• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Doniu tu masz całkowitą rację!! Ale mi chodzi o to, ze ja jej płace za każdą wizytę i wkurza mnie to ze woła mnie co dwa tygodnie i za przysłowiowe dziękuje inkasuję 100zł.... To mnie wkurza... poza tym to mi tam wisi, bo czuję się dobrze, nic się nie dzieje, a odkąd regularnie czuję maluszka to w ogóle mogłabym niemal do lekarza nie chodzić (oczywiście i tak będę chodzić bo wole być ostrożna, ale potrzeby mentalnej nie czuje)

Zastanawiam się, czy jeśli już płacę tyle kasy to nie lepiej chodzić gdzieś indziej. Poza tym mam rodzić w prywatnej kinice i tam i tak musze w ostatnich tygodniach kilka razy zawitać przed porodem.
 
reklama
Donia Ty to spostrzegawcza jesteś... :-D ja szczerze nie pamiętam, pamiętam tylko, że niedługo po zalogowaniu obwieściła nam, ze ma fasolkę... chyba w pierwszym cyklu im się udało.
 
Tego to ja nie pamiętam, bo ja tu przyszłam w ogóle z innego wątku, jakoś tuż przed tym, jak się dowiedziałam, ze w ogóle jestem... Za co chciałam Wam podziękować, że mnie nie wywaliłyście :zawstydzona/y:

No tydzień bez ogrzewania daje szkołę...
 
Fifka a poco co dwa tygodnie? Przecież zwolnenie może Ci wystawić na miesiąc (max), ja mam wizyty co miesiąc, a czasem jak nie mam jak iśc to co 6 tyg. Bliżej terminu porodu będzemy biegały co 2 tyg :-)

Sil super, że masz już ciepło. Ja nienawidzę zimna i starsznie mi było szkoda powodzian jak mieszkali w zalanych mieszkaniach bez ogrzewania w zeszłym roku brrrr. Grzejcie się teraz na maxa.

A czy ja mogę ponarzekać? Boli mnie kośc łonowa, chyba się rozchodzi. Gdyby nie dolegliwości kostne okolic bioder to mogłabym być w ciązy permanentnie, mam ładne włoski i lubie swój brzuszek i małego lokatora, który właśnie po bananie i koktajlu truskawkowym się obudził i dokazuje :-)
 
reklama
Wiecie, ja mieszkam w domu... Bez ogrzewania dało się w pokoju, bo uruchomiliśmy piec kaflowy, jeden na dwa pokoje, ale do łazienki nie dochodziło, więc mieliśmy tam 15 stopni i wilgotno jak nie wiem co... Grzejnik mało dawał, a woda też z grzałki średnio się grzała... A teraz to jest pięknie po prostu :)

Donia, kość mnie czasem tak boli, że chodzić nie mogę, ale pocieszam się tym, że łatwiej będzie maluchowi wyjść, niech się rozłazi... Byle nie za szybko, bo mąż mi grozi, że powiesi za nogi głową w dół :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry