• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Ja moge słuchać cały czas..... nie nawidze siedzieć sama... a zwłaszcza jak mam gorsze dni... tragedia jest wtedy... :-(

Lamiav u mnie tak samo... wszytko jest włączone żeby "imitować hałas" codzienności...
 
ja mam to samo, ale żeby było bardziej zajebiście, jak się przemieszam między pietrami, to do tego jeszcze śpiewam, zeby ewentualny złodziej czy morderca się wystraszył i uciekł. Drzwi zamknięte na 4 spusty i 10 razy sprawdzone, czy aby na pewno, a może jeszcze raz dodatkowo czy jednak na pewno - na pewno
 
ja też nie lubię być sama, u mnie też pusto, część w pracy, część w szkole a ja sama.
Jak tam macie już choineczki?właśnie powiesiłam trochę cukierków, tylko nie wiem czy mam więcej w brzuchy czy na choince, jutro jeszcze powieszę parę pierniczków i muszę ususzyć plasterki cytrusów bo ładnie się prezentują na choince:tak: to nasza druga choinka po ślubie, nawet zapoczątkowaliśmy rok temu naszą "tradycję" mąż jako głowa rodziny zakłada czubek na choinkę a ja oczywiście resztę, a on z kanapy nadzoruje ha ha
 
U mnie choinke ubiera teściowa, ja jej w tym nie pomagam bo mi się nie podoba jej wystruj
sama robiłam taki wielki stroik z gałęzi. Malowałam je na srebrno, na to białe światełka i szydełkowe anioły i gwiazdki. Ale w tym roku nie będę sięz tym szarpała. Anioły i gwiazdki idą do okna, a ja mam taka wielką szklaną kulę i w tym ułożę iglaki złote bombki, czerwone koraliki i wielka czerwona świeca i to mi styknie. I tak całe święta nas nie bedzie.
 
Fifka kochana wiem co czujesz... ja nienawidzę pożyczać pieniędzy od teściów, zresztą od nikogo!! Ostatnio też musieliśmy pożyczyć tylko 100zł i nie mogłam tego przeżyć!! :/

Fasolka ja uwielbiam być sama w domu ale do czasu... teraz to już jest przesada ale jak pracowałam to ja byłam w pracy od 7-15 a mąż ma 3 zmiany więc jak miał na rano to praktycznie resztę dnia spędzaliśmy razem, a jak miał na od południa to byłam wniebowzięta, że mogę sobie trochę odpocząć! Jedynie co to nie lubię zmian nocnych bo nie mogę zasnąć... Ale ja mam mieszkanie 70m kwadratowych a nie dom więc może też dlatego...

A ja chciałam się pochwalić, że oficjalnie zostałam ciociom!!! Na świat przyszła Maja około godziny 13, waży jakieś 3200-3400kg (nie pamiętają dokładnie :baffled:) i mierzy 52 cm długości!!! podobno cały mój tata czyli mój brat a wychodzi na to, że może być w takim razie podobna do mnie bo my z bratem to dosyć podobne mamy maski :-)
O 8 podłączyli jej kroplówkę więc nie męczyła się zbyt długo! Zazdroszczę jej tak szybkiego porodu, no ale trzeba wziąć pod uwagę też, że to drugie dziecko....
 
reklama
ma_g gratulacje :-)
no ja mieszkam w domu 190 metrów kwadratowych + strych niezamieszkały, ale te 90 metrów jest :-)
No ja tak mam z mężem najczęściej, ze ja jestem w domu o 16, a on o 19 czasem 21 i mi tez to odpowiada, a jak do tego nie ma teściów to jest bosko. Ale jak byłam na L4 i sama w tej landarze od 7 do 21 to już mi nie było fajnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry