reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
o jak ja bym chciała pojechać na zaupy a tak do 7 marca jestem uziemiona w domu, skoro mam leżeć i na zwolnieniu też mam że mam leżeć,a wyjde z domu jak będę jechała zawieść siuśki i do pobrania krwi
 
Powiem ci, że nawet nie wiem ile się staramy bo chcieliśmy mieć już w tamtym roku ale nie robiliśmy w sumie nic. Mąż wychodził do pracy ja wracałam, on wracał to ja wychodziłam...więc takie starania nie starania... a teraz to 2 miesiąc jak obserwuje siebie.... więc nie jest źle :)
Moja siostra wiedziała, że jest w ciąży właśnie głównie przez piersi :) Więc trzymam mocno kciuki :-)
 
Powiem ci, że nawet nie wiem ile się staramy bo chcieliśmy mieć już w tamtym roku ale nie robiliśmy w sumie nic. Mąż wychodził do pracy ja wracałam, on wracał to ja wychodziłam...więc takie starania nie starania... a teraz to 2 miesiąc jak obserwuje siebie.... więc nie jest źle :)
Moja siostra wiedziała, że jest w ciąży właśnie głównie przez piersi :) Więc trzymam mocno kciuki :-)

Mam cichą nadzieję że to ciąża, ale sie nie nakręcam za mocno a mój Kochany to marzy o fasolce :)
My akurat za duzo nie liczymy jesli chodzi o dni plodne i nieplodne ale powiem Ci ze jak sprawdzamy kalendarz to wychodzi na to ze zazwyczaj trafiamy w plodne dni ;)
 
Milia nie Necia rodzi ale Atan XD
no chodzilo mi o Nati a napisalam Necia...jesssu...ja to nieogar jestem:confused2:

Atanku...to juz prawie:szok: toz ja padne na zawal zaraz...ale czaaaad, niech juz urodzi:tak:

a ja dzis na proszona koacje ide do siostry mojego, tamta nie umie gotowac, ciekawa jestem co wymysli:eek: wiec jakby co to Ael pisz mi eski, bo ja beznetowa bede:-(
 
Mam cichą nadzieję że to ciąża, ale sie nie nakręcam za mocno a mój Kochany to marzy o fasolce :)
My akurat za duzo nie liczymy jesli chodzi o dni plodne i nieplodne ale powiem Ci ze jak sprawdzamy kalendarz to wychodzi na to ze zazwyczaj trafiamy w plodne dni ;)


Pewnie to i dobry pomysł ... lepiej się kochać bo ma się ochotę a nie że wypada ten dzień... mniej stresu z tym związanego :)

Mój mąż też już tak bardzo by chciał taką malusią fasolkę... ja nie ukrywam ,że też ale on to już wyjątkowo :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry