• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Bafinka...będziesz jeszcze powtarzać betę czy czekasz na wizytę do czwartku. Który TY masz tydzień wg OM.
.


mam powtórzyć betę jeszcze w czwartek.. ale powiem szczerze ze pomimo nadziei która gdzieś tam jest to mam przeczucie że nic z tego nie będzie... w czwartek wizyta więc się okaże.. OM 22.07 ale owu była ok 13.08 więc ciąża jest na pewno dużo młodsza
 
Bafinko będzie dobrze,nie załatwiają się na zapas,mimo że ciężko to zrobić.Pewnie o niczym innym nie myślisz,tylko o tym co się u Ciebie w brzuszku dzieje : )
 
Hej wszystkim. .U nas niedziela była bardzo spokojna, byliśmy trochę w lesie pospacerować i grzybkow poszukać. .I znaleźliśmy ale nie tylko grzyby, bo przy kapaniu Agi znalazłam kleszcza! :szok: .Nie umylam jej już tylko szybko na pogotowie jechaliśmy. Ciężko było pani dr drania wyciągnąć, mała oczywiście płakała, ale udało się, wyszedł cały. ..No i tak zawsze coś :-)
 
hej,
Beti witaj i tu.. my się minęłysmy na październikowkach. ..
Bafinka a ja myślę że jest dobrze i niepotrzebnie się stresujesz. .. nie jestem pewna czy dobrze pamiętam ale chyba 90 Natka miała takie trudne początki a doczekała się szczęśliwego rozwiązania. .. w każdym razie czekamy na czwartek i dobre wiadomości. ...
 
reklama
jesteście cudowne ze macie taką wiarę.. ale ja już nie czuję się do końca ciążowo.. nie mam już wzdętego brzucha nie mam mdłości... mam tylko zmienione sutki latam częściej siusiu i od czasu do czasu zawrót głowy.. nie boli mnie nic brzuch... więc nic się pewnie tam nie dzieje... jedyne go mnie pociesza to to że nie plamie... mó mąz namawiał mnie dziś na betę ale ja nie chce.. dodatkowe nerwy... zrobie w czwartek przed wizytą.. no i cóż wtedy wszystko sie rozwiążę.. wczoraj rozmawiałam z mężem że jak się nie uda to odkładamy staranie na nieokreślony czas... pewnie na zawsze.. nie uśmiecha mi się wydawać kupę pieniędzy na badania które pewnie pokażą że coś jest nie tak.. a nawet jak byśmy je zrobili i wyszedł by zły kariotyp to i tak byśmy sie nie zdecydowali coby nie kusić losu.. tyle strasznie chorych dzieci się rodzi.. tak więc ta ciążą jest pewnie moją ostatnia...:(


chciejka ty biedulko to masz pecha.. cały czas coś:( dobrze ze szybko zauważyłaś i dobrze się skończyło:)

ewiku a ty już leki stymulujące bierzesz??

beti jak się czujesz??

migduch jak u ciebie???

aniu a jak ty się czujesz na finiszu?? teraz twoja kolej:) doczekałaś sie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry