witam poniedziąłkowo

lopciu tulam mocno...juz myślam, że Wasz los sie odmienił

no ale puki walczysz jesteś zwycięzca

...moze ja raz zaskoczyło to szybciutko uda sie drugi...tego zycze
żabka to witamy w klubie... jedna noc była z 1 pobudką, pisałąm kilka dni temu...niestety po tym wszystkie były z 2 pobudkami plus 3-4 pobudki na wypadajacgo smoka...plusem jest szybsze zasypianie po karmieniu na leząco...niestety tylko Natki, bo mi nie zawsze tak dobrze idzie

dzis w nocy po 3 nie mogłam zasnać i tak mysłam, ze w ciaży też miałąm bezsenne noce

dzień zaczynamy ok. 7, w dzień drzemki po 30 min o 9, najdłuzsza na spacerze ok 11, kolejna ok 1 lub 3, nieraz ok. 17 i spanko 19-20...własnie nastapiła pobudka po 30 min drzemki

nie ma tez nic lepszego niz usmech dzidzi wiec...
zaczynam sie przyzwyczajac, ze jestem niewyspana

no niedługo J bedzie tez miał dyzury nocne
miłego dnia...my dzis jedziemy na zakupy dla Natki... łózeczko turystyczne i krzesełko do karmienia