Ja dziś fatalnie się czuję. Siedzę w pozycji pionowej, bo jak ruszę głową to mi się strasznie kręci. Może to od tego, że rano zerwałam się z łóżka bo przywieźli łóżko i lodówkę i było zamieszanie, hmm nie wiem......
Miałam jechaś podpisać kontrakt na gaz i elektrykę i po prezent dla mamy, ale boję się iść do łazienki. Chyba sobie odpuszczę i jutro się wybiorę. Nastraszyłyście nas chyba wszystkie pierwsze styczniówki i teraz u każdej coś się dzieje
. Kurcze a ja nawet nie znam tu numeru na taksówkę gdybym potrzebowała do szpitala
A i jeszcze miałam Was zapytać. Moja mała od paru dni słabo się rusza, tzn. nie czuję żeby fikała. Jak jej co przeszkadza, uciska, albo jak przewracam się z boku na bok to wtedy trochę pokopie, ale tak sama z siebie to nie
, mam się martwić? czy Wasze maluchy też tak mają? Dodam, że nigdy jaoś mocno nie czułam ruychów, podobno ma dużo wód i może sobie do woli fikać...
Eh, zły dzień