reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

u nas ksiądz proboszcz powiedział, że żadnego cennika nie ma i daje się, co łaska, oczywiście nie określił żadnej kwoty :szok: daliśmy chyba 500 zł ale z własnej woli bo mieliśmy te pieniądz uzbierane i na to przeznaczone
 
reklama
Jedna 42 lata i malenstwo ja tak super odmlodzilo ze ja jej tej werwy zazdroscilam a druga cos okolo 38;-)

Co do cen za slub koscielny to i tak jestem pod wrazeniem u nas ksiadz krzyczy 1000 pln w Katedrze i niestety to norma za chrzciny wolaja juz po 200/300 pln:sorry2:

Dobra ja dziewczynki zmykam bo od siedzenia na forum fasolka sie nie zmajstruje:-D zycze milego wieczorku, dobrej nocy a fasolki niech kielkuja zdrowo:tak:
 
u mnie ze wszystkim pod górę. przede wszystkim wiek- 34 lata, płodność powoli spada, nie ma się co oszukiwać. mieszkam w uk, tu z badaniami ciężko, mój GP mnie olewa bo mamy już jedno dziecko (5,5 roku), zresztą wg tutejszych badań jest ok i trzeba czekać. tylko że normy tutaj są baaaardzo szerokie (np 10 dniowa lutealna i progesteron 10 po owu to jest wg nich ok). na leczenie w PL nie mam urlopu. i tak się koło zamyka.
moje cykle w miarę ok, walczę z plamieniami przed @, potrafią trwać do 5 dni, progesteron nie pomaga.
Emma nie ma co si emartwic moja kolezanka z pracy ma 35 lat i tej wiosny zaszla w pierwsza ciaze. Wiec mysle ze wiem nie ma jeszcze tak wielkiego zanczenia.
 
Ja też już uciekam, trzeba popracować nad fasolką. Dobranoc
Moj facet dzis w delegacji i chyba zostane na forum sama:-(
Jak ja nie moge sie juz doczekac 28 sierpnia zeby sprawdzicz czy jest fasolka. Juz biore kwas foliowy, jak nic nie wyjdzie to i tak chociaz pojem sobie troche witaminek :tak:. Zaczyna mnie juz cos w piersiach kloc, ale nie chce sie nakrecac bo jeszcze sobie cos wmowie
 
Ciezko nadgonic posty po dluzszej nieobecnosci ale jakos mozna ;-)
Krewetka - rowniez trzymam kciuki, oby to jednak byla fasolka!!

Ja czekam na @, moze juz jutro bedzie bo cos mnie juz pobolewa :confused: a moglaby juz byc i sobie pojsc to zaczniemy staranka:blink:
Jak narazie to mi pozostaje pozazdroscic bratowej ktora niespelna 2 m-ce temu urodzila synka oraz cieszyc sie ciaza siostry :sorry2:.

A do tego ta mnogosc kobiet z brzyszkami i wozkami, masakra w malym turystycznym miescie jest ich od groma :szok:

pozdrawiam Wszystkich :blink:
 
Moj facet dzis w delegacji i chyba zostane na forum sama:-(
Jak ja nie moge sie juz doczekac 28 sierpnia zeby sprawdzicz czy jest fasolka. Juz biore kwas foliowy, jak nic nie wyjdzie to i tak chociaz pojem sobie troche witaminek :tak:. Zaczyna mnie juz cos w piersiach kloc, ale nie chce sie nakrecac bo jeszcze sobie cos wmowie

Bede mocno trzymac kciuki za pozytywny wynik ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry