to wypoczywaj kochanaDziewczyny jestem w domu
W szpiatlu bylam o 7 15 przyjeli mnie na oddział i czekałam 3 godziny na badanie ;/ samo wpuszczanie kontrastu bolało jak podczas @ więc do przeżycia :-) troche gorzej było z montowaniem tego sprzętu ;-) o 11 dostałam wypis i won do domu, dzisiaj kazali mi leżeć i nie dzwigać nic ;/
dzięki za trzymanie kciuków
Misss ułoży się zobaczysz trzymam kciuki
strasznie spac mi sie chce :-(

A On mi na to: "E tam w domu. Ja tam jestem ciekawy ich filmów i gazetek
