• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No pewnie lepiej sie przytulac i przytulać:-)&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Fajnie, ze masz takie krótkie cykle, dzieki temu masz wiecej szans na owulacje niz ja, która mam 40-60 dni. Pierwszy raz miałam 35-dniowy po Clo. A kilka godzin temu pojawil się u mnie płodny śluz:-) więc my tez dzis będziemy majstrować.:laugh2:
 
reklama
Juz po USG. Kiedy weszłam do gabinetu i powiedziełam, że mnie strasznie dzis bolą jajniki, to ginka na to - to dobrze tzn, że pękł. I rzeczywiście pękł ten duży. Na temat lewego sie nie wypowiadała. Natomiast w prawym pozostał jeden ok chyba 13 mm, który już jest "zapadnięty". Powiedziała, że wszystko dobrze i czy ja również dołożyłam starań:-)
Oczywiście :-) Dziś równiez się poprzytulamy:-p

Teraz pozostanie mieć nadzieję.
Dzięki dziewczyny, że również w to wierzycie:-)
 
Kruszka pewnie że wierzymy;););) Musi być dobrze, uda się i Tobie i mnie i Lopop:-):-):-)
Galwaygirl co się z Tobą dzieje???? nic sie nie odzywasz, mam nadzieję że wszystko w porzadku.... daj jakiś znak chociaz że jest ok...
Lopop co nowego w starankach;););)
Ja wg mojego superasnego testu owulacyjnego (który a propos nic nie pokazuje...;((() jeszcze nie miałam owulki, czekam więc aby w odpowiednim momencie uderzyć:-):-):-) zobaczymy...
Całuje Was wszystkie mocno i pozdrawiam:)
 
Hej Dziewczynki, jestem, ale trochę choruję i słaba wena do pisania. Czosnek to teraz moje drugie imię, na pierwsze cytrynka ;) No i Mąż dowiezie mi po pracy herbatkę imbirową. Robię wszystko co się da, ale bez fervexu to jakoś dłużej się leczy.
Ja mam teraz misję, mąż przez 6 tyg będzie pracował prawie codziennie od 8 do 22 więc muszę coś pożytecznego zrobić skoro obiadu nie mam komu gotować no i wczoraj wybierałam ostatecznie wózek, masakra ile tego jest i każdy ma jakieś ale, a z Polski chcą mi wysłać paczkę jeszcze przed świętami więc robię zakupy na allegro. Część rzeczy tu się bardziej opłaca kupić, ale pieluszki, koszule do karmienia czy fridę zamawiam z Polski no i znów do koloru do wyboru a i na cenę trzeba zerknąć.
Kruszka dziś pewnie Cię już nie będzie, ostro działacie :) to trzymamy wszystkie mocno &&&&&&&&&& relaks na maksa, żeby się wszystko poodblokowywało!!!!
Ewelka a co u Ciebie, myślałaś o wolontariacie? A może tak jak ja zabierzesz się do robienia ozdób na choinkę. Ja będę próbowała coś takiego zrobić: Jak zrobić pingwiny z filcu na choinkę? - porady tipy.pl
Rybka - ozdoby z makaronu, Czas Dzieci http://czasdzieci.pl/inspiracje/d,26,id,48416c.html
C
o do testów owulacyjnych to ja mam nie na ślinę tylko na mocz, jest ich 8, to może jak nie Ty Ewelko to któraś inna staraczka by chciała. Koleżanka trafiła w 10 w drugim cyklu a miała dostępne tylko weekendy na przytulanie, a mi oddała i nie musiałam wcale użyć, więc może one są jakieś przynoszące szczęście. Bardzo chciałabym podzielić się tym szczęściem.
 
Oj Biedna Ty jesteś, mam nadzieję że choróbsko szybko odpuści....;) Matko jak ja bym chciała robić zakupy wyprawkowe dla mojej dzidzi....eh może niedługo...
Dzisiaj miałam super sen bo śnił mi się mój synek po raz pierwszy, to było tak realne trzymałam go w ramionach i karmiłam, a ja czułam się wspaniale cudownie nie do opisania....;););) kiedyś jak byłam jeszcze w ciąży też śniłam o karmieniu piersią, ale ten sen był inny bo wyraźnie widziałam swojego synka i tak bardzo cieszyłam się że jest ze mną... Może niedługo tak będzie....
Co do tych testów to może faktycznie tak jest, że one przynoszą szczęście;););) chyba się zdecyduję;)
 
No ja mialam beznadziejnie z testami owu, bo od 14 d.c. pokazywały pozytyw. AW kolejnym cyklu cos mnie tchnelo i sprawdziałm swoje badania. Okazało sie, ze mam wysoki poziom LH wogóle, więc nic mi to nie dalo. Ale życze Tobie kochana powodzenia niech przyniosa Ci szczescie.
:-):-):-):-):-):-)
A kiedy testujesz? Ja chzba 14. 12
 
reklama
Czesc Dziewczynki!
Przepraszam,ze tak dlugo mnie nie bylo,ale najpierw takich wiruchow w kompie nalapalam,ze Windows nie chcial sie uruchomic i musialam dwa tygodnie czekac na powrot meza zeby przeinstalowal sytem. Z psychika juz dobrze,podnioslam sie.Czasem sa chwile,ze wszystko wraca,ale bedzie coraz lepiej.
Bylam u lekarza wszystko wporzadku,lekarz tylko powiedzial,ze mam zbyt duza ilosc pecherzykow ale z PCO by sie nie wyrywal bo sa dobrej wielkosci i pozatym nie mam problemow z zajsciemw ciaze bo mam juz jedno dziecko no i teraz zaszlamw druga ciaze a ze to byla ciaz apozamaciczna to poportu przypadek.Od wizyty u lekarza i powrotu meza z pracy walczylismy o dzidzie;)Ten cykl sie troszke wydluzyl ale serduszka sa wiec na wykresie mozna sobie obejrzec jak to wyglada :) Mam nadzieje,ze o mnie nie zapomnialyscie:)):-)A tak w skrocie ,dzisiaj u mnie 44dc I 4 DZIEN FL, teraz czekam tylko do 12 lub 14 dfl i testuje:)cykl sie przeciagnal,ale to nie znaczy ze byl bezowulacyjny:)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry