• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Erba ten Izoptin to ja też brałam, ale mnie się wydawało że to był jakiś antybiotyk na to białko które się w moczu pojawiło :-D
i miło nam że o nas pomyślałaś!
Nieźle sobie dosypiacie...proszę proszę...też tak chcę, choć narzekać nie mogę, bo Szymuś fajnie nam sypia w nocy, ale wiadomo że akurat spanie moje zależy teraz od niego.

Batonik a duże u Ciebie się to ciśnienie utrzymuje ?!? Bo mi zaraz po porodzie wróciło do normy, tzn do niskiego bo zawsze miałam niskie.
A zięciu ma się dobrze, jest cudniasty!

No spioch ze mnie ostatnio niesamowity , ale co tam przyjdzie czas gdzie bede tesknic za takim spaniem :) a moze i nie, moze mlody tez bedzie taki spioch :) za mamusią

Batonik no to troszku powyzej normy , pewnie za jakis czas sie unormuje
 
Ostatnia edycja:
reklama
No spioch ze mnie ostatnio niesamowity , ale co tam przyjdzie czas gdzie bede tesknic za takim spaniem :) a moze i nie, moze mlody tez bedzie taki spioch :) za mamusią



... Erbuś u nas ja jestem śpioch i R też a Blanka jest już śpiochem do kwadratu czyli "Borsuczkiem" :laugh2: ...


... no właśnie trochę podwyższone ale myślałam że te tabsy coś dają a tu widzę że chyba nie bardzo :( ...
 
... Erbuś u nas ja jestem śpioch i R też a Blanka jest już śpiochem do kwadratu czyli "Borsuczkiem" :laugh2: ...


... no właśnie trochę podwyższone ale myślałam że te tabsy coś dają a tu widzę że chyba nie bardzo :( ...

ja tez w zeszlym tygodniu czulam roznice od niedzieli sie tak dupowato czuje , ale moze to tez ta pogoda juz sama nie wiem

a i dodam ze 2 razy dziennie biore magnez i tez dupa ,
dziewczyny uciekam na jakis czas corcia ze szkoly wraca i objadek trzeba podać :)
 
Ostatnia edycja:
erbuś ja też tak spałam w ciąży...do czasu a później to już była tragedia...zasnąć nie mogła do 2 w nocy tylko się z boku na bok przewalała. Teraz w sumie też narzekać nie mogę bo czasami śpię tak że nie słyszę że dziecko płaczę - dobrze że W zorganizowany i go przewinie i nakarmi jak ja śpię.

Mi się wydaje że ten dopegyt to jest do du... a już na pewno w dawce 2 tabl dziennie.
 
erbuś ja też tak spałam w ciąży...do czasu a później to już była tragedia...zasnąć nie mogła do 2 w nocy tylko się z boku na bok przewalała. Teraz w sumie też narzekać nie mogę bo czasami śpię tak że nie słyszę że dziecko płaczę - dobrze że W zorganizowany i go przewinie i nakarmi jak ja śpię.

Mi się wydaje że ten dopegyt to jest do du... a już na pewno w dawce 2 tabl dziennie.


... no pamiętam Myszka jak o 2 na necie buszowałaś;-):tak: ... z tym dopegytem to faktycznie do d.... muszę się udać do lekarza, ale nie mam na razie jak ;-)
 
No tak mnie wtedy te noce umordowały że szok...spać się nie chciało, w tv też już nic nie leciał i nie wygodnie było mi tak ciągle leżeć...więc się kręciłam po domu, na necie buszowałam...a później dosypiałam do południa.
 
No tak mnie wtedy te noce umordowały że szok...spać się nie chciało, w tv też już nic nie leciał i nie wygodnie było mi tak ciągle leżeć...więc się kręciłam po domu, na necie buszowałam...a później dosypiałam do południa.


oj pamiętam, pamiętam ;) a ja za to rano wstawałam i pisałam na BB a potem znikałam na drzemki
 
reklama
cześć babolki wychodze z krzaczorów :-D
codziennie Was podczytuję ale weny jakos brak i dłuższego czasu zeby odpisać :tak:
ja ze spaniem miałam problemy w ciazy, w nocy sie budziłam i spać nie mogłam a teraz... nigdy nie myśłam, ze będe kiedyś potrafiła spać na zawołanie ;-)

Trochę sie normuje ostatnio z jedzeniem u Naty tzn. je co 1,5-2 h w nocy też cały czas karmię piersia, choć nie ukrywam, ze nieraz wiaze sie to z niezłymi "awanturami";-) zczególnie wieczorem kiedy to jeszcze nakłda sie zmęczenie, ostatnie dni poddałam sie i podałam oszukancze mleko, z puszki... młoda mimo karmienia 15 min piersia wypiła jeszcze 80 ml ...

Codziennie chodzimy na spacerki, w końcu trochę ten śnieg stopnia z chodników i tak dzieckiem nie trzesie w wózku... robimy coraz dalsze traski... zazwyczaj Nata śpi na spacerze, ale dzisiaj grzecznie leżała i oglądła sobie obrazki w wnętrzu budki w wózku.

Poza tym uczę sie już ostro ( dlatego tez rzadziej zagladam) przygotowuje sie do 2 egzaminów z poprzedniej sesji - nie zdazyłam ich zdać przed porodem i w sumie cieszę sie,ze mam je do zdania puki Nata jest taka malutka i jeszcze nie tak aborbująca jak raczkujące dziecko... jade do Gdańska 22 stycznia i na tydzien od 4 lutego i wtedy tylko obrona :tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry