myszka2829
Fanka BB :)
Martus wyluzuj z betka, oszczedzaj kase bo Bobo sporo na start kosztuje 

, a na usg nie chodz wczesniej niz Danutaski napisala (35 d po owulce to u Ciebie bedzie 18 lipca) wiec idz na spokojnie okolo 20, bo gdyby sie okazalo, ze doktora ma stary sprzeciol to zeswirujesz przez tydzien
Danutaski sorki kochanie nie robie tego zlosliwie, tylko w celach edukacyjnych "naszej Panikary Nr 1" (normalnie lepsza Martus jestes ode mnie w tym;-)) a teraz przypomnij sobie jak to bylo kilka miesiecy temu (dokladnie 5.02 ;-))... kiedy u Danutaski na usg jeszcze serduszka nie bylo??
pomoge Ci ^^
no to wiecej nic dodaj nic ujac ;-)
tak czy siak i tak was koffam ^^;-)
p.s.
nie robie tego zlosliwie, zeby nie bylo :-) tak tylko mi sie przypomniala sytuacja... tyle ze w odwrotna strone ;-)
aha i do naszego wplywu dodalabym stres (to ze swojego doswiadczenia) owszem czasem sie go nie da uniknac, ale najczesciej same go sobie fundujemy... panowie powiedzieliby po prostu... ACH TE BABY
no i mieliby racje
;-)


, a na usg nie chodz wczesniej niz Danutaski napisala (35 d po owulce to u Ciebie bedzie 18 lipca) wiec idz na spokojnie okolo 20, bo gdyby sie okazalo, ze doktora ma stary sprzeciol to zeswirujesz przez tydzien
Danutaski sorki kochanie nie robie tego zlosliwie, tylko w celach edukacyjnych "naszej Panikary Nr 1" (normalnie lepsza Martus jestes ode mnie w tym;-)) a teraz przypomnij sobie jak to bylo kilka miesiecy temu (dokladnie 5.02 ;-))... kiedy u Danutaski na usg jeszcze serduszka nie bylo??
pomoge Ci ^^
Jestem po badaniu. I w sumie nadal nic nie wiem. Lekarka najpierw powiedziała "powinno być już widać serduszko" wyliczając z podanego przeze mnie czasu owulacji, po zrobieniu usg na chwilę zamilkła i powiedziała "może jest jeszcze za wcześnie". Na usg zobaczyłam dokładnie to samo co w pierwszej ciąży, czyli pęcherzyk z ciałkiem żółtym ale nie widać zarodka. Poprzednia ciąża zatrzymała się właśnie na tym momencie. Czuję się jakby koszmar powracał, następne usg za tydzień a do tego czasu to nie wiem co ze sobą zrobię żeby nie myśleć.
Danutaski: ja byłam oglądać serduszko w 34 dniu fazy lutealnej. Nie wiem który to tydzień ciąży bo się nie znam. W każdym razie wtedy było widać. A jak byłam 28 dnia to lekarz powiedział,że nie chce nic mówić bo na razie po prostu jest za wcześnie. Jednak 6 dni dużo zmieniło
Nie denerwuj się kochana, bo nerwy jeszcze nikomu nie pomogły. Prawda jest taka że masz minimalny wpływ na to wszystko. Mi się wydaje,ze statystyka wygląda tak : 60% szczęścia, 20% genetyka, 20 % nasz wpływ (palenie, itp.).
Więc relaksuj się..zajmij głowę czymś innym i tyle :-).
no to wiecej nic dodaj nic ujac ;-)
tak czy siak i tak was koffam ^^;-)

p.s.
nie robie tego zlosliwie, zeby nie bylo :-) tak tylko mi sie przypomniala sytuacja... tyle ze w odwrotna strone ;-)
aha i do naszego wplywu dodalabym stres (to ze swojego doswiadczenia) owszem czasem sie go nie da uniknac, ale najczesciej same go sobie fundujemy... panowie powiedzieliby po prostu... ACH TE BABY
no i mieliby racje
;-)
Ostatnia edycja:
nastepna robie jutro, wraz z cala masa innych, bo to zlecil ginek. Pierwsze usg mam w przyszlym tyg i nie mam zamiaru go przyspieszac (no chyba, zebym zauwazyla jakies niepokojace objawy). Postanowilam sie tym razem nie denerwowac. Basta!



coś mi się kojarzy że baaaardzo dawno temu je łapałam..