• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Myszko noto teraz wszystko rozumiem... :-( jako mała dziewczynka miałam przyjaciółkę muzułmankę... Zdarzało się - jak to dzieciom - że zasiedziałyśmy się na podwórku i wróciłyśmy do domu później... Za każdym razem Mabruka, bo tak miała na imię dostawała od ojca w twarz... Ja byłam tym przerażona, ale dla niej takie bicie po twarzy było normalne - taka kultura... Niestety tam kobieta niewiele znaczy...



Nanu oj.... chętnie bym zabrała od ciebie tego berka :tak: ale cykl dopiero zaczynam więc są pewnie dziewczyny którym bliżej do owulacji :-D

Co do ruchów ja poczułam w 15 tygodniu więc kto wie! Może ty też szybko poczujesz! :tak:



Marta o... dobrze wiedzieć... ja zawsze wrzucałam miód do wrzątku.. :zawstydzona/y:



Magda, Ewcik
super!! :cool2: No to do dzieła dziewuchy!! :-D



Zapominajko
teraz taka pogoda że wszyscy chodzą nieprzytomni.... dodatkowo ciąża daje o sobie znać... Jak sie dzisiaj czujesz?



Kaso
a miałaś półpasiec? To taka ospa u dorosłych wywołana tym samym wirusem. :tak: Ja ospy nie miałam... ale półpasiec przeszłam w wieku dorosłym wiec nabyłam już odporność.





A ja ten cykl będę miała z dupkiem! Zostało mi pół opakowania po ciąży. W tym miesiącu tak czy inaczej nie zrobię badań. Więc spróbuję na własną rękę podziałać :tak: zobaczymy...
 
Heeeeeeeeeja witam sie deszczowo i ponuro przy kawencji za oknem lipa ale niech pada podobno w kraju susza i Wisla wysycha i grzybow ni ma;-)Dzisiaj po obudzeniu przez budzik stwierdzilam ze bosko jest nie mierzyc tempki:-pzapisalam sie do gina na 1 pazdziernika, nie bylam jeszcze u niego ale moja kuzynka chodzi juz z druga ciaza, kolez jest mlody przystojny:-pdoktor habilitowany i ma klinike leczenia nieplodnosci u lublinie pojde zobacze pewno zleci jakies badania bedzie wiadomo na czym stoimy:-)prowadzi tez ciaze mojej kolezanki z podstawowki ktora tez pierwsza ciaze poronila...
 
Elka brzmi niezle ten nowy doktorek :-)

Fifka straszne sa te ich zwyczaje, dla nas zupelnie niezrozumiale... pewnie stad tak bardzo lubi u nas siedziec, jak wraca to juz tylko do spania ;-) wiec choc troszke dziecko poszaleje, a przy okazji moze nauczy sie wymagac szacunku do siebie ;-)
 
Myszkko zobaczymy jak sie spisze;-)Moj J troche niezadowolony bo u nas przyjmuje tylko 1 dzien w tyg a tak to w lublinie i martwi sie ze jaak juz bede w ciazy i cos sie bedzie dzialo to trzeba bedzie smigac 50 km do lublina, no ale mowie mu czemu zaklada ze cos zlego bedzie sie dzialo i wogole u nas bylam i u lekarza i w szpitalu i troche mam zle doswiadczenia...a zreszta co on ma do gadania:-D:-D:-D
 
reklama
A ja dzis sie poplakalam rano... tak patrzylam na test ciazowy,ktory lezal na stole i na zdjecie pecherzyka i mowie do S: wiesz,jak juz bedziemy po tych wszystkich pomiarach to zaczne robic pamiatkowy album dla naszego malenstwa... a on na to: moze lepiej bedziemy zbierac te wszystkie pamiatki a album zrobimy jak sie urodzi? Rozumiesz? Nie mozna sie nakrecac....

No i sie rozryczalam,bo poczulam wielki strach ze znow sie nie uda.... S zaczal tlumaczyc ze nie o to mu chodzilo,ze bedzie dobrze i wogole...
Ale mnie znow sie wszystko przypomnialo... i mimo ze wmawiam sobie ze ten trzeci raz nie moze sie nie udac,to jednak paranoicznie boje sie... chcialabym zasnac i obudzic sie w maju...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry