• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Lenka21 moje gratulacje !! Super wiadomości !!
Mężczyźni też przeżywają stratę po swojemu, domyślam się że Twój się zwyczajnie boi, oni czasami nie wiedzą jak się zachować ;-) - i pewnie mu potrzeba odrobiny czasu na oswojenie się z nową wiadomością!
Ale się ostatnio tu dwu-kreseczkowo porobiło, dziewczynki, dajecie czadu, SUPER !!
Nanulika odrobina zazdrości jest normalna - ja zazdrościłam przyjaciółce gdy była w ciąży i rodziła - powiedziałam jej o tym i potrafiła "mnie" zaakceptować" :tak:. Przyjdzie czas i na Twoje dwie kreseczki !!
Kochana, nie wiem dokładnie jaki masz ten śluzik, nie musi go być "potop", ale u mnie na przykład wyglądało to mniej więcej tak, że o konsystencji mleka zwiastował ciążę, a o grudkowatej konsystencji (przepraszam za porównanie coś jak biały serek) zwiastował @.
Gdzie Twoja dzisiejsza tempka?
Fifka WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W DNIU URODZIN !!
Może tempka robi Ci psikusa i jeszcze jutro podrośnie, nie trać nadziei !!
O nastatynie nie posiadam wiedzy (nie wiem nawet dokładnie jak się pisze).
Gatto super wiadomości !! Gratuluję !!
Karo01 super wiadomości!! Zobaczysz, będzie wszystko dobrze tylko oszczędzaj się !!
Kochająca_mama30 ja to z opuchnięciami mam dziwną sprawę, bo nogi mam szczuplutkie takie jak przed ciążą (tylko w udach trochę przybrałam), na dole nic nie puchnie, za to dłonie jakaś masakra, już gdzieś od dwóch miesięcy nie noszę obrączki i pierścionków, jak chodziłam zawsze do rodziców to oni mają furtkę i wkładałam rękę przez dziurkę i otwierałam tak klamką, ostatnio przełożyłam rękę z trudem, otwarłam i dłoń mi tak została... dobre 5 minut się męczyłam żeby wyciągnąć i drugą dłonią musiałam sobie pomagać żeby kości zgnieść :eek:. No i od jakichś 2-3 tygodni drętwieją mi dłonie, w lewej ręce środkowy palec jest cały czas zdrętwiały, przez cały dzień nie ma ani jednej chwili żebym miała w nim pełne czucie, a nocą drętwieją mi obie dłonie, szczególnie lewa...byłam wczoraj na wizycie i zapomniałam się o to pytać. Mam nadzieję że po ciąży przejdzie!
Oprócz 4dniowego wyjazdu w zeszłym tygodniu mam ogromny za*******, bo jak pisałam wcześniej moją mamę poraziło i złamała łopatkę i nic nie może robić, a teraz czas jest robienia owoców w słoiki (brat wyjechał) i ojciec sam nie daje rady więc jeżdżę, pomagam, szykuję także jedzenie dla nich, do tego dziewczyna która normalnie pomaga mi w pracy w tym tygodniu jest na urlopie i pracuję całkiem sama...oj, ciężko mi, na prawdę mam co robić, wczoraj miałam taki zajob od 5 rano do 18tej wręcz biegałam, potem padłam na ryj i zasnęłam i mój M obudził mnie o 20:30 bo wiedział że jeszcze na zakupy chciałam jechać.
Butterfly to jak wstaniesz o 5 na siusiu to najlepiej właśnie z tego moczu zrobić teścik ;-)
Myszka2829 Twój mężczyzna to ale żartowniś :-D
MartOocha to normalne że czujesz smutek. Z jednej strony radość ze spotkania ze znajomymi i że mają zdrową dzidzię, z drugiej strony myśli - jaki oni mają szczęście, ja też bym chciała... niestety, takie życie. Przykro mi, ale pamiętaj, przebrniesz przez To !!


Ja byłam wczoraj na wizycie, z której wróciłam rozczarowana :eek:
Nasza Perełka jest nadal głową do góry, następną wizytę mam za 3 tygodnie, jak się nic nie zmieni, to będę umawiana na cesarkę, a ja tak chciałbym rodzić naturalnie :-(:-(:-(:-(
Do tego nie podoba mi się zdjęcia USG małej jakie dostałam, mam wrażenie że jest jakaś opuchnięta, ma takie wielkie policzki i jakby szyi nie miała i już schizuję, bo takie rzeczy występują u dzieci z zespołem Downa... z jednej strony się zamartwiał czy maleństwo jest zdrowe, z drugiej jestem zła sama na siebie za takie myślenie.
Wg wagi lekarza przytyłam 1kg, a u mnie w domu wychodzi mi 2kg przez ostatni miesiąc, więc jestem jakieś 10-11kg na plusie łącznie. Mała przez ostatni tydzień przytyła 1kg i wychodzi na to że będzie NA PRAWDĘ DUŻA w terminie porodu, coś w przedziale 3,5-4kg! Teraz ma gdzieś 2400.
 
reklama
Hejka

Gatto no raczej nie inaczej przeciez musi byc dobrze:tak:ciesze sie ogromnie ze Dzidziol rosnie oby tak dalej &&&&& mmmm taki pikniczek to fajna sprawa i pewno widoki piekne i cieplutko i slonko swieci nie to co u mnie chmurzyska wiatr i deszcz:-(Karo &&&&&&& zacisniete Kochajaca_mamo no juz niewiele Wam zostalo zaciskam kciuki musi byc dobrze:tak:Nanu, Fifka witam w klubie u mnie tez suchoty, a w brzuchu takie dziwne uczucie no cos jak ciagniecie...Fifko spelnienia marzen, moze jeszcze za wczesnie na test glowa do gory jeszcze wszystko moze sie stac:-)Myszko pozdrowienia dla Twojego M i niech mu sie ze trzy ksiezniczki spelnia;-)Matroocha alez Ty zabiegana jestes;-)milego wyjadzu baw sie dobrze i nie smutaj:-)Danutaski nie schizuj napewno bedzie dobrze:tak:Dziewczyny czy ja sie moge zalapac do Was na bociana:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
no jestem, jestem:)

Gatto mnie przejrzała:P zmierzyłam tempkę i na drugi boczek:) W KOŃCU DZISIAJ WOOOOOLNE!!! ale już naniesiona:)

danutaski nie zamartwiaj się , na pewno wszystko będzie dobrze! szkoda że mała się nie obróciła.... ale najważniejszę,że już niedługo będziesz ją tulić:)

Martoocha miłego wyjazdu!!!

Fifka - może jeszcze nic straconego.....

Myszka - udanej wizyty!!!

idę zrobić kawkę:)))
 
Witam
Jestem nowa i jak pewnie wszystkie dziewczyny tu piszące straciłam pierwsze maleństwo
Mam nadzieję, że rozmawiając z osobami które mają podobne doświadczenia będzie jakoś tak ... normalniej
Czy mogę dołączyć?
 
Witam
Jestem nowa i jak pewnie wszystkie dziewczyny tu piszące straciłam pierwsze maleństwo
Mam nadzieję, że rozmawiając z osobami które mają podobne doświadczenia będzie jakoś tak ... normalniej
Czy mogę dołączyć?
Hej,
[*] dla Twojego Aniolka witamy w Naszych skromnych progach:-)Moze napiszesz cos wiecej o sobie:-)Zostan z nami razem latwiej przezyc ten trudny czas:-)
 
Witam
Jestem nowa i jak pewnie wszystkie dziewczyny tu piszące straciłam pierwsze maleństwo
Mam nadzieję, że rozmawiając z osobami które mają podobne doświadczenia będzie jakoś tak ... normalniej
Czy mogę dołączyć?

hejka:) witamy u nas:) razem zawsze raźniej!!!


Normalnie piłam kawę i jak mnie zmuliło, poleciałam do kibla - myślałam że będę rzygać!!!! S. od razu: może Ty w ciąży jesteś?!!! :D
No ale chwilowe to było, wyplułam tylko ślinę nad wucetem, nie było wymiotów i zaraz przeszło....
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczynki, witam się po kujawsku dzisiaj :) nadal jesteśmy u rodziców i ja już czuję jakie mam naładowane akumulatory :) pogoda za oknem paskudna ale nie szkodzi. Mąż poleciał do teściowej dalej remontować -wiem, że święto ale niestety czas goni. Ja jutro idę do fryzjera to jeszcze poprawi mi nastrój. A potem jadę z teściową do Włocławka na zakupy tapetowe- to będzie wyzwanie.

Ania ja uzywalam swojego co 3 dni, a potem dawalam looz zeby sie zregenerowal i od nowa;-) a teraz to on sobie uzywa do kiedy doktora szlabanu nie da :-D
Rownowaga jakas musi byc;-)

Ja swojego w te dni używałam kilka razy dziennie :) a przed i po miał spokój i był używany rzadziej co by z wprawy nie wyszedł :)

Myszka my uzywamy takiego anty-komarowego plynu co sie wklada do gniazdka. Moze i nie jest najzdrowsze (dla komarow nawet bardzo:-D), ale mam spokoj z komarami i nie wlaza nawet przy otwartym oknie. A uwierz my tu mamy chmary tych dziadow! bo u nas klimat bardzo wilgotny.

U nas na 10 piętrze, mimo jeziora obok nie ma wcale komarów ani innych gadów fruwających :) chyba nie chce im się tak wysoko latać.

Niestety jedna krecha bije po oczach.... :dry: Jestem zła na siebie ze test zrobiłam teraz a nie po terminie @ w razie gdyby nie przyszła... tempka troszkę spadła ale nie jakoś drastycznie.

Fifka wszystkiego najlepszego- spełnienia marzeń, zwłaszcza tego jednego :*
Ja pierwszy test zrobiłam w niedzielę bo się nie mogłam doczekać- jedna bezczelna krecha. @ miała planowo przyjść we wtorek a wiedziałam że dwa dni się przesunie bo owu była w czwartek. W środę zobaczyłam dwie piękne kreseczki- jedna troszkę bledsza za to w czwartek dwie krechy jak byk! Zatem jeszcze nie wszystko stracone &&&&&&&

Witam
Jestem nowa i jak pewnie wszystkie dziewczyny tu piszące straciłam pierwsze maleństwo
Mam nadzieję, że rozmawiając z osobami które mają podobne doświadczenia będzie jakoś tak ... normalniej
Czy mogę dołączyć?

Witaj i rozgość się. Dziewczyny tutaj naprawdę są wspaniałe i dają ogromne wsparcie. Napisz coś więcej o sobie.

Miłego dnia kochane :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry