Witam
Tydzień temu miałam operację,byłam w ciąży pozamacicznej(jajowodowej).Bardzo to przeżywam,ale widzę,że nie jestem sama:-(.Lekarz powiedział mi ,że muszę zrobić HSG(badanie na drożność jajowodów).Miałam to szczęście,że mi nie usunęli nic poza ciążą.Szybko interweniowałam,bo na początku 8 tyg.zaczęłam plamić.Poszłam najpierw prywatnie,to pani DR.powiedziała,że ciąży nie widzi i ,że to zatrzymanie miesiączki,przepisała mi luteinę50 na wywołanie okresu,a wiadomo,że jak jest ciąża to luteina ją podtrzymuje.Ja jej na to,że 4 testy miałam pozytywne,na co usłyszałam,że ,,Testy są dobre dla tych co je produkują",zresztą w 5 tyg miałam ciążę potwierdzoną przez innego lekarza(badaniem przez pochwę,bez usg),dostałam nawet zwolnienie z pracy na ciążę-byłam cała szczęśliwa.Po tej wizycie zapisałam się jeszcze w tym samym dniu do innego lekarza ,który natychmiast dał mi skierowanie do szpitala i tam okazało się ,że to ciąża ektopowa.Doktor powiedział,że najlepiej w następną ciążę zajść za 6 miesięcy,najbezpieczniej.Dodam ,że jeszcze w tym dniu co byłam u tej doktor co stwierdziła,że to zatrzymanie okresu zrobiłam test-oczywiście był pozytywny.A na tą panią DR to zgłoszę skargę .Pozdrawiam was dziewczynki,nie możemy się załamywać,trzeba dalej żyć,przecież nic nie trwa wiecznie nawet pech.Dzięki forum trochę mi lepiej i dzięki temu,że się wypisałam.