hej

dziękuję za kciuki i proszę nie ustawać :*
I ja już po wizycie. Lekarz bardzo fajny, wywarł na mnie nieco lepsze wrażenie. Przeraził się tylko częstością z jaką chcę go odwiedzać, no ale cóż - powiedział, że rozumie, bo już dużo przeszłam - ale z punktu widzenia medycznego to nie ma sensu ;p
Zrobił mi usg przez brzuch ( żeby tak często tam nie gmerać ) - na nim szyjka ma 4,5cm - czyli odejmujemy ok 1cm, bo zawsze przez brzuch jest taka różnica - czyli jest jak było - nie otwiera się wiec super. Rozmawialiśmy o ew. szwie. Mam u niego wizytę 15 grudnia, jeżeli wtedy okaże się, że coś się zaczęło by dziać, to 16 zabiera mnie do siebie na oddział i zakłada szew. Wcześniej mam zrobić u Pani Profesor posiew z szyjki, gdyby coś. Więc wie co robi, co mnie cieszy.
Odpowiedział na wszystkie pytania, wydaje się sensowny. Chyba go wybiorę. Ale jeszcze konsultacja z moją Panią Prof.
A co do dzidziunia - nie wiem standardowo ile ma cm;p ale jest śliczny, ruchliwy i .. płeć nieznana. A oto fotka „salutującego” malucha.
uff
