach rozpakowawczych :D oczywiście liczymy na skuteczność działań. Z poważaniem ciocie internetowe

Ło matko Neciuszka, popłakałam się normalnie ze śmiechu. Ja prędzej ze śmiechu urodzę XD
Podanie zostało przyjęte do rozważenia :-D
 
Atanku dopiero wylazłam z łóżka od południa, teraz jest ok. Będę mierzyć ciśnienie sobie regularnie żeby zobaczyć jak to się kształtuje.

Mila kochana dobrze że znalazłaś zrobisz będzie wiadomo :)

Ael no coooo kazałaś z tym do Pablosa no to jest :P a jak ze śmiechu urodzisz też dobrze :D
 
neciuszka; ja się tez pod podaniem pod[isuje bo już się niecierpliwię i chce z pierwszej ręki szczegóły porodu znać - wiec Ael i mężu działajcie ile się da :-)

ja znowu przejedzona, a miałam się pilnować żeby jeść małe porcje a często , ale moja zachłanność zawsze wygrywa :wściekła/y:

atan:
ej ty od początku ciązy tylko 3 kg przytyłaś? / to ja już tyle mam na karku a dopiero 3 miesiące minęły . Mam nadzieję ze sie w przepisowych 14 kg wyrobię :tak:


ciekawe jak danao mam nadzieję że @ do niej nie przyszła
 
po obiedzie teraz mam 91 :szok: mam nadzieje ze to wina jedzenia co zjadlam dzisiaj i to ze to nie rano jest tylko juz prawie wieczor ;-) wiec zobaczymy co jutro polozna powie i ginek mam nadzieje ze nie powie ze zaduzo przytylam bo ja mam nadwage wiec wiesz zaduzo mi nie wolno...
 
Hello :-)
A do mnie przyszła @. Ostatni cykl był w 100% stracony, bo najpierw byłam chora, a potem jakieś świństwo się przypałętało i byłam na lekach od dżina. Do soboty brałam luteinę (tym razem nie podjęzykową... :-p) i dziś przyszła @ :-) Cieszę się, bo to oznacza nowy cykl staranek. Mam nadzieję, że tym razem nic nam nie stanie na przeszkodzie ;-)

Co tam dobrego u Was słychać?
Kiedy Ael rodzi? :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry