wpadłam na chwilkę

@ jeszcze nie ma- coś w kule skubana leci
Agutka- ja stawiam na płyn. ogólnie E lubi uczulać (ja z tych co uczulają się na proszek) a jeszcze bardziej Vizir- proszek. bo płyn do płukania mam Lenor (on jest z Vizira), ale płyn nie ma takiego działania. ja proszku używam mega taniego (7zł za 3kg)

a mianowicie kupujemy Pollene 2000 w Auchanie (bo tylko tam można ją dostać) :-) znajomi ją wypatrzyli bo jest taka tania, że szok. ale za to jak ślicznie pierze!!!! a najbardziej mi się podoba, że praktycznie wcale nie pachnie i pranie ma zapach tylko płynu do płukania (nie miesza się to). a Vizir to paskudztwo i tyle. ostatnio zmieniłam pościel i się cała drapałam- okazało się że była dawno temu prana jeszcze w Vizirze. a z tym E to najgorzej było z majtkami (jak tu się przy ludziach podrapać

)
co do podtopień- u mnie jest spokojnie, ale dookoła wszystko pozalewane. przyjaciółka do domu nie umie wrócić :-( teraz jest w sąsiedniej wsi i pomaga mamie ewakuować piwnicę, żeby sprzętów nie pozalewało. jak się z tym upora to przyjedzie nocować do nas, bo u nas spokój i drogi przejezdne i będzie mogła do pracy jechać. a tak ogólnie to wszystkie wsie dookoła przygotowują się do fali kulminacyjnej, której spodziewana godzina przybycia to 21-22, a wysokość ok 10m
to ja spadam- Basieńka za chwilę przyjedzie. muszę jej łóżko przygotować i jakąś kolacyjkę, bo biedna z nerwów pewnie jeszcze nic nie jadła.
pa pa pa do jutra

buziolki