Witajcie moje
Kochane wirtualne koleżanki! Już się mogę przyznać dlaczego tak mało pisałam, wczoraj wieczorem wróciłam ze szpitala, w środę dostałam bóli jak na miesiączkę i koleżanka mnie wystraszyła że ona tak poród zaczęła ale to NIE JEST JESZCZE CZAS!!! No więc Mężuś mnie zawiózł do szpitala, miałam KTG i na szczęście to nie były skurcze porodowe, ale dostałam sterydy na wykształcenie się płucek Piotrusiowi. Baliśmy się okrutnie.
Ewelka co do świąt, to ja z pierwszych świąt zawsze jestem zwolniona, bo Mąż ma tu siostrę z mężem i jej 3 dzieci a ona uwielbia gotować to my tylko sałatkę jarzynową, sernik i sushi robimy, a raczej ja będę próbowała się dopchać do garów, bo Mąż mi już nic nie pozwala, a sushi to zawsze jest walka kto robi, bo oboje uwielbiamy robić i zjadać. A drugie święta ja już będę mało mobilna więc nie widzę siebie w kuchni, pewnie symbolicznie w tym roku, zwłaszcza po tym szpitalnym wybryku :/ Pierwsze święta bez rodzinki, będzie smutno
Ewelka, Ty sobie dogadzaj kobietko, dobre zakupy nie są złe
Danutaski to koniecznie idź do endo, wydaje mi się że powinien Ci dać hormony, bo widzisz na moim przykładzie jak to jest ważne i przy zachodzeniu w ciążę i w trakcie, zwłaszcza pierwsze 3 miesiące, bo później już i dzidzia trochę hormonu powoli zaczyna produkować, tak mi przynajmniej lekarz tu tłumaczył.
Danutaski, Karwiczki i jak tam @? Jeszcze się nie pojawiły? Oby tak już zostało.
Ewelka Ty też niedługo powinnaś testować, prawda?
Buziaki, moje Kochane