• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja bym wzięła faktycznie jutro skoro dziś mogła pojawić się owulacja... zawsze trzeba brać progesteron po owulacji w przeciwnym razie może dojść do jej zatrzymania, dlatego bezpieczniej wg mnie będzie zacząć brać od jutra lub nawet pojutrza... w razie czego tak jak mówi moja gin 1-2 dni nie robią różnicy, a i tak na zagnieżdżenie zapłodnione jajeczko ma około 7 dniu... ale to są tylko moje myśli, ja bym tak zrobiła;););)
Kupiłam buty i .....wydałam kupę kasy nawet nie wiem na co....ah te święta tylko 2 dni a przygotowania trwają jak na 2 miesiące:-D:-D:-D
 
reklama
Zrobię tak, jak mówisz Ewelka...
Ja się w ogóle pomyliłam bo napisałam że od 17 dc mi kazał brać a to nie od 17 dc tylko od 17 grudnia. A 17.12 to dziś , więc 15 dc. Trochę to i tak wcześnie jak na Duphaston, z tego co czytam tak więc na jedno wychodzi. Wezmę od jutra czyli od 16 dc lub nawet pojutrze jak mówisz....

No tak, to prawda że Święta trwają tak krótko a wielkie przygotowania jak zawsze...Ale najważniejsze że zakupy mimo wszystko sprawiają nam radość :-) Nie ważne że wydaje się kupę kasy :-)
 
Ewelka, leżę plackiem w domu i łapię doła, bo nic mi nie wolno robić. Ja uwielbiam gotować a teraz to jedyne co powinnam to sobie wodę na herbatkę zagotować :/ Też bym poszła na zakupy, uwielbiam prezenty kupować ale nie w tym roku. Piotruś to dziś fikał koziołki jak szalony, to jedyny pozytyw dzisiejszego dnia.
Oby do lutego!!!
No właśnie, gdzie dziewczyny się podziały?
A co kupiłaś jeszcze poza butami? Pochwal się
 
A w sumie to nic tyle, ze musze po prostu musze kupić jeszcze torebkę no bo żadna do n nowych butów mi nie pasuje....;););)
Ale ten Piotruś to spryciarz dobrze że tak dokazuje silny chłopiec:-D Galwaygirl Ty sie niczym nie przejmuj i leż sobie a mężowi najwyżej dawaj rozporządzenia i gotuj i piecz jego rękami.....;););) tylko co mąż powie na to hihihi:-):-)
 
galwagirl odbijesz sobie te zakupy później :-) zostawisz Piotrusia z tatusiem i zrobisz nalot na sklepy:baffled::baffled: niech się już M boi bo tyle kasy wydasz przecież musisz nadrobić zaległości:)
 
Wróciłam z wyjazdu. Wczoraj rano spadła mi temperatura i niestety dostałam @, tylko jest inna, brązowa i pełna skrzepów :( (przepraszam za opis:/). Od kilkunastu lat jak mam @ nigdy tak nie wyglądała. Czy mogła to być ciąża która się nie zagnieździła? Łącznie miałam 16 dni wysokich temperatur (zawsze było 12) a @ mam już kilkanaście lat i nigdy nie wyglądała ona tak jak teraz.
Lopop kiedy testujesz? Bo jak rozumiem już po starankach, trzymam kciuki.
kochająca_mam30 jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o mierzeniu temperatury, wpisz w wyszukiwarkę "metoda termiczna", a jeżeli połączenie tempki ze śluzem to wpisz "metoda termiczno-objawowa". Wkleiłabym linki, ale nie wiem czy mogę?
Co do testów owulacyjnych, gdybyś badała temperaturę to "prawie" są niepotrzebne. Ja na podstawie wykresów tempki widzę kiedy powinna być owulacja, wtedy robię test dla potwierdzenia, który faktycznie pokazuje owulkę. Ale żeby tak móc robić, trzeba mieć wcześniejsze wykresiki, wtedy już można "przewidywać" w jakim dniu cyklu wyjdzie owulacja. Możesz zacząć badać tempkę nawet teraz, wykres można zacząć też rysować nawet "od połowy cyklu". W dzień w którym skoczy temperatura w górę można zrobić test ow, gdyż ona właśnie występuje w okolicy skoku.
Gdy test pokazuje dwie kreseczki, oznacza to że ow nastąpi w przeciągu 36-48 godzin. Najlepiej przytulać się na kilka dni przed owulacją i podczas (czyli kilka dni przed testem z dwoma kreseczkami i w dzień testu i jeszcze można na zapas 1-2 dni po:) ).
Galwaygirl, trzymaj się, wytrwasz jeszcze te kilka tygodni, tylko dużo odpoczywaj, twój Piotruś na pewno poczeka. Czy dostajesz jakieś tabletki na wstrzymanie skurczy? Koleżanka moja trafiła w 35 tygodniu do szpitala ze skurczami, zaczęli podawać jej jakieś leki (codziennie leżała godzine na ktg:/) . Poleżała tydzień, potem ją wypuścili do domu już bez leków i wytrwała do 39 tygodnia, tylko z zaleceniem leżenia.
 
Danutaski jakie leki, oni tu nawet no-spy nie znają a magnez jest połączony z wapnem a nie z wit b6 więc leki od skurczy to dla nich jakiś kosmos. To na szczęście nie są skurcze porodowe, jakby były to mówili coś o kroplówce, ale po 4 KTG stwierdzili że nie ma takiej potrzeby. Co do Twego okresu to rzeczywiście dziwne, skoro wcześniej miałaś zawsze tak samo. A może to jeszcze jakieś skrzepy po poronieniu się oczyściły? Spytaj gina dlaczego tak się zdarzyło no i w Sylwestra udanych "fajerwerków" życzę. Tylko Kochana, postaraj się zrelaksować i nie podchodź do ciąży, że jak nie w tym cyklu to będzie koniec świata, bo im mniej stresu tym plemniczki sobie lepiej radzą w docieraniu do celu. A jak już będziesz w ciąży to zobacz ile jeszcze jest miejsca do stresu. Ja nie raz wyrzucam, jakie to niesprawiedliwe, że tyle lasek wpada z przypadkowymi facetami, a jak komuś bardzo zależy to ile musi się namęczyć. Ja jestem antynikotynowa, alkohol był 1x na miesiąc lub i dwa i to lapmka wina lub piwo z sokiem, w ciągu całego życia to może 5x byłam na prawdę pijana, nie cierpię fast foodów, raczej domowe jedzonko no i tylko nerwus trochę ze mnie jest i do optymistek nie należę. Na dziecko to już od 20 roku życia doczekać się nie mogłam, ale nie starałam się, bo chciałam żeby najpierw był ślub, a później dziecko i jak znalazłam właściwego Mężczyznę to stwierdziliśmy, że może być najpierw dziecko a później ślub no ale los zdecydował za nas, że jednak dziecko ma się urodzić po ślubie.
Trzymam kciuk &&&&&&&i za Was wszystkie by nowy rok przywitał Was dwoma kreseczkami zamiast @.
Ewelka to kwlej zdjęcie z butkami, pochwal się trochę, no i powodzenia w szukaniu torebki.
Co do gotowania mego Męża, to on jest super, co prawda muszę siedzieć z przepisem obok i mówię mu wsyp to, dodaj tego, itp, nawet wie co znaczy "na oko", "szczypta", "trochę" bo to moja ulubiona miara, no i zrobił tak ostatnio sernik nowojorski (tylko bez cytryny za to dał budyń śmietankowy): Sernik nowojorski (New York Style Cheesecake), wcześniej rogaliki zatapiane Zatapiane rogaliki i na koniec i tak zawsze mówi, jakie pyszne rzeczy upiekłam. Nie przyjmuje do wiadomości, że to on sam zrobił. A rogale to tak zakręcał pięknie, że przestałam mu się wpychać by też trochę pozawijać. A tak mu smakowały, że na wigilię zażyczył że zrobimy znowu. Gorzej z sernikiem, bo ja nie jem słodyczy i biedak 3/4 sernika zjadł w tydzień sam, 1/4 pomogli znajomi, więc na razie sernikom mówimy nie :-D. Już się szykuje do robienia sushi i krojenia sałatki. Resztę robi Jego Siostra bo do niej na święta idziemy :)
Lopop z tymi zakupami, to ja najlepiej kupuję z Nim, bo jak pójdę sama to się skończy na ubrankach dziecięcych a sobie jak zwykle nic nie kupię a jak z Mężem to on powie że w tym ładnie wyglądam i muszę sobie kupić :cool:
 
reklama
Lopop a kiedy ma przyjść @? Który to Twój cykl starań? Mam nadzieję że nie przeszkadza że pytam i trzymam kciuki aby wredna małpa się nie pojawiła :) ja w tym cyklu też postanowiłam że nie będę testować tylko czekać na @ bo jak test wyszedł mi negatywny poprzednio to i tak się łudziłam że "może za wcześnie" :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry