gosiane
Fanka BB :)
To ja napisze cos na pocieszenie w takim razie. Pisalam juz wyzej ze w grudniu 2010 mialam cp i usunieto mi jajowod. Przezycie koszmarne, plakalam dlugo. Potem byl lek czy wszystko wporzadku, czy uda mi sie byc w normalnej ciazy, czy bede miala przez to jakies problemy z zajsciem. Dzis bylam u lekarza i widzialam po raz pierwszy serduszko mojego dziecka. Dziewczyny musicie wierzyc ze jeszcze wszystko moze byc wporzadku. Te cp sa okropne i wiem ze to boli ale czesto jest tak ze mamy poprostu pecha i znajdujemy sie w tym niewielkim procencie osob, ktorym sie to przytrafia. domminika wyplacz sie bo wiem ze to pomaga, z czasem ty tez uwierzysz ze bedzie jeszcze dobrze. Trzymaj sie.
.Po zabiegu też lekarz tłumaczył mi że nie mam się co martwić,bo młodym dziewczyną szybko organizm się regeneruje i wraca do zdrowia.