• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No i lipa, Portugalia odpadła....

no cóż, oby jutro Niemcy dali rade:)

a propos kotów, o których dzisiaj była mowa to mi sie przypomniało:)
wczoraj mama mi opowiadała że koty w nocy przyszły ok 3 pod okno i zaczęły miauczeć... tato je zza żaluzji poobserwował i poszedł spać bo nic się nie działo, a nie chce ich nauczyć takich zwyczajów:) rano poszedł: miski puste i żarłoki rzuciły się na jedzenie jakby tydzień nic w pychach nie miały:P więc śmiali się że to o 3 pod oknem to było proszenie o jedzenie:)

na to konto dzisiaj śniło mi się że mama zadzwoniła i powiedziała,że oddała koty do pani od której bierze jajka, bo ta pani jest cały czas w domu i ponoć obiecała,że nawet jeśli by gdzies wychodziła to podłączy kotom kroplówkę i głodne na pewno nie będą:P

się z mamą dzisiaj z tego snu uśmiałam, na koniec rozmowy jeszcze ją spytałam: to nie oddasz kotów? a mama: no co ty, przecież nie mam pani od jajek:D

ehhh te sny! :D
 
reklama
dzien dobry dziewczynki :-)

Nanu no ja tez licze, ze moje chlopaki dadza rada dzisiaj... bedzie ciezko bo wlosi maja niezla forme, choc ponoc nasz trener ma na kazdy mecz zmodyfikowany sklad... zobaczymy wieczorem jak im pojdzie.

no dzis mamy skok tempki o 0,2° i ciekawe czy tym "jadem zmija" zatrula siebie sama rowniez :-D:-D
wiecie co jak zadziala, to kupie sobie rozpylacz do tego jadu, coby wiecej bylo "zainfekowanych":-D:-D:-D:-D
 
No i lipa, Portugalia odpadła....

no cóż, oby jutro Niemcy dali rade:)

a propos kotów, o których dzisiaj była mowa to mi sie przypomniało:)
wczoraj mama mi opowiadała że koty w nocy przyszły ok 3 pod okno i zaczęły miauczeć... tato je zza żaluzji poobserwował i poszedł spać bo nic się nie działo, a nie chce ich nauczyć takich zwyczajów:) rano poszedł: miski puste i żarłoki rzuciły się na jedzenie jakby tydzień nic w pychach nie miały:P więc śmiali się że to o 3 pod oknem to było proszenie o jedzenie:)

na to konto dzisiaj śniło mi się że mama zadzwoniła i powiedziała,że oddała koty do pani od której bierze jajka, bo ta pani jest cały czas w domu i ponoć obiecała,że nawet jeśli by gdzies wychodziła to podłączy kotom kroplówkę i głodne na pewno nie będą:P

się z mamą dzisiaj z tego snu uśmiałam, na koniec rozmowy jeszcze ją spytałam: to nie oddasz kotów? a mama: no co ty, przecież nie mam pani od jajek:D

ehhh te sny! :D
Świetny sen, uśmiałam się:-D
Nanulinka mój rudzielec dwa lata temu pojechał z nami na Boże narodzenie do mamy i tak tam został... Najpierw poprosiłam mame by sie nim zajeła, bo wyjężdzamy na sylwestra i że zabierzemy go w lutym. W lutym przeciągnęła mi sie sesja, więc nie miałam jak. A potem to juz mama wymysłała, że zaraz Wielkanoc i po co go tak ciągać, a potem, że ciągle jeździmy i na ślub zapraszamy i ze moge go zabrac po slubie, czyli 10 miesięcy później! A po slubie w podróż ... No i siostra poprosiła mnie bym go nie zabierała, bo on już sie przyzwyczaił no i tak sie z psem polubili, i że u nich to cały czas ktos jest w domu i on nie zostaje sam, no i tak został.... Moja mama mieszka w bloku, a nasz rudzielec nie jest kotem wychodzacym, nigdy bym go nie puściła, bo to ruletka wróci albo nie wróci. No chyba ze bym miała dom z ogrodem, marzenie:tak: Tęsknie zanim, chociaz to już tyle czasu jak zmienił "mamę",a jak się spasł tam:szok:
 
Ani@k wyslalas zapraszenie dla Martoochy???

:no: na etapie pytania kto chce MartOośka się nie wypowiedziała..
:zawstydzona/y:
No i lipa, Portugalia odpadła....

no cóż, oby jutro Niemcy dali rade:)

to ja się chyba teraz narażę.. bo dla mie faworytami są włosi.. i myślę że oni dziś wygrają.
a co do portugalii to wiedziałam ze nie przejdą.. całym serduchem za hiszpanią jestem:sorry:
 
Ania a komu Ty sie narazisz?? badzmy realistkami, wlosi sa mocna druzyna i jesli sie moim uda wygrac (pierwszy raz, w bilansie to wyglada: wlosi 8-niemcy 0, to tak z histirii) to beda mieli wiecej szczescia niz czegokolwiek innego :-D:-D:-D:-D
ale mimo wszystko to "nasi" wiec im kibicuje ;-) no i w skladzie tez mamy naszych naszych ;-)
 
no tak :-)
ogólnie musze powiedziec że lubię 'dobrą piłkę'.. a ten turniej.. to ma wiele do życzenia.. ale żeby nie było że marudzę - dobre ;-) mecze też były:tak: no i te emocje...
 
yyyyyyyyyyy tylko żebym ja wiedziała gdzie ta granicę zaznaczyć:-D:-)
taaaaaaaaaakiego wykresu to ja w całej histroii mojego mierzenia nie miałam:baffled: nie sadze ze test bedzie mi potrzebny.. raczej zapas podpasek:sorry::-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry