reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Marzi55 - moja gin powiedziałą, że jeśli obsesyjnie się o tym myśli, ze musi się udac to organizm powoduje jakies blokady i sie nie udaje.
Wiem, ze to nie jest proste bo ciągle się o tym myśli....sama tak mam!!!
 
reklama
Kobitki a jak to jest z tempka po owulacji jak długo utrzymuje się wyżśza po owulacji i kiedy opada jak się nie jest w ciąży!!
Czy jeśli zaszło się w ciążę to utrzymuje się cały czas wysoka nawet przed spodziewanym terminiem miesiączki!!
bo ja kompletnie nic nie wime o tych temperaturach....a mierzę od 5 dni!!:-)

Temperatura zaczyna spadać dzień lub dwa przed @. Choć też widziałam, że potrafi spaść 3 dni wcześniej.
 
Marzi to racja obsesyjne myslenie o tym daje przeciwne efekty. W tamtym miesiacu tak mialam i nic nie wyszlo mimo ze przytulalismy sie z ukochanym zaraz przed i w trakcie owu, a tez potwierdzone mialam ten moment na monitoringu USG
W tym miesiacu daje sobie na luz, nawet nie bede wiedziec kiedy byla owu, bo przez ta infekcje nie mam jak jechac na umowione USG.
 
Witam się z samego rana
No coz wczoraj usnelam dość wcześnie jak dziecko, ze staranek wczorajszych nic nie wyszlo bo jedynie moj kochany troche mnie odstresowal;-);-):-D, a ja po tym normalnie usnelam jak dziecko, wiec moze dzis pomecze mojego w ramach rekompensaty:-D;-) i staranek. No i dzis moje kochanie tez ma wolne wiec prawie caly dzien mamy dla siebie:tak:
katia to trzymam intensywnie kciuki by wszystko udalo sie wyregulowac i bys szybko zalapala fasolinke:tak:
Noukie ciekawa jestem jak u Ciebie
Wszystkim Miłego dnia

Ja wymieklam wczoraj przytulanek nie bylo:sorry:

Witam dziewczynki z rana!

Niestety wczoraj późno wróciłam i byłam zmęczona wiec nie bardzo wiem co i jak, jeśli coś ważnego sie wydażyło to dajcie znać.

U mnie 15dc. wczoraj jajko miało 21mm i gin powiedział, że dziś lub jutro pęknie, wiec dziś wieczorem i jutro rano mamy sie poprzytulać.

A jeśli chodzi o efekty to zobaczymy za dwa tygodnie, oby były takie jak sobie życzę!

Trzymamy kciuki;-)
Zakupy dobre na wszystko...;-) no może prawie wszystko :happy:

Oj tak:tak: dostalam wczoraj od M troche na urodzinki;-) i bylam po sukienke kupilam sobie wkoncu taka jak chcialam:-)

Ciekawe jak RUDKA?

No wlasnie:eek::sorry:

Cześć, dziewczynki :-) Cały czas Was podczytuję, ale trochę boję się pisać (wiem, głupia jestem), że niby ja już w ciąży, a Wy się staracie i może wolicie nie mieć tu takich zaciążonych, bo Wam smutno...? Mam rację, czy głupia jestem??

Masz pisac i fluidki przesylac:rofl2::-D

Dziewczyny ja też tu jestem w miare nowa, ale prosze nie skreślajcie mnie na początku!! Bo nie mam zamiarów takich jak tamta dziewczyna!!
Wiem że dobrze się juz znacie i macie do siebie zaufanie, ale mam nadzieję że z czasem zostanę zaakceptowana i pozwolicie mi istnieć na tym forum!!

pozdrawiam))
My az takie zolzy nie jestesmy:rofl2: jak ktos wydaje nam sie trollem to wtedy nie popuszczamy:cool2:
Ja pamietam jak Robale potraktowala ejf mowiac o olewaniu moczem itp, tylko za to ze ona wyrazila swoje zdanie nikogo nie obrazajac!!:no:

Zaraz ide poczytac ja pamietam jak napisala ten komentarz i zwrocilam delikatnie uwage ze od tego sie wylatuje jak ktos bedzie miesem rzucac:sorry: nie lubie jak kobieta jest wulgarna uwazam to za szczyt bezczelnosci:sorry:

Jestem spowrotem Kochane... wróciłam z USG ... no i powiem Wam, że wielki klops... :no: Jestem w szoku... bo:
- teraz macica wyszła mi w przodzgięciu... nie wiem czy to możliwe, ze może się położenie zmienić???:szok:
- jestem jeszcze przed owulacją... głowę dałabym sobie uciąć, że już dawno po... no i przy okazji odpuściła staranka...a tu kilka pęcherzyków 6 mm w lewym jajniku i jeden 21 mm w prawym... domyślam sie, ze ten w prawym jest domniujący... tylko zastanawiam się kiedy dojdzie do owulacji...:cool:

Pomożecie???

Marzi mierz kochana ta tempke bedzie nam latwiej Ci wtedy pomoc:sorry: no i do dziela:-)
 
Marzi to racja obsesyjne myslenie o tym daje przeciwne efekty. W tamtym miesiacu tak mialam i nic nie wyszlo mimo ze przytulalismy sie z ukochanym zaraz przed i w trakcie owu, a tez potwierdzone mialam ten moment na monitoringu USG
W tym miesiacu daje sobie na luz, nawet nie bede wiedziec kiedy byla owu, bo przez ta infekcje nie mam jak jechac na umowione USG.

Może i dobrze!

My o Julcię walczyliśmy prawie rok, a zaszłam wtedy gdy sie tego najmniej spodziewałam. Odpuściliśmy, bo mieliśmy inny problem, znaleźli mi guza na tarczycy, więc przestaliśmy myśleć o tym że chcemy..........

Kochaliśmy sie wtedy gdy nas naszło, nawet jak przyszedł moment testowania to ja o tym nie myślałam.

Jak odebraliśmy wynik biopsji to nawet zaczęłam go opijać tylko, ze łyk drinka mnie tak z ciął, że przestałam.

trzy dni później juz wiedzieliśmy- to nasza upragniona fasolka!!!:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry