witajcie dziewczyny
to jeszcze ja cos dopisze na pocieszenie:-)
przeszlam juz lapartomie,i 2 laparoskopie
pierwsza operacja byla z powodu peknietej torbieli czekoladowej prawego jajnika ktora ursola w ciagu pol roku.pekla i niesttey musialam miec usuniety prawy jajnik,jajowod i wyrostek.pol roku pozniej okazalo sie ze na llewym jajniku znow mam duza torbiel czekoladowa(endometrioza) i tym razem mialam laparoskopie-usuneli mi torbiel i kawalek jajnika lewego,z tym czesc czynnosciowa pozostala:-)
pozniej bralam rozne hormony jako leczenie,miedzy innymi depo-provere w zastrzykach i nie mialam @ przez 1,5roku
poznij dostalam piguly na wywolanie okresu.
wzielam 4opakowania,po nich minal kolejny cykl bez pigul i ormlanie dostalam@
a po tej normlanej @ zaszlam od razy w ciaze:-)
wszytsko bylo fajnie tyle ze znow zaczelo mnie bolec jak przy poprzednich torbilach.
szybko d gina-to byl 5tydzien
zrobil mi usg ciazy nie znalazl.
dlugo si przygladal mojemu jajowodowi i stwierdzil ze ciaza pozamaciczna.
szybko na zabieg
znow mialam laparoskopie-na szczescie okazalo sie ze to co na usg przypominalo ciaze w jajowodzie okazalo sie byc taki ogromnymi zrostami(zrostow w ogole mialam duzo i w ielu miejscah,dlugo pisac

).
lekarz ciazy nie znalazl,ale okazalo sie ze mialam jednak mala torbiel znow na tym jajniku i stad moje bole
to tez usuneli ale powiedzieli ze przez to moge poronic bo ciaza gdzies byc powinna
po 2 dniach beta ciagle rosla i zrobili mi usg i zobaczylam malutki pecherzyk
dzis jestem mama 3letniej Weroniki:-)





tak wiec dziewczyny jeden jajnik to jeszcze nic przesadzonego
jak widac jeden spokojnie moze dawac sobie rade
przeciez sa kobiety ktore owulacje maja tylko z jednego jajnika i zachodza w ciaze




glowa do gory i zycze wszytskim strajacym sie powodzenia



dbajcie o siebie