Big z niecierpliwością czekam na filmik i zdjęcia!! Ależ ci dziewczyno zazdroszczę!!
A ja miałam poważną rozmowe z mężem i zdecydowaliśmy się wstrzymać ze staraniami. Znaczy zabezpieczać się nie będziemy, ale wszystkie testy owulacyjne, temperaturka itp. idą w odstawkę. Troszkę też forum, żebym się nie nakręcała, ale na pewno będę co jakiś czas do was zaglądać. Chcemy zrobić troszkę remontów i zakupów do domu, które może nie są niezbędne, ale bez dzieciątka będzie nam łatwiej na ten cel odłożyć pieniążki.
Mam tylko wizytę umówioną do mojego gina na 6 kwietnia przez NFZ (czyli w dzień @ jeśli byłaby w terminie, ale od kilku miesięcy nie była ani razu) i tak się zastanawiam, czy w tym terminie będę widziała czy pęcherzyk przy owulacji pękł czy nie? Bo nie wiem czy jet sens w ogóle iść jeśli po tym badaniu nie będzie można stwierdzić czy owulacja była prawidłowa.