zafasolkujęodzaraz
Fanka BB :)
moja koleżanka ostatnio rodziła 16h. Trafiła do szpitala przed północą, skurcze miała co 3 minuty, ale małe rozwarcie, to pipy pielęgniarki nie dały jej kroplówki żeby się po nocy nie męczyć tylko biedna czekała do dziennej zmiany do 8 rano, ale od podania kroplówki i tak 8 h zeszło
niby nie po hamsku ale sam fakt powiedzenia: "ale Ty masz brzuszek" albo tak jak teściowa ostatnio powiedziała jak jej pokazywałam właśnie bluzkę na niedzielę "o taka luźna to zakryje Ci wszystkie fałdki"
a ona ma 4 brzuchy i jak czasami ubierze obcisłą bluzkę jeszcze z falbankami to myśli że wygląda jak tap modl 

