• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja chyba zwariuje do czasu tej wizyty.. nie wiem jak radzić sobie ze stresem.. Umiem uspokoić się na parę minut i potem wszystko wraca jak bumerang. Pojedziemy troszeczkę wcześniej, to może wcześniej mnie przyjmie.. nie wiem jakie plany po badaniu- wiec jak tylko będę w domciu to napiszę..
A wiem że najgorzej jest jak się rozbieram do USG i nogi mi latają z nerwów..potem rozpakowywanie prezerwatywy przez ginka..drążek ..i apogeum stresu! każda sekunda przekształca się w minutę..a minuta w godzinę..a w uszach dudni rytm mojego serca..

A ja tak będę we czwartek o 18,15.
Ciągle nie mogę pozbyć się myśli, że to niemożliwe żeby mi się tym razem udało, choć wiem, że to absurdalne.

Wracając do Waszej rozmowy o pralkach, praniu i mężczyznach: mój, całkiem inteligentny, mąż wygłosił kiedyś z oburzeniem w głosie, że pralki mają za dużo guzików i pokrętełek. Powinny mieć jeden z napisem PIORĘ! Na co ja dodałam, że jeżeli chodzi o jego zdolności w tym temacie to napis na guziku powinien głosić : UWAGA PIORĘ!
 
reklama
Gaga- mi pomagała myśl typu" Przecież ludziom się udaję". Szczególnie dzisiaj widziałam masę mam z wózkami..skoro im się udało to czemu akurat mi ma się nie udać.. tym bardziej że prawdopodobieństwo jest po mojej stronie :)
Co by się nie działo..najważniejsze to próbować i nie dawać za wygraną.. wiadomo że innym jest łatwiej, ale nie możemy siedzieć w fotelu i się tym dobijać.
Dzieci na codzień otrzymują okropne diagnozy, ludzie umierają na potworne choroby...więc nie wolno się użalać nad sobą(wiem łatwo powiedzieć....). Trzeba się podnieść po porażce, otrzepać i ruszyć na przód! z podniesionym czołem
A my tutaj wszystkie będziemy mocno dopingować Cię do mety!:tak:


Zapominajko- mam w suwaczku:) 16 pażdziernik.. fajny termin, bo już na Swięta bejbalek będzie 'ogarniający'..i w lato łatwiej z ubraniami :)
 
Cześć dziewczyny :) Nie było mnie, bo byłam sobie na weekend w Trójmieście z moim Jarkiem :)
Neta81 - też w listopadzie poroniłaś, współczuję Ci :/ Ile miałaś już okresów do tej pory? Kiedy pierwszy dostałaś, bo ja pierwszy dopiero po 44 dniach od zabiegu, a drugi po 26 dniach. Dziś mam 27 dzień cyklu.

Ja 4 tygodnie po # dostałam pięciodniowego plamienia, następnie po 20 dniach normalnej @, później po 28 dniach (ale to na duphastonie) i dziś dostałam po 30 dniach (również na duphastonie). Troszkę doła złapałam,że się nie udało znów :no::no:

Niecierpliwa jestem..

Martoocha ale cudowne wieści :-):happy2:

Fuma oby wyjazdowe staranka były owocne :tak:
 
Martoocha dzięki. Próbuję. Generalnie to nie jest tak, że siedzę z nosem na kwintę. mam nawet dobry nastrój, ale jak pomyślę o USG to wyobrażam sobie gina jak mówi: No niestety......
Ale masz rację, że statystyka i to ,że są w ogóle jakieś dzieci na świecie (jedno z nich nawet moje prywatne) pomaga.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry