• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Martus wyluzuj z betka, oszczedzaj kase bo Bobo sporo na start kosztuje :-D:-D:-D, a na usg nie chodz wczesniej niz Danutaski napisala (35 d po owulce to u Ciebie bedzie 18 lipca) wiec idz na spokojnie okolo 20, bo gdyby sie okazalo, ze doktora ma stary sprzeciol to zeswirujesz przez tydzien:-D
Danutaski sorki kochanie nie robie tego zlosliwie, tylko w celach edukacyjnych "naszej Panikary Nr 1" (normalnie lepsza Martus jestes ode mnie w tym;-)) a teraz przypomnij sobie jak to bylo kilka miesiecy temu (dokladnie 5.02 ;-))... kiedy u Danutaski na usg jeszcze serduszka nie bylo??
pomoge Ci ^^
Jestem po badaniu. I w sumie nadal nic nie wiem. Lekarka najpierw powiedziała "powinno być już widać serduszko" wyliczając z podanego przeze mnie czasu owulacji, po zrobieniu usg na chwilę zamilkła i powiedziała "może jest jeszcze za wcześnie". Na usg zobaczyłam dokładnie to samo co w pierwszej ciąży, czyli pęcherzyk z ciałkiem żółtym ale nie widać zarodka. Poprzednia ciąża zatrzymała się właśnie na tym momencie. Czuję się jakby koszmar powracał, następne usg za tydzień a do tego czasu to nie wiem co ze sobą zrobię żeby nie myśleć.
Danutaski: ja byłam oglądać serduszko w 34 dniu fazy lutealnej. Nie wiem który to tydzień ciąży bo się nie znam. W każdym razie wtedy było widać. A jak byłam 28 dnia to lekarz powiedział,że nie chce nic mówić bo na razie po prostu jest za wcześnie. Jednak 6 dni dużo zmieniło :)
Nie denerwuj się kochana, bo nerwy jeszcze nikomu nie pomogły. Prawda jest taka że masz minimalny wpływ na to wszystko. Mi się wydaje,ze statystyka wygląda tak : 60% szczęścia, 20% genetyka, 20 % nasz wpływ (palenie, itp.).
Więc relaksuj się..zajmij głowę czymś innym i tyle :-).

no to wiecej nic dodaj nic ujac ;-)

tak czy siak i tak was koffam ^^;-):-D


p.s.
nie robie tego zlosliwie, zeby nie bylo :-) tak tylko mi sie przypomniala sytuacja... tyle ze w odwrotna strone ;-)
aha i do naszego wplywu dodalabym stres (to ze swojego doswiadczenia) owszem czasem sie go nie da uniknac, ale najczesciej same go sobie fundujemy... panowie powiedzieliby po prostu... ACH TE BABY :-D no i mieliby racje :-D ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Martus weszlam na marcowki i je przeczytalam od deski do deski i teraz rozumiem twoj niepokoj. Zostaw je w spokoju i nie wchodz tam!!!!toz to panikary i kazda z inna beta wyskakuje. Wlasnie dlatego postanowilam nie wchodzic na takie watki lutowek, marcowek czy innych.
Ja zrobilam bete na poczatku, zeby potwierdzic ciaze, oczywiscie wydawala mi sie niska, Danutaski sprowadzila mnie na ziemie:tak:nastepna robie jutro, wraz z cala masa innych, bo to zlecil ginek. Pierwsze usg mam w przyszlym tyg i nie mam zamiaru go przyspieszac (no chyba, zebym zauwazyla jakies niepokojace objawy). Postanowilam sie tym razem nie denerwowac. Basta!
 
Gatto kochana no to chociaz Ty grzeczna jestes:-) normalnie dumna jestem z Ciebie
Martus slonce bierz dobry przyklad i lepiej tu biegaj z berkiem niz tam sie wkrecac:-)
Poza tym to tu nas wciaz pare staraczek, wiec fluidki prosimy;-)

Az ide poczytac;-)
 
Myszka2829 wszystko się zgadza, tylko pamiętaj że ja nie zrobiłam betki ani razu i od początku ciąży plamiłam wiec moje obawy nie wzięły się całkiem znikąd - nie miałam przyrostów bety po której mogłam sprawdzić że wszystko jest ok, a lekarka mówiąca "powinno bić już serduszko ale nie ma" wcale nie ułatwia ;-) ale teraz mądrzejsza o te przeżycia mogę mądrować się Martosi :-p
MartOocha jak na moje, jeżeli masz zrobić betkę, to po 2-3 dniach - bo tak się sprawdza przyrosty. Jak zrobisz za tydzień, to znów się będziesz zastanawiać czy w międzyczasie "nie zaliczyłaś spadku". Jednak jak masz zrobić takie badanie, to nie nam, a sama przed sobą musisz obiecać, że to badanie jest ostatnie - bo jeżeli wynik będzie prawidłowy, to musi do Ciebie dotrzeć że niedługo będzie Ci cała masa pieniążków potrzebna na wózek, pokoik, łóżeczko ubranka i całą masę innych rzeczy, więc nie ma co bez sensu wydawać pieniążków.
Dokładnie pamiętam tą naszą rozmowę z lutego i to wtedy Ty dałaś mi nadzieję że 28 dni po owulce może nie być serduszka - więc nie strzel sobie sama samobója i nie pójdź za wcześnie na USG - tym bardziej że u Ciebie (o ile nic nie mylę) można "mniej-wiecej" określić kiedy była owulka, a nie dokładnie co do dnia. I tak jak pisze Gatto - nie czytaj "panikar" bo tylko od tego zeschizować idzie - ja oprócz tego wątku nie jestem na żadnym innym, nie chcę porównywać siebie do innych kobiet na moim etapie ciąży, tutaj z Wami mi najlepiej ;-)
Ja pewnie też bym poszła tego 16 lipca na USG, ale w żadnym wypadku wcześniej.
A z pracą, to się dzisiaj okaże, czy do dalszego funkcjonowania muszę kupić program za 3000zł czy też znalazłam inne rozwiązanie (ps. Myszka2829 dziękuję za chęć pomocy przy zakupie programu, to co jest mi potrzebne to jest z Microsoftu i niestety nie dostanę taniej gdyż muszę to zakupić i ich oryginalnej strony internetowej - w sklepie tego nie dostanę)
Gatto Tobie za taką postawę normalnie jakaś nagroda się należy :tak: !!
Życzę krótkich niebolesnych badań i dobrych wyników.
 
Danutaski skarbie Ty moj, ja dokladnie pamietam i wiem, ze robilas betke raz dla potwierdzenia i potem moze z raz w przyplywie "slabosci test. Kochanie 16.07 to u Martusi bedzie 33dfl, ja na Jej miejscu poszlabym po 35dfl tak zebym miala pewnosc, ze juz musi byc widac jak sie sprawy maja... a ze maja sie dobrze to my to wiemy :-)
Poczytalam "marcoweczki" i dziewczynki nakrecaja jedna druga, Martus Gatto dobrze Ci radzi nie warto zyc cudzymi "problemami", niedosc ze nerwy sobie psujesz to jeszcze Cie opitola :tak:. Tak niestety jest i juz.
Za kazdym razem kiedy bedziesz zaczynala "schizowac", stresowac i nakrecac sie... przypomnij sobie o efektach silnego stresu u mnie, przejdzie Ci jak reka odjal ;-) w koncu chcesz zostac mamusia, wiec luzik kochana i trenuj opanowanie... przy dzieciach to podstawa. Choc wszystkie doskonale rozumiemy Twoje obawy, to za cholere nie rozumiemy skad te jazdy z przyrastajaca i to w prawidlowych granicach norm betka sie u Ciebie biora. Nie masz ani boli, ani krwawien, ani bety ponizej normy... wiec skad to sie wzielo?? (ja wiem tak jak dziewczyny, a teraz Ty sama sobie odpowiedz) :-D


Danutaski moje szczescie sie pytalo czemu nie zrobilas bazy w exelu?? z tego co on tam mowi (bo w koncu to tez jego robota) to jest dobry... ale ja tam sie znac na tym :-)


no rozbudze sie porzadnie i do polewy wystartuje z lopatka :-D
 
Myszka2829 przekaż młodemu że to nie jest baza danych robiona ręcznie, a baza sprzedaży zawierająca informacje na temat klientów, ich danych, zakupionych przedmiotów, wysłanych maili, zdjęć przedmiotów, dokumentów sprzedaży, faktury paragony itd - ręcznie bym się zajechała ;-)
Baza jest tworzona przez inny program który korzysta z Microsoft SQL Server (i to właśnie ten darmowy programik ma ograniczenie bazy 4GB który przekroczyłam) niech sobie spojrzy na sam program oczopląsu można dostać - niech też sobie wyobrazi pojemność bazy i zawarte w niej informacje skoro przekroczyłam 4GB.
 
to moj starszy, ale powiem mu niech zerknie bo dla mnie kochana to czarna magia. Ja o programach to wiem tyle, ze sa :-D:-D:-D:-D a co do czego to juz ciemna masa jestem...

a co do ciemnej masy, no zesz &%$§§" rece mi sie trzesa:-(, jak ja ta polewa rownomiernie rozloze z telepaczami:dry::confused:
 
Dzień dobry :)
Siedzę w domu i nie chce mi się do pracy wyjść :-D.. no ale mus to mus..
Ściskam Was mocno i życzę udanego dnia!
Danutaski- Tobie powodzenia z systemem (ja totalnie nie rozumiem o co chodzi..ja pracuję na WF-MAG:-p)
Myszko- <3
Gatto- podziwiam Cię za spokój ducha. Ja to od urodzenia wariat jestem.. Kiedyś jak miałam 13 lat-zakomunikowałam mamie z łzami w oczach że mam żółtaczkę:cool2::-p (oczywiście powód był taki że się nasłuchałam że wtedy białka są żółte i byłam w Mc Donalds i tam było żóławe swiatło w kiblach :-D
 
hej dziewczynki..

ja nie mogę..
moze się powtarzać będe.. ale bez Was człowiek by normalnie ześwirował!!!!
Danutaski i Myszka - Wy mnie wyciągłyście z dołku po poronieniu.. a teraz widzę ze stawiacie na równe nogi strach, panikę, ból i łzy w oczach. Nie wiem co by było gdybym Was w moim świecie nie miała.. po prostu nie wiem..:zawstydzona/y:
Gatto i MartOośka - pewnie każda z nas jeszcze nie zaciążonych na takim etapie jak Wy będzie w podobnej panice.. mam nadzieję, że będziecie też mocno nas stawiać na nogi:tak:

Dziewczynki zaciążone, może jakieś fluidki by rozprzestrzenić w wirtualnosć naszą, co???:sorry2: coś mi się kojarzy że baaaardzo dawno temu je łapałam..:sorry2:


Ja o sobie tylko tyle - czekam na @.. potem będę myśleć co dalej.. narazei próbuję nie świrować.. bo powiem, że łapią mnie chwile zwątpienia we wszystko..:zawstydzona/y: jakąś głupią mam naturę..:sorry2:

aaaa Myszka serdeczności dla Twego Skarba!!!!:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry