• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Staraczki wypatrujące dwóch kreseczek:

Madziorrek- termin niechcianej @: 21. 09. 2013
Suana - termin niechcianej @:
Neta - termin niechcianej @: 30 wrzesień 2013
Joaro -termin niechcianej @: 01 październik 2013
Ewikewik - termin niechcianej @:23 lub 24 lub 25.09 2013
Małgonia - termin niechcianej @:
Kobietka
- termin niechcianej @: 02 październik 2013
 
Michalinko moj eM jest niemcem, a dzieci nie maja zadnych problemow z dwoma, trzema i wiecej jezykami... przelaczaja sie automatycznie na jezyk w ktorym sie do nich mowi ;-)
Naszych sasiadow coreczka (jeszcze Cie nie bylo gdy ona u nas spedzala cale dnie i czasami noce) nauczyla sie w przeciagu kilku miesiecy niemieckiego, angielskiego, polskiego, matka mowila w domu po rosyjsku, azerbejdzansku a ojciec do tego po turecku. Mala smigala we wszystkich i we wszystkich rozumiala, odpowiadala w zaleznosci kto i jak do niej mowil.

Celta bedzie dobrze :-)

Eska a niby czemu sie stresujesz?? wszystko bedzie dobrze i do tego zobaczysz swoja kruszynke:-)

A u nas zabek bedzie lada dzien :-) juz go widac przez dziaselka :-)
 
Witam sie jeszcze niedzielnie
U nas caly dzien goscie, pogrilowalismy, moze juz ostatni raz bo niewiadomo jak pogoda, mala polozona, posprzatane i teraz czas troche poczytac.Emily dzisiaj samodzielnie przewrovila sie na brzuszek, bo tak jak cwicze z nia to zawsze jej ciut brakowalo a dzisiaj wchodzimy do tej pokoju i patrze a ona fik z pleckow na brzuszek.Sliny mamy cale tony, pogryzla by wszystko co mozliwe ale hak narazie nic niewidac wiec chyba jeszcze potrwa z zabkami.we wtorek pierwsze szczepienie, juz sie boje
Staraczki trzymam kciuki za was.Ja pomalu zaczynam myslec o drugim dziecku ale jestesmy tutaj sami wiec dwojke malych bobaskow boje sie ze niedalabym rady
Celta chyba jeszcze niegratulowalam dwoch kreseczek.niemartw sie wszystko bedzie dobrze.ja w 41dc mialam bete 30 a kreska byla okropnie blada.potem przyrost byl maly i juz myslalam ze ciaza pozamaciczna i jeszcze moj lekarz na urlopie a jego zastepca taki dziadek mowi ze na usg nic niewidzi.a u mojego lekarza w 6tyg bylo juz serduszko i wszystko super.zycze aby i u was tak bylo
Dziewczyny nowy miesiac, nowa nadzieja.
 
mika, karo, myszka, Madziorrek, eska, michalina. Bardzo Wam dziękuję, ale boję się, że to chyba koniec.

Choć teraz jak przeczytałam Twój post karo tli się we mnie jeszcze mała nadzieja.. Zrobiłam dziś rano test. i NIC. Zero kreski testowej, nawet cienia nie widać. A przecież beta od czwartku kiedy wynosiła 16,3, powinna być dziś dużo wyższa i kreska powinna być wyraźniejsza. A tutaj nie ma jej wcale. Tak jak u Magdy, na zdjęciu z trzema testami każdy kolejny był bardziej wyraźny. A u mnie środa kreska widmo, piątek kreska widmo, choć ciut bardziej wyraźna, a dziś kreski nie ma wcale. To te same testy, ta sama firma. Jeszcze wczoraj zmierzyłam temperaturę. I spadła. 36,7. Żadnych objawów ciążowych. Nic. No może pobolewanie brzucha. Dziewczyny boję się... :-(

eska, trzymam kciuki za Twoją wizytę. Ależ będą dziś emocje :-) Ściskam Cię mocno.
 
Czesc dziewczyny..
Celta- takie są skutki wczesnego testowania i porównywania testów- NERWY NERWY NERWY. A nerwy są niewskazane na samym początku każdej ciązy.. Dlatego ja bałam się zawsze porównywania testów- już sama beta była wystarczająco nerwowa..Trzymam mocno kciuki! Dawaj znać na bieżąco co i jak.

myszko- ja dziś poszłam na badania krwi z rana i było 13'C! Jakoś nie wierzę w powrót upałów.. A Twój maluszek naprawdę szybko się rozwija..to chyba zawsze powód to dumy dla rodziców :)

Karo- dwojka dzieci to minimum! :tak:. Jak tylko chcesz to moim zdaniem nie ma na co czekać- oczywiście że dasz radę :)

Ja pewnie na piątkowej wizycie poznam termin cesarki..już nie mogę się doczekać!
 
Ostatnia edycja:
Celta, wiem jak się denerwujesz Bidulko.dzisiaj mialas robić drugą betę? &&&&&&&&& Nie wierz tak ślepo testom, bywają wadliwe albo źle zrobione.

No właśnie co do testów. Że w zeszłym cyklu mi nie wychodziły rozumiem- z allegro nowa seria pewnie wadliwa, bo nie tylko mi nie wychodziły. Ale teraz robiłam apteczne i też nie wyszły, tzn była kreska tylko jasniejsza od kontrolnej. A temperatura wzrosła. Ze mną coś nie tak czyż testami? Wcześniej wychodziły mi jak trzeba. Przeryczłam wczoraj cały dzień, dopadła mnie depresja że nie będę nigdy miała dziecka, że za stara jestem już mam cykle bezowulacyjne. Już dzisiaj lepiej, muszę być silna próbować dalej.
Macie jakieś doświadczeniaz testami owulacyjnymi? Że nie zawsze wychodziły?
 
reklama
Ja miałam kupione testy LH z allegro i ani razu mi pozytywny nie wyszedł (w zaciążonym cyklu)..zrobiłam też z ciekawości taki teścik w 9tygodniu ciąży- i też negatywny mi wyszedł :-p.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry