• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witajcie dziewczyny. Moją pierwszą ciążę straciłam 8 września - zabieg w szpitalu ciąży obumarłej 8tc. Bardzo chciałabym być mamusią i pomimo że lekarz stwierdził że powinnam czekać 3 pełne cykle z nowymi starankami, postanowiłam zacząć wcześniej. W poprzednim cyklu spóźniłam się na owulację, ale w tym cyklu (3 po zabiegu) działaliśmy z mężem w dni płodne - owulacja z testu wypadła na piątek 2 grudnia a temperatura podniosła się w sobotę 3 grudnia a więc wszystko pasuje. Zatem jestem kilka dni po owulacji. Mój umysł już wariuje bo czuję ciągnięcie w podbrzuszu i chce mi się siusiu często, ale wiem że nawet gdyby miało się udać to i tak jest o wiele za wcześnie żeby cokolwiek czuć. Myślę, że przez moje "chcenie" umysł płata mi takie figle :( ehh... powiedzcie, kiedy najwcześniej mogę robić pierwszy test ciążowy i czy warto brać te z dokładnością 10 mIU/ml czy lepiej ni kusić się i kupić standardowy 25?
 
Witaj Danutaski!!! Trzymam kciuki aby się udało &&&&&&. Ja po swoich doświadczeniach nie polecam robić testu zbyt wcześnie, bo można się rozczarować bo za wcześnie test zrobiony i niepotrzebny zawód i stres, mimo, że może akurat jest już Dzidziuś tylko jeszcze nie będzie chciał się ujawnić. Umysł rzeczywiście potrafi nami sterować. Postaraj się oszczędzać i nie stresować a test zrób za 2 tygodnie minimum, by mieć większą pewność i ominąć niepotrzebny stres.
Lopop dobrze że się odezwałaś, też się martwiłam. Przykro mi z powodu śmierci wujka :-(
Ewelka mam nadzieję, że już za kilkanaście tygodni będziesz miała okazję je poczuć. Jeśli do świat nie będzie żadnych pozytywnych wiadomości to masz mi napisać adres na priv, choćby miały się nie przydać (oby) to i tak Ci wyślę a jak coś Ty przekażesz komuś dalej.
 
Ojej dwa tygodnie chyba się nie doczekam... W pierwszej ciąży pozytywny test wyszedł mi w dzień spodziewanej miesiączki, dwanaście dni po owulacji. Teraz @ wypada mi na 14 grudnia, ale w tą sobotę jesteśmy zaproszeni na urodziny na których wypada wypić trochę czerwonego winka no i się zastanawiam czy testu nie zrobić już w sobotę (8 dni po owulacji:( ), dlatego myślę o teście o większej czułości. Bo jak w sobotę powiem że nie chcę wina to każdy na mnie będzie dziwnie patrzył bo wiedzą że do okazji lubię lampkę wypić i jak tu powiedzieć że za sto lat nie wypiję :(
 
Danutaski mi test nie wyszedł tydzień po spodziewanej @ (w dniu naszego ślubu), a dzień po @ nawet z krwi nie wyszło. Na swoim ślubie wypiłam lampkę szampana i łyk wina, tak na wszelki wypadek sobie odpuściłam a poza tym następnego dnia planowaliśmy zdjęcia. Później była 30tka koleżanki to ściemniałam w Pubie pijąc piwo bezalkoholowe, na szczęście, bo powąchały co ja piję, hehe.
Jak wyjdzie pozytywny test to i tak nie będziesz piła a pewnie i nie będziesz chciała od razu mówić, więc ja bym wzięła lampkę, umoczyła usta, a potem jak nic nie będzie ubywało z kieliszka to ściemnij, że głowa Cię boli albo że antybiotyk bierzesz. Test drogo nie kosztuje, można zrobić, ale ja już w 100% nie wierzyłabym. U mojej Sis też dopiero przy 3 podejściu wyszedł poprawny +
 
Ojej dwa tygodnie chyba się nie doczekam... W pierwszej ciąży pozytywny test wyszedł mi w dzień spodziewanej miesiączki, dwanaście dni po owulacji. Teraz @ wypada mi na 14 grudnia, ale w tą sobotę jesteśmy zaproszeni na urodziny na których wypada wypić trochę czerwonego winka no i się zastanawiam czy testu nie zrobić już w sobotę (8 dni po owulacji:( ), dlatego myślę o teście o większej czułości. Bo jak w sobotę powiem że nie chcę wina to każdy na mnie będzie dziwnie patrzył bo wiedzą że do okazji lubię lampkę wypić i jak tu powiedzieć że za sto lat nie wypiję :(

Witaj Danutaski, rzeczywiście pozytywny test może Ci wyjśc juz w dniu spodziewanej miesiaczki, a ten czuły mozesz spróbowac zrobić jakies dwa dni wczesniej no i oczywiście rano. W sobote może Ci jeszcze nie wyjść i raczej nie wyjdzie nawet ten o podwyzszonej czulości. Jesli naprawde chcesz to sprawdzic idź na betę ta powinna juz cos wykazać. Jesli chodzi o imprezkę zawsze można cos wymyslić. Ja w takich sytuacjach robię za kierowcę albo mówie, że biore antybiotyk, bo mam chory np. pęcherz (tego nikt nie oceni), albo kłopoty żołądkowe. Zreszta uważam, że pól lampki wina Ci nie zaszkodzi ani maleństwu na tak wczesnym etapie. Tak czy inaczej trzymam kciuki&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

A wiesz, ze ja testuję własnie 14.12? Akurat wtedy wypada mi 30 d.c. A przy moich długich cyklach to raczej przed 35 d.c. sie nie pojawi.
 
Widze, że za długo pisałam i Galwaygirl wszytsko juz wyjasniła:-). Mi w pierwszej ciązy nie wyszedł test w 35 d.c. nawet.
 
Dobry Wieczór :)
Do mnie Mikołaj dotarł :-D poprzytulalismy się troche z nim i za chwile idziemy spać :-)
Mi w pierwszej ciąży test wyszedł pozytywnie jeszcze przed spodziewaną @ ... Mama do mnie adzwoniła żebym sobie test zrobiła bo jej sie śniło że bociany stoją na balkonie i pukają jej dziobami w okna :-D na drugi dień zrobiłam test i wyszedł pozytywnie :-D
Nie będę się rozpisywać po raz kolejny na forum jak co gdzie i kiedy się działo u mnie bo link mam w sygnaturze... Cieszę się że mogłam poczuć malenkie kopniaczki synka... i nie moge sie doczekać kolejnej ciąży (mam nadzieje pomyślnie donoszonej) ...
Zmykam do łóżka :) odwiedzę Was jutro :-)
 
reklama
Dzięki dziewczyny, chyba faktycznie muszę dać na wstrzymanie i coś wymyślić na tą sobotę. Myślę że nawet gdybym zrobiła w sobotę rano ten czuły test, a by nie wyszedł to i tak nie będę chciała wina ;) tak na wszelki wypadek. A jak wyjdzie pozytywny, to i tak nie powiem na przyjęciu o ciąży. Z pierwszą tak zrobiłam - zaraz jak się dowiedziałam to się chwaliłam, no i potem doszło do tego że będąc już po zabiegu, dostawałam życzenia z gratulacjami :(
Szkoda że czas nie leci szybciej - bo do następnej środy jeszcze tydzień! Kruszka, no to będziemy testować razem!
Czy mierzycie temperaturki? Ja już mierzę już ileś miesięcy, i przy normalnym cyklu zaczyna mi spadać temperatura dzień przed okresem, a w dniu okresu już jest na poziomie niskich temperatur - czasami właśnie z tych pomiarów mogę się dowiedzieć o ciąży wcześniej niż z testu :) tak bardzo chciałabym być w ciąży...słyszałam że to źle, bo się można zblokować, ale mam nadzieję że tak się nie stanie. Nawet w oczekiwaniu na zrobienie testu dni tak powoli lecą, a dużo pracuję i niby nie mam czasu myśleć, ale to się samo "włącza" podczas pracy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry