reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

widze ze nikt ze mna nieposiedzi bo wszystkie wymiekaja hehehehe :-D to ja sobie dzis po necie pbuszuje :-)
co do azalij to wiem ze jest trudna poniewaz mam troche doswiadczenia co do kwiatow dolniczkowy ,pracowalam w kwiaciarni w polsce takze azalje sa trudne,no ale mam nadzieje ze ci sie uda,podlewaj na podstawce sama sobie pobierze wody ile chce!!!bo inaczej korzenie zgnija;-)
a tak mialam owulke byly staranka dalej robimy,do 15@ jakos musze wytrzymac:no::szok:
w tamtym cyklu jajnik mnie nie bolaly wiec byla kupa no jestem ciekawa co w tym cyklu?????????boze zeby sie udalo!!!!:wściekła/y:
 
reklama
hej lobuzy ja tylko na chwilke doslownie zameldowac ie ze zyje i ze mam plamienia :( no i zobaczyc na suwaczek ktory to tc bo ide dzisiaj do gina odnosnie tych plamien i si ebardzo martwie ze serduszka nie bedzie :( niby gdzies wyczytalam ze zaczyna bic 21 dni po owu czy tam zaplodnieniu czyli juz powinno cos tam bic... no nic dzisiaj sie okaze i tak musze wyjasnic te plamienia boje sie strasznie pustego pecherzyka :( w dzien slubu nie mialam plamien dzien po tez nie tylko dzisiaj sie zrobily i to wiejksze niz 3 i 4 dni temu ... musze dzisiaj polezec wiecej... jeszcze moj maz rzuca palenie i juz mnie wkurzyl bo juz rano zapalil i zaraz po plastry jedziemy nie wiem czy dzialaja ale na psychike napewno cos dzislaja wiec mam nadzieje ze mu pomoga bo juz klotnie zaliczylismy dzisiaj za te fajki i juz mu wszystkie zgniotlam i wyrzucilam...

no nic musze was jeszcze raz prosic o kciuki za bombelka mojego :( bedziemy gdzies ok 14 od lekarza to napisze do myszy albo agutki jesli nie bede mogla wlezc na forum...

buziaki kochane i duzo zrowka!!

mam nadzieję że wszystko będzie dobrze :-) i trzymam za to mocno kciuki &&&&&&&&

a tak poza to wszystkiego najlepszego na nowej- starej drodze życia :-D
 
missiiss wyślij małżowinę na rezonans...znam wiele osób które po tym rzuciły. Koszt jakieś 100zł więc pewnie tyle co plastry.

I załóż skarbonkę za fajkie :-) u nas uskładało się już w sumie ok 1500zł :-)

Trzymam kciukasy żeby wszystko było z dzidziusiem dobrze, serduszko pięknie biło! Daj znać.
 
hej lobuzy ja tylko na chwilke doslownie zameldowac ie ze zyje i ze mam plamienia :( no i zobaczyc na suwaczek ktory to tc bo ide dzisiaj do gina odnosnie tych plamien i si ebardzo martwie ze serduszka nie bedzie :( niby gdzies wyczytalam ze zaczyna bic 21 dni po owu czy tam zaplodnieniu czyli juz powinno cos tam bic... no nic dzisiaj sie okaze i tak musze wyjasnic te plamienia boje sie strasznie pustego pecherzyka :( w dzien slubu nie mialam plamien dzien po tez nie tylko dzisiaj sie zrobily i to wiejksze niz 3 i 4 dni temu ... musze dzisiaj polezec wiecej... jeszcze moj maz rzuca palenie i juz mnie wkurzyl bo juz rano zapalil i zaraz po plastry jedziemy nie wiem czy dzialaja ale na psychike napewno cos dzislaja wiec mam nadzieje ze mu pomoga bo juz klotnie zaliczylismy dzisiaj za te fajki i juz mu wszystkie zgniotlam i wyrzucilam...

no nic musze was jeszcze raz prosic o kciuki za bombelka mojego :( bedziemy gdzies ok 14 od lekarza to napisze do myszy albo agutki jesli nie bede mogla wlezc na forum...

buziaki kochane i duzo zrowka!!

pewnie ze trzymamy z calej sily bedzie wszystko ok,
 
Witam się i ja małpowo i przeziębieniowo :-(

Miłego dnia
tosiu zdrowka zycze i szybkich kolejnych staranek
ale się czas na choróbska zrobił. ja na szczęście już swoje przechorowałam :-) dacie babeczki radę- wszystkie "zainfekowane" :-D

Agutka jak Zuzolinka? lepiej się czuje? byle nie ma gorączki i kaszel jej nie męczy za bardzo- będzie jej łatwiej :-)

moja chrześnica- ta niespełna roczna, ma anginę :szok::szok::szok:

a najdziwniejsze, że mówiłam żeby wychodzić na spacery z dzieckiem, nie ubierać jej kilku par śpioszek w domu, nie ubierać jak pingwina- jak już z nią wychodzą to jest naubierana jak na Syberii, nie słodzić herbatek :angry::angry::angry: - teraz będzie co chwila chorować. już tyle razy z nią u doktora byli, że masakra. ciągle mała ma karar, kaszel. a oni z nią nie chodzą na spacery, kiszą się w jednym nawet nie wietrzonym pokoju. to przecież też ma wszystko wpływ na zdrowie i odporność.:nerd::nerd:
ja nie wiem jak to idzie w taką śliczną pogodę, jaka jest ostatnio, siedzieć w domu z małym dzieckiem- żeby jeszcze mieli co robić, ale ta koleżanka, mama małej, siedzi ciągle w domu i ma lenia, żeby się chociaż na ten spacer ruszyć. do mnie ma parę minut drogi- też nie przychodzi. bo mała ciągle chora. wydaje mi się, że jak nie ma gorączki, to tym bardziej brać na dwór- tak jak Ty Agutka Zuzię. żeby świeże powietrze miała, lepiej oddychała.
ja nie wiem już co robić, bo każda rada to obraza boska i fochy. doradźcie coś- mamulki, nie chcę żeby moja chrześnica tak się kisiła i chorowała. :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
kazdy lekarz mowi ze lepiej dziecko przeziebic niz przegrzac lepiej niech ma chlodno niz za goraco
cześć Mysza- dziewczyny były dziś na chwilkę i pouciekały. do pracy albo do roboty w domciu :tak::tak:

jak się czujesz?

ja dziś na 14:15 jadę do ginki- zrobi mi podgląd czy mam pęcherzyk. jak brałam te clo to czułam pracę jajników- może się tam coś wkońcu tworzy :-):-)
trzymam kciuki zweby sie wkoncu udalo
A żabka wczoraj testowała ?

bunia to trzymam kciukasy za superowe wieści na wizycie &&& u mnie wsio ok, tylko nie mogę się już doczekać 6 maja bo wtedy mam wizytę...i w szoku jestem że już zaczynamy 13tc :-D
zabka nietestowala bo zapomniala :-D teraz to poczekam do srodyi zatestuje a jak @ dalej nieprzyjdzie to jeszcze w piatek ale jakos mnie ostatnio niekorci do testowania jakos mi to zwisa ostatnio czy zatestuje czy nie niewiem czemu....
hej lobuzy ja tylko na chwilke doslownie zameldowac ie ze zyje i ze mam plamienia :( no i zobaczyc na suwaczek ktory to tc bo ide dzisiaj do gina odnosnie tych plamien i si ebardzo martwie ze serduszka nie bedzie :( niby gdzies wyczytalam ze zaczyna bic 21 dni po owu czy tam zaplodnieniu czyli juz powinno cos tam bic... no nic dzisiaj sie okaze i tak musze wyjasnic te plamienia boje sie strasznie pustego pecherzyka :( w dzien slubu nie mialam plamien dzien po tez nie tylko dzisiaj sie zrobily i to wiejksze niz 3 i 4 dni temu ... musze dzisiaj polezec wiecej... jeszcze moj maz rzuca palenie i juz mnie wkurzyl bo juz rano zapalil i zaraz po plastry jedziemy nie wiem czy dzialaja ale na psychike napewno cos dzislaja wiec mam nadzieje ze mu pomoga bo juz klotnie zaliczylismy dzisiaj za te fajki i juz mu wszystkie zgniotlam i wyrzucilam...

no nic musze was jeszcze raz prosic o kciuki za bombelka mojego :( bedziemy gdzies ok 14 od lekarza to napisze do myszy albo agutki jesli nie bede mogla wlezc na forum...

buziaki kochane i duzo zrowka!!
napisz do tosi u niej w rodzinie sa jakies wyprobowane tabsy ktore sa dobre na rzucenie palenia
co do azalij to wiem ze jest trudna poniewaz mam troche doswiadczenia co do kwiatow dolniczkowy ,pracowalam w kwiaciarni w polsce takze azalje sa trudne,no ale mam nadzieje ze ci sie uda,podlewaj na podstawce sama sobie pobierze wody ile chce!!!bo inaczej korzenie zgnija;-)
a tak mialam owulke byly staranka dalej robimy,do 15@ jakos musze wytrzymac:no::szok:
w tamtym cyklu jajnik mnie nie bolaly wiec byla kupa no jestem ciekawa co w tym cyklu?????????boze zeby sie udalo!!!!:wściekła/y:
dzieki za rade narazie podlewalam ja z gory bo wyczytalam ze nielubi stac we wodzie wiec w podstawnke niewlewalam wody

a tak wogole to witam sie z rana z GITARA hehehehe dalej ucze sie chwytow bo w zeszlym tygodniu przez te rynki i zalatwianie wszystkiego niemialam czasu pocwiczyc wiec teraz nadrabiam :-)
 
Dzieńdoberek !!
A u mnie pojawiły sie plamienia więc @ sie pojawi:(Trudno zaczynamy 5 cykl.
a Żabka jak sie czujesz?jajnik boli jeszcze?
Missiiss &&& kciuki oby było wszystko ok ,ale pewnie to przez te tańce na weselichu i przemęczenie mi po weselu łożysko sie strasznie obniżyło i musiałam troche poleżeć
ale będzie wszystko dobrze.
 
hej żabka!!!! widzę że nieźle cię wzięło na gitarę. fajnie- wiem jakie to fajne uczucie, kiedy wkońcu zaczyna coś wychodzić :-) życzę cierpliwości
dzięki za odpowiedź w związku z moją chrześnicą. właśnie w tym sęk, że dziecko przegrzane szybciej zachoruje, bo je przewieje. a ta mała to zawsze jest tak ubierana że mnie szlag trafia. u nich w pokoju siedzi się w krótkim rękawku i męczy, bo ciepło, a mała ma ubrane rajstopki, body z długim rękawkiem i na to jeszcze pajacyk!!!! a potem się dziwią, że jak wietrzą albo biorą ją na spacer to mają dziecko chore, skoro jest przegrzane.
żal mi tej małej. już któryś raz ma zastrzyki z powodu choroby- wcześniej jakieś przeziębienia z gorączką, teraz ta angina. a dopiero w maju skończy roczek :szok::szok::szok:

ja już tak koło 12 będę ruszać do miasta- przed ginem muszę jechać na źródełko po wodę i do koleżanki muszę wejść pomóc jej w pisaniu pracy przed- maturalnej, biedna jest postresowana bo matury tuż tuż a nauczycielka z polaka (ma z nią dodatkowe lekcje przed maturą) im nie odpuszcza ani na sekundę i goni z pisaniem prac, żeby na maturze im dobrze poszło :rofl2::rofl2::rofl2:

idę się już szykować. muszę zabrać ze sobą trochę książek i materiałów do pomocy przy tej pracy, żeby wiedzieć co dokładnie cytować :-)

no i idę pod szybki prysznic- wkońcu do ginki jadę ;-P

to spadam. buziaki. do później- może wpadnę o ile mi szefunio nie dośle kolejnych artykułów
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Żabko no piękne te kwaty od mężę... teraz dojrzałam.
dzieki jak je w pierwszej chwili zobaczylam to odrazu sie w nich zakochalam :-)
Dzieńdoberek !!
A u mnie pojawiły sie plamienia więc @ sie pojawi:(Trudno zaczynamy 5 cykl.
a Żabka jak sie czujesz?jajnik boli jeszcze?
Missiiss &&& kciuki oby było wszystko ok ,ale pewnie to przez te tańce na weselichu i przemęczenie mi po weselu łożysko sie strasznie obniżyło i musiałam troche poleżeć
ale będzie wszystko dobrze.
no wlasnie wczoraj tylko pobolewal a dzis juz cisza nic nieczuje ani piersi ani podbrzusze nieboli ani jajnik ani nic czyzby cisza przed burza???
hej żabka!!!! widzę że nieźle cię wzięło na gitarę. fajnie- wiem jakie to fajne uczucie, kiedy wkońcu zaczyna coś wychodzić :-) życzę cierpliwości
dzięki za odpowiedź w związku z moją chrześnicą. właśnie w tym sęk, że dziecko przegrzane szybciej zachoruje, bo je przewieje. a ta mała to zawsze jest tak ubierana że mnie szlag trafia. u nich w pokoju siedzi się w krótkim rękawku i męczy, bo ciepło, a mała ma ubrane rajstopki, body z długim rękawkiem i na to jeszcze pajacyk!!!! a potem się dziwią, że jak wietrzą albo biorą ją na spacer to mają dziecko chore, skoro jest przegrzane.
żal mi tej małej. już któryś raz ma zastrzyki z powodu choroby- wcześniej jakieś przeziębienia z gorączką, teraz ta angina. a dopiero w maju skończy roczek :szok::szok::szok:

ja już tak koło 12 będę ruszać do miasta- przed ginem muszę jechać na źródełko po wodę i do koleżanki muszę wejść pomóc jej w pisaniu pracy przed- maturalnej, biedna jest postresowana bo matury tuż tuż a nauczycielka z polaka (ma z nią dodatkowe lekcje przed maturą) im nie odpuszcza ani na sekundę i goni z pisaniem prac, żeby na maturze im dobrze poszło :rofl2::rofl2::rofl2:
to niech im lekarz powioe ze maja przestac przegrzewac dziecko lekarza posluchaja
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry