Witam
retiolandia- ja bylam w takiej sytuacji tez mialam poronienie zatrzymane bo bralam luteine, bylam wtedy w 6-7 tygodniu i mialam wybor czy jechac do szpitala czy odbedzie sie to wszystko w domu... wybralam dom. czekalam na # ponad tydzien, nie zaluje mojej decyzji. Bolalo tylko jedna noc, tramal nie pomagal wiec wzielam no- spe i jakos zasnelam. "Po wszystkim" bylo po okolo tygodniu. Podobno po zabiegu macica dluzej sie goi trzeba odczekac z 3 miesiace na starania, po poronieniu samoistnym mialam zezwolenie juz po pierwszej @. Najgorsze w tym wszystkim bylo czekanie, ale chociaz mialam czas zeby sie pozegnac z aniolkiem, poukladac sobie wszystko w glowie.
Zapalam (*) dla Twojego aniolka.
Magda kciuki zacisniete!!!!!!
Nanulka strasznie sie ciesze ze wszystko ok po wizycie!!!!!
Gratuluje nowej ciezarowce :-)
Wysylam fluidki dla wszystkich potrzebujacych ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam dziewczyny, ale nie dam rady was nadrobic....
Teraz cos o mnie

Dzisiaj bylam na glukozie mam 83 wiec podobno idealnie, za to zrobilam sobie krowki, nic sie nie stanie jak troszke podniose sobie cukier ;-) We wtorek mam usg genetyczne, troche sie boje, ale jestem dobrej mysli
