• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

gochaa na pewne rzeczy nie mamy wpływu. I trudno. Jak się nie uda to trudno. Nie mam na to wpływu. Jak i na moje obecne nastawienie. Zbzikowałam w tym cyklu - to prawda :zawstydzona/y:

Oj tam, oj tam... Czepacie się ;-) I straszycie biedną Agnieszkę ;-)
Poleciałam znowu zmierzyć. Jest 37,7 :P
 
Ostatnia edycja:
reklama
Magda, dziękuję łaskawco za uratowanie cycek przed miętoszeniem, bo mnie nie wolno :( buuuuuuuuuuuuuuu, skarżyłam się już, że mam chcicę??

Atan, no ja startowałam z 69.7 a mam 85, ale brzuch mam mniejszy... Mniejszy nawet niż Fifiki, a przecież ona długo w urojonej chodziła :P Ale oba macie cudne :)

She &&&&&&&&&&&&&&&&

Boże Sil... ty nie rozśmieszaj tak cieżarnej bo aż mnie płuca bolą od śmiechu!!! :-D Fakt.... ja długo w urojonej chodziłam :tak: Ale ten brzuszek taki duzy bo wieczotem zdjęcie robione, rano jest troszkę mniejszy.

Ja startowałam z 62... a teraz mam 60! Czyli wciąż jestem na minusie z wagą...
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry