Aż mi ciśnienie podskoczyło. Czekam z niecierpliwością, ale żeby było jasne, beta wcale nie daje 100% pewności że nie ma ciąży. U mnie wynik z krwi w dniu @ wyraźnie wskazywał że nie jestem w ciąży, po 5 dniach (w poranek ślubny) test domowy też nic nie wykazał ale pewnie beta już by się podniosła, dopiero tydzień po ślubie na Mauritiusie pokazały się dwie piękne kreski). Ja nawet sobie nie robiłam nadziei że się uda tak szybko, opóźnienie zwalałam na stres związany z weselem i podróżami.
Jak tak podczytuję inne dziewczyny to betę najlepiej powtórzyć po kilku dniach jak @ nie przyjdzie bo wtedy będzie widać różnicę pomiędzy dwoma wynikami. Także @@@@ a kysz, a Wy cierpliwie czekajcie (wiem że to trudne) ale stres tylko blokuje, nie wiem jak to działa, ale jak mniej na coś liczę to większa szansa że się spełni.