Nie zawsze musza byc objawy owulki (tym bardziej, ze po ziolkach moglo sie pozmieniac), a sluzik moze byc tylko przy szyjce i sie nie ujawniac

Poczekamy - zobaczymy;-)
Ja na razie przygotowuje sie psychicznie;-)
A tak powaznie to wysylam tate do sanepidu i strazy - on ma po pierwsze znajomosci a po drugie doswiadczenie w tego typu sprawach, wiec lepiej to zalatwi ode mnie;-) Ale albo jest zajety, albo chory... Jak juz bede wiedziala, jakie sa wymagania, podejme ostateczna decyzje i zaczne sie starac o kredyt...
No a Twoje plany? Moze polaczysz jedno z drugim - lumpek z ciuszkami dla dzieci?

Albo komis? W Lesznie bylam w takim komisie i byly rewelacyjne wozki i lozeczka - prawie jak nowe za niewielkie pieniadze