• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nanulinko ślicznie wyglada Wasza księżniczka! A co do spania to pewnie za jakiś czas Ci sie uda :)! Jak musisz odespac to w ciagu dnia z Matyldą pojdz sobie na drzemke ;) (mi to pomagało)! A co mężowemu sie stało???

A ja dzisiaj swojego zamorduje brutalnie! Wiec jak będą w faktach mówili o jakiejś zbrodni popelnionej przez ciężarną to będę ja!:wściekła/y:!!! Kurcze, człowiek czeka cały tydzien na weekend a tu chłop od rana tak potrafi wnerwic, ze na widok siekiery do rabania drewna na twarzy pojawia mi sie uśmiech .... Grrrrr!

Magda i co z tym meldowaniem ;)!
 
reklama
Michalina jaka słodka fotka :)! Bardzo sie cieszę, ze wszystko u Ciebie i dzidzi jest ok! Wiec teraz musisz wziąść głęboki wdech i na spokojnie czekać do pierwszych odczuwalnych ruchów :)! To już naprawde nie długo! :*

A Nasze Kobity dzisiaj wyciągnęly lezaki i grillują wszystkie chyba ;)! I bardzo dobrze bo z pogody należy korzystać!
 
Michalina no widzisz nie bylo sie czym denerwowac :-) (tja teraz sie latwo mowi;-)) ciesze sie, ze wszystko ok i ladny profil ma dzidzia:-) a juz wiemy jaka plec ma "moj brzuszek"?


Wikama ja to wczoraj wieczorem juz mowilam do eMa ze kupujemy lezaczki i ja to moge siedziec juz tam w ogrodzie cale dnie i czekac jak wykoncza mieszkanie ;-) mam tak serdecznie dosc tych rumuno-cyganiorow, ze na wspomniana siekiere to chyba bym sie rzucila... gdybym takowa posiadala lub choc gdzies widziala :-D
Juz dawno nic i nikt we mnie takiego agresora nie wybudzal... ja rozumiem ze dzieci musza sie wyszalec, wykrzyczec, wybroic... od pokoju mam plac zabaw z boiskiem do pilki... i tam jak dzieci szaleja zupelnie mi to nie przeszkadza... jak graja mecze i krzycza, gwizdza... rowniez ok, ale jak mi stoja caly dzien do 23-ciej pod oknami i dra sie, lataja w rolkach po schodach, napierniczaja drzwiami i do tego smietnik robia pod tym oknem, a gdy zwrocisz uwage to jeszcze albo pluja albo jezor wywalaja... to staje sie potencjalnym terrorem. oby do sierpnia... ;-)
 
Myszko doskonale Cię rozumiem! U mnie na osiedlu, sąsiedzi zrobili sobie boisko przed moimi oknami i co jest bardzo śmieszne wszyscy sie skladsliy na nie żeby dzieci miały gdzie latać i grać a teaz grają tam osiedlowi faceci :/! Wiesz zawsze kibicuja im zony z papieroskami z dziećmi, wiec jak otwieram drzwi to mam zgromadzenie co wieczór! A ze ja teraz nie imprezowa jestem to słyszę na swój temat np. ze robię za inkubator :/! Widzisz i tak zachowują sie ludzie niby wykształceni i kulturalni! A najbardziej chce mi sie śmiać gdy faceci grają, baby d..y obrabiają a dzieci wszystkie osiedlowe do mnie na ogródek przybiegają ( ostatnio miałam 10) i rodzice zamiast podejść pod drzwi żeby sie zapytać czy nie przeszkadzają to wchodzą na ogród i chamski mi przez okno do domu zaglądają :/! Już ostatnio chciałam mojego męża prosić żeby sie rozebrali i na golasa w salonie siedział to by sie te ludziska zdziwiły i zaczęli moze choć trochę czyjąś prywatność szanować!
 
Już ostatnio chciałam mojego męża prosić żeby sie rozebrali i na golasa w salonie siedział to by sie te ludziska zdziwiły i zaczęli moze choć trochę czyjąś prywatność szanować!

gorzej jakby im się spodobało, to by częściej przychodziły :-p

współczuje sąsiadów, u mnie lubią ciągle coś robić, jak nie kosiara rano to jakaś piła do rżnięcia lub inny cud techniki :-p i psiaki jednego.. ojj miały być dwa labradory, a wyszły jakieś mixy szczura cholera wie z czym i je oddelegował na sam koniec podwórka i one teraz "szczekają" non stop.. choć do szczekania to mało podobne, bo bardziej jak foki..

Michalina gratuluję wizyty!!! dzidziorek rośnie zdrowo i to najważniejsze :-)

Nanu ale słodkaaaaa, normalnie księżniczka!!!! :-)

my już po pikniku, byliśmy od 9.. ale powiem Wam, że super, organizacja, zabawy dla dzieci no extra. Po drodze wstąpiliśmy do sklepu, stoje w kolejce za wędliną, a w pewnym momencie mąż do mnie podchodzi i mówi "idz z kolejki i to szybkoooo" myśle sobie głupi czy jaki :-p ale jak odeszłam to zrozumiałam dlaczego.. za mną staneła baba z córka, córa cała wysypana i wysmarowana, ewidentnie OSPA!! czaicie.. jak można z chorym na ospę dzieckiem paradować po całym sklepie.. ojj nie chciałabym tego świństwa złapać na koniec ciąży.. dziwie się, że mąż się opanował i jej uwagi nie zwrócił.
 
Izunia spokojnie i nie martw sie ta ospa u tego dziecka :-) ospa jak wysypie juz nie jest aktywna. Zarazaja zanim wysypie jakies 2 tygodnie przed wysypaniem:-)

Wikama ja tam o sobie sama mowilam, ze jestem inkubatorek mojego skarba :-D wiec juz nie mieli duzego pola do popisu coby mnie obrazic :-D zreszta obrazic mnie moze osoba na minimum moim poziomie, do reszty sie nieznizam... bo to juz bagno, a bagno wciaga ;-)
Wspolczuje Ci, bo my to na dobra sprawe "zaraz" sie wyprowadzimy... a Ty nie.

No a my dostalismy list z Jungedamtu... przyjda do nas powitac malego i przyniosa prezent :szok:. Zapowiedzieli sie za dwa tygodnie.
 
Izuniu a Ty chorowałaś na ospe? Jeżeli tak to raczej nie masz sie co martwić ale jeżeli nie to lepiej przejść sie do lekarza żeby dał ewentualnie jakiś lek profilaktycznie. U mnie dzisiaj podobna sytuacja: sąsiadka wypuściła na dwór synka chorego na szkarlatyne! Zgarnelam Wiki do domu, bo jeszcze nigdy nie chorowała!
 
reklama
Witam
U mnie kicha, chyba się nie udało. Kilkudniowa migrena (środków przeciwbólowych nie brałam, wiadomo, umęczyłam się dziko) a dzisiaj plamienia... 3 koleżanki z pracy na dniach rodzą, rok temu o tej porze na L4 po brzuszku się głaskałam, ech...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry