reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
No jak ktoś się zajmie dziabągiem na godzinę to zdjęcia pokażę :-)

Pyscku współczuje z sąsiadką, a małż niedobry jeden!

Idę karmić i uśpić młodego to może uda mi się wrzucić zdjęcia :-)
 
Od wtorku szczęśliwa, bo na cyca wróciła po moich przebojach z nerkami. Poza tym rośnie, demotywuje babcię, bo ja zostawiam ją mamie śpiącą, zamykają się za mną drzwi od domu i Domiś się budzi :-D. Poza tym przygotowujemy się do chrzcin, a to temat drażliwy, bo z jednej strony ja się cieszę że teścia nie będzie, ale Małej mi żal. I męża też
 
reklama
a to będziesz miała zdrowszą zupkę ;-)

a jaką następną zupe planujesz? bo ja mam zamrożoną botwinkę więc będzie barszcz botwinkowy specjalnie dla mężusia bo on bardzo lubi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry