reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

u mnie tempka dzisiaj trochę niższa, ale mierzona 40 minut wcześniej z konieczności, bo musiałam do pracy wstać wcześniej, więc moze dlatego niższa :-p
wczoraj chwaliłam się, że nie mam objawów takich jak ostatnio i przez to jestem spokojniejsza i co ? i dzisiaj przez jakiś czas pojawił się po raz pierwszy w tym cyklu ból podbrzusza jak na @ :-( tak samo było w zeszłym cyklu, ból narastał i tylko się niepotrzebnie męczyłam... Jeśli będzie silniejszy to w przyszłym tyg przed terminem @ pójdę do gina, powiem, że mam takie bóle dopiero odkąd się staramy (i to też nie w każdym cyklu) i mam takie podejrzenie, że może zarodek powstaje sobie ale potem nie potrafi się utrzymać. Ale teraz już nie gdybam, tylko czekam na rozwój wydarzeń :tak:

powiem szczerze, o ile w zeszlym cyklu ten bol mi dawal duzo nadziei i cieszyl, o tyle w tym wcale go nie chce :crazy: wolalabym bezobjawowo doczekac @ lub jej braku a tak to się pewnie zacznę nakręcać pod koniec cyklu :baffled:
 
reklama
Witaj Emma kurcze to takie niesprawiedliwe ze musisz tyle juz czekac:sorry2: na pocieszenie Wam napisze ze znam dwa przypadki jedna moja sasiadka obecnie mam dwoch chlopcow i kolezanka z bylej pracy tez mama dwojki dzieci doczekaly sie dzieciaczkow po 20 latatch czekania, nie zycze oczywiscie Nam tu tyle czekac ale chce tylko powiedziec ze zdarzaja sie Cudy bo tyle czekac to dla mnie jest cud i byly to zaplodnienia czysto naturalne:tak:
 
witam wszystkie nowe forumowiczki, emma ja Ci mówię, ten wątek jest szczęśliwy, tutaj nie ma rzeczy niemożliwych :tak: będę mocno trzymać kciuki za Ciebie!!!

PS. oczywiście za resztę dziewczyn naszych też :rofl2: ciekawe ciekawe, której się udało hihi;-):-D
 
u mnie ze wszystkim pod górę. przede wszystkim wiek- 34 lata, płodność powoli spada, nie ma się co oszukiwać. mieszkam w uk, tu z badaniami ciężko, mój GP mnie olewa bo mamy już jedno dziecko (5,5 roku), zresztą wg tutejszych badań jest ok i trzeba czekać. tylko że normy tutaj są baaaardzo szerokie (np 10 dniowa lutealna i progesteron 10 po owu to jest wg nich ok). na leczenie w PL nie mam urlopu. i tak się koło zamyka.
moje cykle w miarę ok, walczę z plamieniami przed @, potrafią trwać do 5 dni, progesteron nie pomaga.
 
Eijf zobaczyłam Twoja listę badań i padłam, imponująca :-) a powiedz, czy miałas robione te najbardziej podstawowe badania jakie się robi przy staraniach, czyli w 2-4dc FSH, LH, prolaktyna, testosteron i estradiol plus w 7dpo progesteron? bo widzę że te badania teraz miałaś robione bardzo późno w cyklu?
 
u mnie tempka dzisiaj trochę niższa, ale mierzona 40 minut wcześniej z konieczności, bo musiałam do pracy wstać wcześniej, więc moze dlatego niższa :-p
wczoraj chwaliłam się, że nie mam objawów takich jak ostatnio i przez to jestem spokojniejsza i co ? i dzisiaj przez jakiś czas pojawił się po raz pierwszy w tym cyklu ból podbrzusza jak na @ :-( tak samo było w zeszłym cyklu, ból narastał i tylko się niepotrzebnie męczyłam... Jeśli będzie silniejszy to w przyszłym tyg przed terminem @ pójdę do gina, powiem, że mam takie bóle dopiero odkąd się staramy (i to też nie w każdym cyklu) i mam takie podejrzenie, że może zarodek powstaje sobie ale potem nie potrafi się utrzymać. Ale teraz już nie gdybam, tylko czekam na rozwój wydarzeń :tak:


powiem szczerze, o ile w zeszlym cyklu ten bol mi dawal duzo nadziei i cieszyl, o tyle w tym wcale go nie chce :crazy: wolalabym bezobjawowo doczekac @ lub jej braku a tak to się pewnie zacznę nakręcać pod koniec cyklu :baffled:


No wlasnie te nasze OBJAWY :confused2: w kazdym cyklu gdy cos tylko zakluje, zaboli troszke inaczej niz poprzednio probujemy sie w tym doszukac jakiegos znaku, ze moze to juz to, a tak prawde powiedziawszy to kazdy cykl wyglada jakos inaczej, raz zakluje w tej czesci, raz gdzie indziej znowu, mnie np brzuch boli w kazdym cyklu ale jednak zawsze jakos inaczej, raz piersi bola bardziej raz mniej dlatego staram sie nie myslec za duzo o tym tylko odliczam dni do testowania :-) tak zle i tak nie dobrze:no:
 
Witaj Emma kurcze to takie niesprawiedliwe ze musisz tyle juz czekac:sorry2: na pocieszenie Wam napisze ze znam dwa przypadki jedna moja sasiadka obecnie mam dwoch chlopcow i kolezanka z bylej pracy tez mama dwojki dzieci doczekaly sie dzieciaczkow po 20 latatch czekania, nie zycze oczywiscie Nam tu tyle czekac ale chce tylko powiedziec ze zdarzaja sie Cudy bo tyle czekac to dla mnie jest cud i byly to zaplodnienia czysto naturalne:tak:

Rany to nie dla mnie ja bym chyba nie dala rady :no: nie wiem po ilu latach staran ale pewnie bym sie o inwitro albo adopcje starala:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry