Dziewczynki neistety przyczyn cp jest mnóstwo tak więc częśto poprostu nie udaje się określić dlaczego tak się stało...
Pytałyście o starania. Ja dostałam 2 dawki metotrexatu zanim zrobili laparoskopię więc kazali odczekac min pół roku. Ja myślę że to była dobra decyzja bo miałam czas żeby dojśc do siebie. Niestety po wyjściu ze szpitala było strasznie. Byle ból powodował u mnie panikę a w UK nie miałąm zbyt dobrego dostępu do kompetentnych lekarzy. Wróciliśmy do Polski i zaczęło się szukanie ginka i bieganie na badania. I wiecie co? Bardzo ważne jest mieć lekarza który potrafi uspokoić i nie straszy. Ważne jest też żeby się wewnętrznie wyciszyć i uspokoić. Ja bardzo długo dochodziłam psychicznie do siebie.
Ale wiecie co jest u mnie najlepsze? Po ponad roku monitoringu, leczenia, ziółek, stymulacji clo zaszłąm w ciażę właśnie wtedy gdy pogodziłam się z myślą że nie będziemy mieć dzieci. Przestałam chodzić na usg kilka razy w miesiącu, robić testy owu i wogóle bardzo byłam zł że ja tyle robię a nic nei wychodzi.
I udało się....
A ostatnio, dokąłdnei 2 lata po usunięciu cp i jajowodu dowiedzieliśmy się że będzie nasza wymarzona dziewczynka.
Mam nadzieję że wszystkim wam wkońcu sie uda!