Nie dam rady was nadrobić , bo bym sie chyba ocieliła :-)
Danao: no miło ze o mnie pamiętałaś :-), a no w przybliżeniu i skróceniu to było tak:
W środę moja siostra przyleciała z Anglii z chłopakiem , którego poznaliśmy, okazął się bardzo fajnym śmieszny i bezpośredni , takze od razu wstąpił do rodziny., do tego śmiesznie zaciąga pochodzi z Leszna
No i w piątek pojechaliśmy do Krasnobrodu w ośrodku pustka, dostaliśmy iod właścicielki klucze i pojechała, w około lasy no i kupe pustych domków. Było nas 9 osób. chłopy zajęli się ognichem a baby przygotowaniem wszystkiego.
No i balanga na całego do chyba 2 w nocy, ja ledwo siedziałm ale musiałm pilnować pijanego towarzystwa :-) no i pyszne były ziemniaki i kiełbaska z ogniska, zupełnie inny smak niz grilowana.
No a w sobotę jak juuż wytrzeźwieli to spacerek 2 godzini, gry, połkarzyki, karty eurobiznes, strzelanie z wiatrówki .wieczorem znowy ognicho i grill, karkóweczka, no i już o 20 wysiadłam, dobrze ze był telewizorek to sobie oglądałam, ale miałam oko na wszystko

i fajnego małego pieska do towarzystwa.
W niedziele wrócilismy, a w poniedziałek siostry z menami przyszły do mnie i posiedzenie do 1 w nocy, a wczoraj poszlismy z rodzicami na pizze i juz tak po 20tejo byłam w domu. siostra właśnie za raz leci juz do siebie.
Takż zleciało szybko, nic nie odpoczęłam, tyle że usmiałam sie za wszystkie czasy, tak że mysląłm ze urodzę ze śmiechu .
A dzis do pracy i oczywiście nie chce mi sie
Neciuszka: u mnie w bibliotece nie ma takiej ksiązki
Ael: jaki Twój Wiktorek jest piekny, i widzę ze jakby podobny do ciebie, no cudo chłopak:-)