• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witam po paru dniach przerwy.

Jestem teraz w domu u mamy takze nie zawsze jest czas zeby wejsc na forum.
Dla dziewczyn ktore do nas dolaczyly zapalam swieczke dla ich aniokow(*).
U mnie dziasiaj 26 dzien o zabiegu i znowu pojawily sie jakies dziwne plamienia dzisiaj,niewiem czy to normalne.Moze w sumie przez to ze bylam juz w 14tyg ciazy jak mialam zabieg robiony.Ale za tydzien w srode mam wizyte znowu kontrolna u mojego gin takze mysle ze mi cos powie pomslnego.Mialam zawsze @ barzo nieregularne wiec moj lekarz powiedzial ze beda musiala troche poczekac.
Ale przez to ze bylam juz w 14tyg wiekszosc wiedziala ze jestem w ciaze,no i potem bylo trzeba powiedziec wszystkim o tej wiadomosci i to najbardziej bolalo.Takze wiem co przezywacie.
Milego dnia zycze
 
Dzięki Karo..
nie umiem sobie wyobrazić jak okropne musi być strata dzidzi już w starszej ciąży:no2:.. Ogromnie współczuje i ściskam na pocieszenie!
Ja też musiałam ludziom mówić o poronieniu jak tylko mi zaczeli gratulować..okropne to bylo..
ech..czekam juz tylko na @ i potem mam nadzieje juz bedzie tylko lepiej.. ja juz czekam prawie 2 miesiace na @..
 
Ani@k psychologiem nie jestem, próbuję sobie tylko wyobrazić co mogło kierować tą kobietą (przypadek szwagierki) że powiedziała coś takiego i pierwsze co mi przychodzi do głowy, że może sama ma problem :(
Co do Twojego krwawienia, nie chcę straszyć, ale może postaraj się dowiedzieć gdzieś coś więcej na ten temat jak długie występowanie "uważane jest za normę" a ile to już za długo, bo ja kiedyś czytałam tylko tyle, że jeżeli krwawienia jest za dużo/długo i towarzyszą temu bóle, to mogły zostać w macicy jakieś "resztki" które mogą spowodować stan zapalny i wtedy trzeba wyczyścić. Niestety nie wiem ile to jest za dużo/za długo. Mam tylko nadzieję że Cie nie nastraszyłam, ale uważam że lepiej dmuchać na zimne niż mieć nowy problem.
kok.o ja na @ czekałam 42 dni. Po zabiegu niewiele plamienia i żadnych bóli, dopiero w środku nocy na kilka dni przed @ miałam taki ból brzucha że wzięłam 4 nospy i 2 ibupromy max i dopiero przeszło, już miałam po pogotowie dzwonić. Potem już bóle się nie powtórzyły i cykle są regularne.
Jak widać każda z nas ma trochę inaczej.
Myszka2829 - zakupy u Kobiety często działają trochę jak "lekarstwo na zły humor" więc jak najbardziej polecam, chociażby łażenie, szukanie i marudzenie że nie ma nic co wpada w oko ;)
MartOocha witaj kochana, zapalam
[*] dla Twojego Aniołka.
Ciężkie to chwile i warto móc się z kimś podzielić własnymi przeżyciami. Też miałam koleżanki, nie w ciąży, które nie chciały słuchać mojego żalenia. Ludzie się tak zachowują często, bo nie wiedzą co Ci odpowiedzieć. Nie rozumieją co przeżywasz i nie mają pojęcia jak Cię pocieszyć, dlatego unikają tematu.
Szczerze powiedziawszy, ja zrobiłam trochę po chamsku;-) bo swoim najbliższym dałam do poczytania stronę NIETRAFIONE POCIESZENIA Poronienie - informacje dla Ciebie którą oczywiście najpierw sama przestudiowałam. Uważam że jest tam dużo mądrych rzeczy do przeczytania, a jeżeli bliscy chcą pomóc a nie wiedzą jak, tam z pewnością znajdą wskazówki co robić a czego nie.
Zastanawiam mnie tylko jedna rzecz, ponieważ piszesz jednocześnie "myślę że już jestem gotowa" oraz "Nie przeżyłabym drugi raz tak dużego rozczarowania i bólu". Nie chcę być tutaj niemiła ani niczego wytykać, tylko powiedzieć że ja stwierdziłam, że gotowa będę dopiero wtedy, kiedy pogodzę się z myślą że mogę przeżyć drugi raz to samo. Jest oczywiście wysokie prawdopodobieństwo że nasza kolejna ciąża będzie udana. Ale jest też niewielka szansa, że historia się powtórzy. I ja czułam się gotowa na staranka dopiero wtedy, gdy zaakceptowałam tą myśl. Muszę wiedzieć że jestem w stanie się pozbierać w razie ewentualnego niepowodzenia. Chodziło mi też o to, że gdy uda się zajść, żebym nie panikowała (bo wtedy bym się zastanawiała - a co jeżeli będzie tak samo?) bo stres nie przynosi nic dobrego. Wolałam wcześniej oswoić się z tym, że choć małe, to jest prawdopodobieństwo że znów stracę ciążę i będę musiała się z tym uporać.
Dobrze że możesz już o tym rozmawiać. Co do przytulanek, jeżeli miałaś z tym opory, dobrze że nie próbowałaś przekonać "samej siebie" na siłę. Wszystko w swoim czasie, nie ma się tym co martwić. Jak M kocha to zrozumie :)
Po 8 tygodniach od zabiegu jeżeli nadal nie będzie @, powinnaś iść do gina mu o tym powiedzieć. Trzeba zrobić USG czy czasami "coś nie zostało" :/ albo możesz dostać jakieś leki na wywołanie @. Lekarzem nie jestem, ale słyszałam że norma na @ to 2-6 tygodni, powyżej 8 jest prawdopodobieństwo że jest coś nie tak.
karo01 witaj ponownie. Czy jest możliwe że Twoje plamienie jest wstępem do @? Bo ta powinna wystąpić 2-6 tygodni od zabiegu więc czasowo się zgadza. Czasami jest tak, że zabieg/poród nasz organizm traktuje jako "reset" i możesz zacząć mieć bardziej regularne cykle niż wcześniej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry