reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Bo ta herbata nie działa na skurcze tylko rozmiękcza szyjkę.


Olkale u mnie ciśnienie za wysokie, nie jest to dobre. Dzisiaj oscyluje 150/90, ale wczoraj dochodziło do 160.

Na szczęście odebrałam wyniki i są bardzo ok, więc chociaż mogę zatrucie ciążowe wykluczyć. Pewnie to wina nerwów których ostatnio nie brakuje.

Dzieku za wsparce laseczki
 
reklama
Witam wieczorkowo!

Batonik trzymaj się dziewczyno dzielnie już niedługo koniec remontu.

Wiedzie co, coś tu jest nie tak, wątek dla staraczek, wy wszystkie w ciąży ja jedyna nie... Lopop, Tosia i inne poznikały i co? Może mi to któraś wyjaśnić bo staram się udzielać i starać choć ostatnio same przeszkody (owulacja = zapalenie krtani i coś z płucami, bonus jakim jest zapalenie pochwy z powodu antybiotyków).
Może ja to wogóle nie powinnam mieć tego dziecka, piszę to trochę z przekąsem bo ok w wakacje odpuściliśmy z M bo praca i zmęczenie nas wykańczały a nic na siłę, a teraz co cykl i owu to jakieś przeszkody, a to wyjazd, a to choroba a dziś obliczyłam że mam owu w tym czasie co ma przyjechać syn M i szczerze to mam nerwa i szlag mnie trafi. Nie był u nas od wakacji, obiecałam mu że przyjedzie na Wszystkich Świętych bo ma wtedy 3 dni wolnego a to jednak 100 km jest i trzeba pojechać zabrać go i odwieźć potem. Co telefon to pyta czy już jest Wszystkich Świętych i czy pamiętam że go zabiorę bo mu obiecałam. Co prawda 11 listopada ma 4 dni wolnego ale to niemal 2 tygodnie później. I co ja mam dziecku powiedzieć - sorry mam owulację nie weźmiemy cię bo chcemy zrobić dziedziusia. Przyjedzie, wiem już że następny cykl do tyłu ale wiem też jak on się cieszy jak u nas jest, nie potrafię mu odmówić i coś zmyślać. Zresztą nawet jak bym mu wytłumaczyła jeśli bym go miała nie wziąć i jakoś by to zrozumiał to ma tak wredną matkę że na pewno by mu powiedziała coś a stylu - widzisz obiecała a ciebie nie wzieła, nie jest taka fajna i kłamie. Mały przeżywał by to zapewne bo taki weekend to dla niego jak gwiazdka. Jak chodził do zerówki to był u nas często, nic się nie stało jak nie było go w przedszkolu ale teraz to 1 klasa więc nie możemy go zabierać na długo tylko w wolne dni od szkoły.
Nie potrafię myśleć egoistycznie. Musiałąm sięwygadać, jestem trochę sfrustrowana tym wszystkim.
Do jutra.
 
;-)Witam wtorkowo ;-)

... masz rację asiucha-L wszystkie staraczki schowały się w krzaki bo nie chce im się gadać z brzuchatkami, trochę smutno :-( niemniej jednak może potrzeba jest złapać dystans do tego wszystkiego :sorry2: my tu wszystkie czekamy z utęsknieniem jak znowu forum zacznie tętnić życiem i zaczną się tempki, testy owu, przytulasy i inne dzikie harce i bobosexy ;-):tak: niech troszkę sobie odpoczną i niech szybko do nas wracają :tak:


... pociesza mnie dziś myśl, że wtorek jakoś zleci a potem środa i SR i przywożą piekarnik a we czwartek montaż kuchni i juz będzie prawie koniec remontu :-p

... wczoraj udałam się do nowo otwartego sklepu dla niemowląt i powiem Wam że jestem w szoku :szok: do końca listopada mają -10% a ceny i tak są bardzo korzystne :tak: na pewno zamówimy u nich mebelki do Blanki pokoiku ;-):tak: i jeszcze nam gratis je przywiozą :tak: szkoda że nie zmontują :laugh2: bo troszkę gimnastyki będzie :laugh2:


... wszystkie Babolki zapraszam na poranną cofkę, choć ostatnio nikt nie ma na nią ochoty ... hmmm może towarzystwo Wam nie odpowiada ... znaczy się moje towarzystwo :baffled:

mediumk675va5548b3af760b44040556.jpg
 
;-)Witam wtorkowo ;-)

... masz rację asiucha-L wszystkie staraczki schowały się w krzaki bo nie chce im się gadać z brzuchatkami, trochę smutno :-( niemniej jednak może potrzeba jest złapać dystans do tego wszystkiego :sorry2: my tu wszystkie czekamy z utęsknieniem jak znowu forum zacznie tętnić życiem i zaczną się tempki, testy owu, przytulasy i inne dzikie harce i bobosexy ;-):tak: niech troszkę sobie odpoczną i niech szybko do nas wracają :tak:


... pociesza mnie dziś myśl, że wtorek jakoś zleci a potem środa i SR i przywożą piekarnik a we czwartek montaż kuchni i juz będzie prawie koniec remontu :-p

... wczoraj udałam się do nowo otwartego sklepu dla niemowląt i powiem Wam że jestem w szoku :szok: do końca listopada mają -10% a ceny i tak są bardzo korzystne :tak: na pewno zamówimy u nich mebelki do Blanki pokoiku ;-):tak: i jeszcze nam gratis je przywiozą :tak: szkoda że nie zmontują :laugh2: bo troszkę gimnastyki będzie :laugh2:


... wszystkie Babolki zapraszam na poranną cofkę, choć ostatnio nikt nie ma na nią ochoty ... hmmm może towarzystwo Wam nie odpowiada ... znaczy się moje towarzystwo :baffled:

Zobacz załącznik 293163

Stawiam sie na kawe i juz z kawa

Witam wieczorkowo!

Batonik trzymaj się dziewczyno dzielnie już niedługo koniec remontu.

Wiedzie co, coś tu jest nie tak, wątek dla staraczek, wy wszystkie w ciąży ja jedyna nie... Lopop, Tosia i inne poznikały i co? Może mi to któraś wyjaśnić bo staram się udzielać i starać choć ostatnio same przeszkody (owulacja = zapalenie krtani i coś z płucami, bonus jakim jest zapalenie pochwy z powodu antybiotyków).
Może ja to wogóle nie powinnam mieć tego dziecka, piszę to trochę z przekąsem bo ok w wakacje odpuściliśmy z M bo praca i zmęczenie nas wykańczały a nic na siłę, a teraz co cykl i owu to jakieś przeszkody, a to wyjazd, a to choroba a dziś obliczyłam że mam owu w tym czasie co ma przyjechać syn M i szczerze to mam nerwa i szlag mnie trafi. Nie był u nas od wakacji, obiecałam mu że przyjedzie na Wszystkich Świętych bo ma wtedy 3 dni wolnego a to jednak 100 km jest i trzeba pojechać zabrać go i odwieźć potem. Co telefon to pyta czy już jest Wszystkich Świętych i czy pamiętam że go zabiorę bo mu obiecałam. Co prawda 11 listopada ma 4 dni wolnego ale to niemal 2 tygodnie później. I co ja mam dziecku powiedzieć - sorry mam owulację nie weźmiemy cię bo chcemy zrobić dziedziusia. Przyjedzie, wiem już że następny cykl do tyłu ale wiem też jak on się cieszy jak u nas jest, nie potrafię mu odmówić i coś zmyślać. Zresztą nawet jak bym mu wytłumaczyła jeśli bym go miała nie wziąć i jakoś by to zrozumiał to ma tak wredną matkę że na pewno by mu powiedziała coś a stylu - widzisz obiecała a ciebie nie wzieła, nie jest taka fajna i kłamie. Mały przeżywał by to zapewne bo taki weekend to dla niego jak gwiazdka. Jak chodził do zerówki to był u nas często, nic się nie stało jak nie było go w przedszkolu ale teraz to 1 klasa więc nie możemy go zabierać na długo tylko w wolne dni od szkoły.
Nie potrafię myśleć egoistycznie. Musiałąm sięwygadać, jestem trochę sfrustrowana tym wszystkim.
Do jutra.

No kochana nie dziwie ci sie dziecko to dziecko.Jak sie obiecuje to trzeba dotrzymac obietnicy niestety takie sa realia
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
cześć babolki
Wpadłam na kawkę, zeby Tobie batonik nie było przykro...też nagadasz głupot, towarzystwo nie odpowiada :crazy:
Siadam do notatek i później po jakieś zakupy się szykuję...dziś na obiad rosołek gotuję mniam mniam :tak:
To fajnie Batonik, ze macie dobry sklep u siebie...to wielka frajda robic zakupy dla baby ;-)

Asiucha, a moze mały numerek jak mała pójdzie spac...wystarczy raz na 2 dni przy staranka...armia jest silniejsza ;)

Czesc Svennsonka...jak Vanesca się ma?
 
Ostatnia edycja:
cześć babolki
Wpadłam na kawkę, zeby Tobie batonik nie było przykro...też nagadasz głupot, towarzystwo nie odpowiada :crazy:
Siadam do notatek i później po jakieś zakupy się szykuję...dziś na obiad rosołek gotuję mniam mniam :tak:
To fajnie Batonik, ze macie dobry sklep u siebie...to wielka frajda robic zakupy dla baby ;-)

Asiucha, a moze mały numerek jak mała pójdzie spac...wystarczy raz na 2 dni przy staranka...armia jest silniejsza ;)

Czesc Svennsonka...jak Vanesca się ma?

czesc kochaniutka hmmm moja cora w kwiecie wieku ahhah dojrzala sobie i balety mi urzadza w brzuchu wieczorami wojna domowa i tak codziennie ha ha
w niedziele imieninki meza moze tesciowa sie zlituje w niebie i da synciowi prezencik w postaci coreczki kto wie dobrze by bylo bo ma wolne i nie martwilabym sie ze jest daleko
na 11:30 mam spotkanie z polozna ale sie zdziwi jak mnie zobaczy 2 tyg temu powiedziala ze chyba sie juz same nie zobaczymy bo mala byla tak nisko ale mojej coreczce sie odwidzialo wychodzenie hahah
Co u ciebie jak samopoczucie?
 
cześć babolki
Wpadłam na kawkę, zeby Tobie batonik nie było przykro...też nagadasz głupot, towarzystwo nie odpowiada :crazy:
Siadam do notatek i później po jakieś zakupy się szykuję...dziś na obiad rosołek gotuję mniam mniam :tak:
To fajnie Batonik, ze macie dobry sklep u siebie...to wielka frajda robic zakupy dla baby ;-)


Hej Olkale ;-)

... no wiesz człowiekowi czasem różne głupoty do głowy przychodzą :zawstydzona/y:

... a co do tego sklepu to jest on nowo otwarty :tak: smykolandia ;-) na taki sklep czekałam :laugh2: wczoraj do R mówiłam że na pewno będę tam częstym gościem :laugh2: po prostu ogromna przestrzeń i wszystko jak na dłoni;-)


...Myszka wstawaj Babolku !!! ... pewnie smacznie śpi Anecia bo w nocy buszowała na BB :zawstydzona/y:
 
no tak Batonik wybaczam te wariackie pomysły...w końcu kobieta w ciaży :-p:-D
Svensonka ogólnie dobrze sie czuję... chyba też jakąś infekcję dopochwowa złapałam, ale jutro do gina wiec sie wyjaśni.
Poleniuchowałabym sobie, a tu nauka :-( i wcale nie jest tak jak pisałaś Batonik, ze obkuta jestem, bo ciagle ściemnia i wymyslam sobie czym by się zajać,ze by sie nie uczyc ;-) np. BB :-)
Najgosze, ze zakres taki podany, ze nie wiadomo co autor miał na myśli, no i trudny (nawet dla mnie ;-)) siedze i opracowuję zagadnienia :-(mno i sie trochę denerwuję bo z zeszłego roku 150 osób miało warunek (na 250 na roku) kurka nie chciałbym, sie tak bujac z jednym przedmiotem
 
no tak Batonik wybaczam te wariackie pomysły...w końcu kobieta w ciaży :-p:-D
Svensonka ogólnie dobrze sie czuję... chyba też jakąś infekcję dopochwowa złapałam, ale jutro do gina wiec sie wyjaśni.
Poleniuchowałabym sobie, a tu nauka :-( i wcale nie jest tak jak pisałaś Batonik, ze obkuta jestem, bo ciagle ściemnia i wymyslam sobie czym by się zajać,ze by sie nie uczyc ;-) np. BB :-)
Najgosze, ze zakres taki podany, ze nie wiadomo co autor miał na myśli, no i trudny (nawet dla mnie ;-)) siedze i opracowuję zagadnienia :-(mno i sie trochę denerwuję bo z zeszłego roku 150 osób miało warunek (na 250 na roku) kurka nie chciałbym, sie tak bujac z jednym przedmiotem

w pl nie jest latwo na studjach niestety
 
reklama
no tak Batonik wybaczam te wariackie pomysły...w końcu kobieta w ciaży :-p:-D
Svensonka ogólnie dobrze sie czuję... chyba też jakąś infekcję dopochwowa złapałam, ale jutro do gina wiec sie wyjaśni.
Poleniuchowałabym sobie, a tu nauka :-( i wcale nie jest tak jak pisałaś Batonik, ze obkuta jestem, bo ciagle ściemnia i wymyslam sobie czym by się zajać,ze by sie nie uczyc ;-) np. BB :-)
Najgosze, ze zakres taki podany, ze nie wiadomo co autor miał na myśli, no i trudny (nawet dla mnie ;-)) siedze i opracowuję zagadnienia :-(mno i sie trochę denerwuję bo z zeszłego roku 150 osób miało warunek (na 250 na roku) kurka nie chciałbym, sie tak bujac z jednym przedmiotem


... myśl pozytywnie ;-)... na pewno będzie dobrze ... nie ma się co stresować na zapas :no: choć nie powiem w ciąży dużo więcej wysiłku potrzeba żeby się skoncentrować ... bynajmniej ja potrzebuję :zawstydzona/y:

... lecę po zakupki chyba bo pingwin zamieszkał w lodówce :laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry