• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Danutaski jestem już koniec 29tc i nie mogę a muszę odpoczywać, dla tak aktywnej i rozgadanej osoby to straszna zmiana, no ale poświęcam się Młodemu. W pierwszej ciąży tydzień przed poronieniem pracowałam ponad 60h, tylko że serduszko już wtedy nie biło ale nie wiedziałam jeszcze o tym. Teraz leżę całymi dniami i zbieram siły na luty.
Kruszka widać, że Ty bardzo doświadczona i znasz swój organizm. Ja prawie nigdy nie wiedziałam kiedy mam owulację, @ prawie bezboleśnie przechodziłam, śluz i temperatura to dla mnie czeski film. Oby się udało.
Ale by było super, jakbyście wszystkie miały zakiełkowane fasolki przed końcem tego roku. Normalnie sama się nie mogę doczekać Waszych testów. &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&;-)
Ty Ewelka to podobnie jak ja, ze znajomością swego organizmu. Jedyne co wiedziałam, to jak się popłakałam jakiegoś wieczoru szukając byle powodu to znaczyło że @ będzie jutro lub pojutrze :-D Wtedy to nawet mój Mąż jak nie mógł zrozumieć czemu płaczę to sam mówił, oho, chyba okres się zbliża. A z owulacją to na chybił trafił. Nawet lekarz jak wystawiał termin porodu to zamiast z OM to z pierwszego USG wyznaczył termin, bo bardziej wiarygodnie :)
 
reklama
jestem już i od dzisiaj przytulanki
powiedzcie mi jak liczycie dni jak dostajecie @ pod wieczór ja już długo tak nie dostałam ale ostatnio właśnie o 18.00:(
 
Lopop ja tak mialam raptem dwa razy, ale licze jako pierwszy dzień.
Ewelka Galwaygirl ja sie dopiero uczę mojego organizmu, hahaha. to mój pierwszy cykl kiedy robie wykres. Naprawdę idzie mi to jak po grudzie:-) Ewelko mam jednak nadzieję, że to byly jednak Wasze ostatnie staranka&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&:-)
 
A no pewnie że ostatnie:-):-):-) damy radę!!!!!
Lopop do dzieła owocnych starań życzę:tak:
Galwaygirl czyli ja nie jestem ostatnią sierotą z tymi moimi obserwacjami....jest nas więcej:-D:-D:-D
a może coś w tym jest gdyby człowiek zaczął tak baczniej obserwować swój organizm szybciej dowiadywałby się o nawet najmniejszych zmianach, ale z drugiej strony to chyba bym sie strasznie męczyła tak wszystko wyliczać, sprawdzać , mierzyć Ty to Kruszka to taka pilna jesteś....szkoda że ja tak nie mogę...;)
 
O MATULU! Wykresy? Tempka? W ŻYCIU! Jakbym miała obserwowac tak moje cykle które kilku misięcy mają po 45-72 dni to bym zwariowała... Badania hormonalne zrobie ureguluje ykl i pójde na żywioł :-) bedzie dunga dung co 2 dni :) od początku do końca cyklu bez tego myślenia codziennego o tempce czy śluz ma dobry kolor itd. Podziwiam kobiety które tak robią nieraz latami... Nie potrafiłabym byc az tak poukładana... :-)
 
Ja tez miałam takie cykle, tylko przy CLO mi sie skróciły. A co do wykresów. Rano jak otworze oczy mierze tempke elektronicznym termometrem, co trwa kilka sekund. Później wchodze na owulator.pl na mój wykres zaznaczam co i jak i samo wyskakuje:-) Tam sa wszystkie podpowiedzi.
 
Kochane Dziewczynki czyżbyście były bardzo grzeczne w tym roku i Mikołaj szykuje Wam wypasiony prezent pod choinkę???
Normalnie aż mnie dreszczyk radości przeszedł. Tak mocno czekam&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
Witajcie, zaczęłąm Was podczytywać ponieważ poroniłam, tzn. najprawdopodobniej to było poronienie.
Zacznę od tego, iź dłuższy czas staram się o kolejną ciążę, jestem po kuracji Clo i Duphastonem.
Okazało się że w minionym miesiącu zrobiłąm dwa testy które pokazały dwie kreseczki, i jeszcze zanim udałam się do lekarza zrobiłam betę , wykazała 4-5 tydzień.
Po 3 tygodniach miałam zgłosić się na kolejne badanie, lekarz potwierdził ciążę, wspomniał coś o 7 tygodniu.
I co mnie teraz zastanawia- dzień po tym badaniu dostałam krwawienia, które utrzymywało się cały dzień. Podbrzusze pobolewało mnie tak jak do tej pory, tzn. lekko, jak na miesiączkę- i tak było cały czas od chwili kiedy miesiączka miałą się pojawić aż do tego krwawienia.
Zgłosiłam się więc szybko do lekarza, bo telefonicznie powiedział mi że tak nie może być, nie można tego tak zostawić.
Zapytałam, czy może to krwawienie ma związek z badaniem przez niego(dzień wcześniej) ale on nie wziął tego pod uwagę. Myślałam więc że to poronienie, jednak po badaniu uznał że to opóźniona miesiączka.
Powiedziałam że wczoraj potwierdził ciążę, więc jak może być miesiączka, ale on stwierdził że przy wczesnej ciąży i podczas miesiączki macica jest tak samo rozpulchniona.

Teraz już sama nie rozumiem, a co Wy o tym sądzicie?
Proszę wypowiedzcie się



Aha, to krwaiwenie w rezultacie trwało potem 5 dni
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry