Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dlatego cieszę sie jak mam jakąś odskocznię w pracy i kilkanaście zadań do wykonania... choć nie jest to taka do końca odskocznia, bo u mnie 8 dziewczyn w ciąży...![]()
8?? wow..dużo.... u mnie są dwie przed porodem,jedna wróciła z macierzyńskiego![]()

kurde i jak tu nie myśleć... no 8, 3 wracają z macierzynskiego, a 23 jeszcze są...kurde i jak tu nie myśleć...
![]()

Trzeba spróbowaćja staram się za dużo nie myśleć o tym,skupiam się na waszych problemach i smutkach i na pracy i na domie,pewnie,że myśli mi gdzies tam uciekają,ale staram się to wszystko ograniczać.
![]()


do usłyszonkaMam dobre wieści- chyba!
Zadzwoniłam do pani gin., która prowadziła moją pierwszą ciąże, nie jest co prawda dodatkowo endokrynologiem, ale jest ciepła i jak ma sie problem to zawsze znajdzie czas, dziś powiedziała, że zostanie dla mnie dłużej, żebym przyjechała i zaczniemy radzić, myśleć i walczyć (oczywiście się rozryczałam jak z nia gadałam) ale ja mam tym razem odjazd - takiej histerii to jeszcze nigdy nie uskuteczniałam.
Mam nadzieję, ze da mi coś na wyrównanie cykli i zapewnienie owulacji mi i mojemu M nie będzie przeszkadzało jak się walną bliźniaki zawsze o tym marzyliśmy!!


miałam usg chwilunie tak abym za 3 tygodnie mogła juz mieć normalne genetyczne usg.Ale serduszko biło dzidz miał juz kilka cm,ma juz nózki ,rączki

.Jak wyszłam od tego lekarza to aż sie popłakałam beczałam jak bóbr mój mnie musiał uspokajać.Potem mi kupił loda i siedzieliśmy sobie w parku.No i spotkalismy siostrę mojeg R z jej Krzysiem.Pogadaliśmy sobie.Cieszyła sie ze bedzie ciocią i matką chrzestną.Rozmawiałam z nią i mówiła ,ze tez nie miała zadnych objawów i w ogole mam sie nie stresować.SIedzieliśmy tak na tym placu zabaw i widziałam tam tyle młodych mam ze swoim skarbami,widziałam jakie są szcześliwe jak patrzą na swoje dzieci.Normalnie taka szczesłiwa siedziałam na tym placu

.Aha lekarz mi nie przepisał żadnych tabletek ani nic,powiedział,ze w 9 tyg takie przygody sie zdarzają i jak było tego na prawde malutko to mam sie nie przejmować.Tym bardziej ze czuje sie fantastycznie

Mam dobre wieści- chyba!
Zadzwoniłam do pani gin., która prowadziła moją pierwszą ciąże, nie jest co prawda dodatkowo endokrynologiem, ale jest ciepła i jak ma sie problem to zawsze znajdzie czas, dziś powiedziała, że zostanie dla mnie dłużej, żebym przyjechała i zaczniemy radzić, myśleć i walczyć (oczywiście się rozryczałam jak z nia gadałam) ale ja mam tym razem odjazd - takiej histerii to jeszcze nigdy nie uskuteczniałam.
Mam nadzieję, ze da mi coś na wyrównanie cykli i zapewnienie owulacji mi i mojemu M nie będzie przeszkadzało jak się walną bliźniaki zawsze o tym marzyliśmy!!


