• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nadrobiłam Wad dziewczynki i jestem na bieżąco. To czego nie można temu forum odmówić to duuuuuuużo wsparcia i ciepła;)
Witaj mega:) Światełko dla Twojego Anioła (*)
Celta- 3 mam kciuka oby ten cykl był owocny;D
Staraczki bez względu na wiek 3 mam ogromne kciuki za nas tak mocno, że ahh ahh. A powiem Wam, że u mnie w rodzinie posypały się ostatnio same ciąże po 40, po prostu zatrzęsienie. Wszystko dobrze się skończyło, chociaż jedna ciocia niestety musiała również przeżyć stratę za nim za 2 razem sie udało, więc są szanse i to duuuże;)

A ja postanowiłam się odciążyć myślami o ciąży i wzięłam sie za siebie- nauka języka, pielęgnacja, praca;) Kiedy będzie pora to wszystko się w końcu ułoży;)

Eska- z dzidzią na peeeewno wszystko w porządku, duuuużo spokoju życzę dziewczyno;*
 
reklama
W górkach byłam najbliższych od mojego miejsca zamieszkania czyli właziliśmy na Śnieżkę. Sama wspinaczka mało urokliwa, a górki kocham, no ale ta mojego serca nie podbiła;p Śmiałam sie tylko bo ubrałam nową sukienkę na romantyczną kolację z mężem, jasny nowy sweterek do niej, no i.... Pani kelnerka niosąc nam czerwone wino potknęła się i całą zawartość lampek wylądowała na mnie;p nawet bieliznę miałam przemoczoną;p

Odświeżam angielski i grecki;) Tak żeby zająć myśli jakoś ;)

No i też tak sobie pomyślałam, że muszę zrobić coś żeby poczuć się trochę atrakcyjniej, bo już masakra z poczuciem własnej wartości u mnie;p

ehh:)
 
Jestem, jestem ;) czytam na bieżąco ;)
moze faktycznie troche dzisiaj wiecej leże, bo Mały jest uparty i nie za bardzo dzisiaj kopie, w dodatku ten brzuch mi sie napina ciagle - dobrze, ze jutro mam wizytę, bo oczywiście zaczynam schizowac...
maqa przykro mi z powodu Twojej straty ale dobrze, ze do nas trafilas, witaj ;)
celta &&&&&&&&!!!!!! ;)
pozostałe staraczki - tak czytałam dzisiaj Wasze posty i strasznie sie cieszę, ze tyle w Was siły! Tak trzymać! Grunt to pozytywne nastawienie ;) tutaj razem placzemy i razem sie cieszymy; jak ktoś za bardzo marudzi to przywolujemy do porządku ;) w końcu słońce zaswieci u każdej z nas ( a u niektórych juz świeca małe szkraby ;)) i trzeba w to wierzyć.
Mimo, ze u mnie jest juz 24 tydz, to strach ciagle jest, pewnie po naszych przejściach nieunikniony, do tej pory płacze po swojej stracie, ale jednocześnie wnawiam sobie, ze musi być dobrze.
Polecam motto martoochy. ;) "cierpliwość, wiara i małe kroczki"! ;)
 
To piękna wycieczka :) a to wino to na szczęście słuchaj:)
angielski i grecki bardzo ambitnie, ciężko się nauczyć greckiego????
A z tym poczuciem wartości to chyba każda z nas ma problemy :tak:
A ja dziś po raz pierwszy zostałam powalona przez dzidzię i spałam popołudniu:-):-):-):-):-)

Marcelka wszystko będzie dobrze, podobno dzieci czasem też chcą odpocząć:tak:
 
Celta KOBIETO ja widzę krechę!! a jak jest nawet bladzioch - to wiesz, w tą stronę testy się raczej nie mylą.... leć jutro na betkę i powtórz za 2 dni!!!! ALE SIĘ CIESZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Maqa wiatj!!!! a którym tc ciąża obumarła??? Ja się o pierwszą ciążę starałam 1,5 roku, potem w 8 tc ciąża obumarła, miałam łyżeczkowanie (to było 22 stycznia) a na początku kwietnia okazało się , że znów jestem w ciąży - przy pierwszym podejściu :D :D :D
marcela mi dziś mała też cały dzień odpoczywała, dopiero teraz znów zaczęła wariować, ale dobrze że jutro idziesz do lekarza, napisz koniecznie co ciekawego Ci powiedział!!!

A ja dziś trafiłam do lekarza, bo w nocy tak ucho mnie bolało, ze płakałam. I co? zapalenie ucha, garła, nosa i wszystkiego w głowie.....dostałam lekarstwa, bezpiecznie dla kobiet w ciąży i się kuruję. Jak do piątku nie przejdzie to znow mam się u niej pojawić.... ale musi przejść bo ja nie dam rady takiej drugiej nocy. I Wikusia też jest niespokojna jak kaszle i cierpię....

Myszkoa a ja Ci nie słodzę, tak jest po prostu!!!! Ale doliczyłam się, ze zaszłam w ciążę zanim urodziłaś - już jak mnie złapałaś tu to przekazałaś swoje fluidy!!!!!!!!
eska i tak będzie coraaazzzz częściej :D he he
 
Ewik jak humorek dzisiaj? Żadnych takich podłamek tu. To co , że wiekowe jesteśmy, też nam się uda. Pomagamy naturze , inne nie pomagają i rodzą, więc głowa do góry, próbujemy dalej aż do skutku. Jak byłam u gina -przed ślubem ze stresu dostałam @ po 2 tyg (dla przypomnienia ślub 3 miesiące temu) i przerażona poleciałam o co chodzi, że może to przekwitanie, to mnie wyśmiał , ale tak miło, kazał brać się do roboty po ślubie, bo przed za duży stres. Pokazał zdjęcie bobaska kobiety, która urodziła mając 45 lat, myślała, że to przekwitanie a tu niespodzianka, cała i zdrowiusieńka. Ale tą luteinę przed owulką sobie daruj, ten cykl pewnie na straty, zahamowałaś sobie owulację, ale że w medycynie wszystko możliwe, wiesz jakie nasze motto : póki @ nie ma , szanse są. A od nowego cyklu do roboty!
 
cześć ;-)

Madziorrek, ależ Cię urządziła pani kelnerka! :-D Powinniście mieć w tej knajpie wino do końca życia za darmo ;-)
Ja też chciałam się wziąć za siebie, po stracie dziecka. Nigdy nie jest za późno. Co prawda nie zrealizowałam 100% swoich planów, ale starałam się. No a z tą samooceną jest jak jest... U mnie cieniutko, ale nad tym tez można pracować. Więc trzymam kciuki za Ciebie :tak:

eska, kciuki też za Twoją wizytę :-)

I cały czas dziewczyny dziękuję za kciuki. Pokazałam ten test mężowi wczoraj po pracy. Mówi, że blada, ale na 100% jest. Kurcze i teraz cały czas myślę, że to byłby naprawdę cud gdyby udało nam się ZA PIERWSZYM RAZEM!! Wcześniejsze starania 8 lat... Nie wytrzymałam i z samego rana poleciałam zrobić betę. Po 15.00 ma być wynik. Już znoszę przysłowiowe jajo... Tak bardzo się boje, że to jednak nie ciąża. A jeśli już to biochemiczna.... Same strachy się we mnie odzywają.
Także proszę Was o &&&&&&&& w dalszym ciągu. Popołudniu dam znać jaki jest wynik. Tak bardzo się boję, że będzie niekorzystny...
Fuck, zabieram się za robotę, bo te myśli mnie zabiją.
Brzuch pobolewa mniej, ale temp. dalej ponad 37.
Zwariować można.

michalina-ch, mówisz, że testy w ta stronę nie oszukują? ;-)
Byłabym naprawdę BARDZO szczęśliwa.
BARDZO.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry