reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Zielona i Robale - trzymam bardzo bardzo mocno kciuki aby Wam się udało.
Z niecierpliwością czekam na kolejne wyniki testów.

Mmm - nie załamuj się. Na pewno pewnego dnia zobaczysz upragnione dwie kreski na teście. Trzeba wierzyć, mocno wierzyć :tak::tak::tak:

Ja w poniedziałek idę na USG aby sprawdzić jak pracują jajniki. Chociaż nie wiem po co idę...i tak nie ma mnie teraz z mężem bo jestem u taty aby nie był sam. I w ogóle straciłam ochotę na starania...echhh...a może to jest dobry moment na dzidzię...sama nie wiem...
 
reklama
Mówiąc szczerze, to nie są to typowe staranka. Z jednej strony chcielibyśmy mieć jeszcze jedno dziecko (córeczka 2letnia) dlatego perspektywa malucha ucieszyłaby nas, z drugiej zawsze jest "ale" ( praca,nauka itd.)
Dlatego też może źle się wyraziłam, i podziałało to trochę jak "płachta na byka". Wiem doskonale jak to jest pragnąć malucha i znam łzy,które pojawialy się przy negatywnym teście. W tym wypadku, w pewnym sensie zdajemy się na "szczęśliwy traf", ale czasem pojawiają się wątpliwości ( " a może jeszcze nie teraz, może zaczekajmy?" )
 
dziewczyny ja siedzę i rycze nie wiem co mam zrobić!!!.Dzisiaj doznałam strasznego bólu brzucha wstałam zabolało mnie i az z bolu sie przewróciłam.Potem mi przeszło .A teraz od kilku godzin nie umiałam sie wysikać a ciągle mi sie chciało...wysikałam sie przed chwilą parę kropel a tak szczypało ,ze myslalam,ze umre.Do tego dostałam wysypki na brzuchu!!!!!!!!!!.Nie wiem co to jest i czy jechac z tym do szpitala.Poza tym nie mam z kim jechac .Bo rodzice na grilu i wiadomo juz cos wypili,mojego brata nie ma,mój tz u kolezanki na urodzinach ja zostalam w domu bylam tylko w kosciele bo nie nie mialam ochoty pojsc.I kazdy juz cos wypil.Więc nie ma nawet kto mnie zqwiesc.Poczekam jeszcze może samo przejdzie.A jak bedzie sie cos dzialo to zadzwonie po karetke.
 
Mówiąc szczerze, to nie są to typowe staranka. Z jednej strony chcielibyśmy mieć jeszcze jedno dziecko (córeczka 2letnia) dlatego perspektywa malucha ucieszyłaby nas, z drugiej zawsze jest "ale" ( praca,nauka itd.)
Dlatego też może źle się wyraziłam, i podziałało to trochę jak "płachta na byka". Wiem doskonale jak to jest pragnąć malucha i znam łzy,które pojawialy się przy negatywnym teście. W tym wypadku, w pewnym sensie zdajemy się na "szczęśliwy traf", ale czasem pojawiają się wątpliwości ( " a może jeszcze nie teraz, może zaczekajmy?" )
ah,to ja tez zle zrozumialam moze.w kazdym razie wiem ze zawsze bedzie jakies "ale".Zawsze!trzeba tylko rozwazyc czy jest wiecej 'za" czy "przeciw' i powinno byc jasne.powodzenia
 
dziewczyny ja siedzę i rycze nie wiem co mam zrobić!!!.Dzisiaj doznałam strasznego bólu brzucha wstałam zabolało mnie i az z bolu sie przewróciłam.Potem mi przeszło .A teraz od kilku godzin nie umiałam sie wysikać a ciągle mi sie chciało...wysikałam sie przed chwilą parę kropel a tak szczypało ,ze myslalam,ze umre.Do tego dostałam wysypki na brzuchu!!!!!!!!!!.Nie wiem co to jest i czy jechac z tym do szpitala.Poza tym nie mam z kim jechac .Bo rodzice na grilu i wiadomo juz cos wypili,mojego brata nie ma,mój tz u kolezanki na urodzinach ja zostalam w domu bylam tylko w kosciele bo nie nie mialam ochoty pojsc.I kazdy juz cos wypil.Więc nie ma nawet kto mnie zqwiesc.Poczekam jeszcze może samo przejdzie.A jak bedzie sie cos dzialo to zadzwonie po karetke.
mazia!nie strasz ludzi!przewrocilas sie z bolu?To chyba dosyc powazne jesli tak boli.poloz sie spokojnie,nie chodz,tylko lez i sprobuj odpoczac a jak cos sie bedzie dzialo to dzwon po lekarza.Po co ryzykowac.to twoja pierwsza ciaza i jak cos beda gadali to ich sprawa.moze masz tez zapalenie pecherza?to chyba popularne w ciazy?
 
mazia to moze być zapalenie pęcherza, tak jak pisze eijf . W każdym razie takich rzeczy absolutnie nie można lekceważyć, tym bardziej, że Cię mocno bolało... w razie co zadzwoń n a pogotowie i powiedz że jesteś w ciąży i masz takie objawy, nie powinni tego zlekceważyć! I spróbuj zachować spokój, na pewno b,ędzie dobrze! jesteśmy z Tobą!
 
Emilchen szczypie....a najgorsze jest to ,ze w ogole nie umiem.Piję wodę tak,ze mi juz nie dobrze.A sikam kilka kropel.Prostate mam?.Schodzę z neta bo jeszcze bardzoej sie denerwuje...bo juz tyle chorób w internecie wyczytałam....
 
reklama
kochana tylko spokojnie, często się zdarza w ciąży ale musisz najpóźniej jutro pojechać do szpitala, bo to powodują bakterie, trzeba dmuchać na zimne. Dostaniesz bezpieczne leki i będzie dobrze!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry