olkale
Fanka BB :)
no no dziewczynki... ale się schizowo zrobiło 
Asiucha nie pozostaje Tobie nic innego jak czekać... nie wkręcaj sobie @ i nie wkrecaj fasolki... objawy, które masz moga wskazywać an początek ciazy, ale wiadomo każda z Nas wielokrotnie juz była w ciązy... bądź dobrej mysli... u mnie podobnie jak u Batonika i Erby było tak, ze jak straciłam nadzieje i nastawiłam sie na stracony cykl to test pokazał II kreski
Nanusia... nie opuszczaj nas :-( w końcu po co są lleki... dobrze, ze wiesz w czym mógł być problem... sztenc to dobry lekarz pokieruje Ciebie...
Batonik jak nastawienie i nastrój dzisiaj?
Scully ja juz nie wiem co z ta dieta... w szpitalu neanatolog pouczała mnie nt. diety... tylko lekkostrawne, zero wzdymajacych , cytrusów, czekolady nowości typu kawałek banaa wprowadzac po ok. miesiacu...i badź tu madry?

Asiucha nie pozostaje Tobie nic innego jak czekać... nie wkręcaj sobie @ i nie wkrecaj fasolki... objawy, które masz moga wskazywać an początek ciazy, ale wiadomo każda z Nas wielokrotnie juz była w ciązy... bądź dobrej mysli... u mnie podobnie jak u Batonika i Erby było tak, ze jak straciłam nadzieje i nastawiłam sie na stracony cykl to test pokazał II kreski

Nanusia... nie opuszczaj nas :-( w końcu po co są lleki... dobrze, ze wiesz w czym mógł być problem... sztenc to dobry lekarz pokieruje Ciebie...
Batonik jak nastawienie i nastrój dzisiaj?
Scully ja juz nie wiem co z ta dieta... w szpitalu neanatolog pouczała mnie nt. diety... tylko lekkostrawne, zero wzdymajacych , cytrusów, czekolady nowości typu kawałek banaa wprowadzac po ok. miesiacu...i badź tu madry?
ale póki co jutro jadę na ktg a nie na oddział, no chyba że coś w zapisie mu się nie spodoba 
... ehhh dam radę pewnie bo co innego pozostało :-( ... póki co jutro wybieram się na kręgle co by wykorzystać jeszcze chwilę na relaks w gronie znajomych 
troszkę przeraża mnie znowu ten szpital i tęsknota za moim Dziubkiem :-( ale za chwilę kończymy 36 tc ;-) więc bliżej niż dalej 

ja właśnie w sobotę pojechałam z R do galerii i założyłam nie taką ciepła kurtkę bo tylko do samochodu i wróciłam i kichałam jak szalona przez trzy dni 

a w ogóle jak w poniedziałek pójdę do szpitala to już do urodzenia raczej nie wyjdę no chyba że na jakąś przepustkę
jeśli dobrze kojarzę, poza tym ja na cytomegalię też czekałam jakiś tydzień