reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Wiecie co jeszcze wczoraj przeczytałam - jak możemy sobie pomóc w starankach:
1. ograniczyć cukier w diecie
2. ograniczyć spożycie białej mąki
3. spać w zaciemnionym pokoju, wyłączać TV
4. Tylko odrobinę światła wpuszczać do pokoju w dni płodne
5. sporo odpoczywać
6. sporo spacerować
7. NIE DENERWOWAĆ SIĘ!!!

Działa to również na wyregulowanie długości cykli
 
reklama
:-D:tak:Może trzeba Kochane zmobilizować Krewetkę, aby nam tu dobre fluidy przekazała...:rofl2:

Troche mi sie humor poprawił, bo przyszła ta przesyłka z czekoladkami, które zamówiłam... no te wiecie... czekoladowy telegram z wiadomością... BĘDZIESZ TATĄ!!!!:szok: tylko kurcze jak przyjdzie @ to chyba sama zjem całe pudło!!!!:rofl2::eek::-D


Poprośmy Krewetkę,niech tutaj posieje troche tych fluidów :tak:

czekoladki.... mniam :rofl2:
 
jakie to wszystko cieżkie i nie sprawiedliwe........ale nic trzeba walczyć ja mam na tyle fajnego gina ze nie mówi mi ze mam jeszcze czas tylko działa ciagle mi jakieś badania wymyśla i właśnie teraz mnie na HSG chce wysłać ale ja sie bardzo boje .....
Agniesiar a u was jest coś zdiagnozowane czy po prostu wszystko w porzadku ale i tak nie wychodzi??

Jeśli chodzi o nas to Ja od 10 lat walczę z hormonami, było nawet tak, że testosteron miałam 10-krotnie podniesiony w stosunku do męskiej normy:szok:

Jak mnie zszywali po pierwszej ciąży to mi zrobili na szyjce guza wielkości jajka:-(

Mój M ma problem z potencją i nie zawsze możemy walczyć - a jeśli chodzi o żeołnieży to Ja nie chcę się zgodzić na badanie, bo ja się boję, że wtedy to już mu całkiem psychika wysiądzie. Na razie dostał tableteczki na wzmocnienie żołnierzy i na potencję - mam nadzieję że to wystarczy!
 
Kurde... najgorsze to to czekanie... a później te wszystkie badania jak juz się nie udaje któryś raz z kolei...:eek:

Ale wiecie co jest szansa... moja koleżanka od podstawówki miała porblem z hormonami... leczyła sie bardzo długo...potem nie mogła przez dłuższy czas zajsć w ciążę... a ja ją spotykam wczoraj a Ona od trzech tygosni ma przy sobie córcię... wreszcie sie udało... to mnie troche podbudowało!!!;-)
 
Jeśli chodzi o nas to Ja od 10 lat walczę z hormonami, było nawet tak, że testosteron miałam 10-krotnie podniesiony w stosunku do męskiej normy:szok:

Jak mnie zszywali po pierwszej ciąży to mi zrobili na szyjce guza wielkości jajka:-(

Mój M ma problem z potencją i nie zawsze możemy walczyć - a jeśli chodzi o żeołnieży to Ja nie chcę się zgodzić na badanie, bo ja się boję, że wtedy to już mu całkiem psychika wysiądzie. Na razie dostał tableteczki na wzmocnienie żołnierzy i na potencję - mam nadzieję że to wystarczy!
a przy pierwszej ciaży tez tak długo sie staraliscie czy bylo łatwiej??

my kobiety to mamy z tymi hormonami :no::no::no::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Marzi ja tez sie nie moge napatrzec:-D jak sie urodzil to nie wierzylam ze to moje:P wszystkie sie doczekamy,tylko cierpliwosci

jagodka, rudka... witajcie w klubie... Kobity jednak to sie zawsze zrozumieją...:-D
:)
dobrze ze jest taki klub...dzieki Bogu:)
Jeśli chodzi o nas to Ja od 10 lat walczę z hormonami, było nawet tak, że testosteron miałam 10-krotnie podniesiony w stosunku do męskiej normy:szok:
ja tez mialam/a moze jeszcze mam problemy hormonalne od x lat,juz nawet mi sie nie chce po lekarzach chodzic....:( biora kase a i tak nic z tego nie winika,jakie oni maja na nas zarobki.....hoho (mam na mysli ogolnie leczenie nieplodnosci)
ja raz mialam estradiolu mniej niz norma dla mezczyzn:P
 
Ostatnia edycja:
Rudka masz racę!!!
Żeby jeszcze chociaż byli na każde zawołanie, ale nie teraz przy tym babyboom ja do swojego muszę czekać ponad 2 miesiące(prywatnie!!!)- to jakaś paranoja.

Zapisałam się dlatego do kogoś innego, by przynajmniej zrobiła mi monitoring do tego nie trzeba być Einsteinem - tylko mieć dobry sprzęt a ma świetny zresztą 4D.
 
reklama
Rudka masz racę!!!
Żeby jeszcze chociaż byli na każde zawołanie, ale nie teraz przy tym babyboom ja do swojego muszę czekać ponad 2 miesiące(prywatnie!!!)- to jakaś paranoja.

Zapisałam się dlatego do kogoś innego, by przynajmniej zrobiła mi monitoring do tego nie trzeba być Einsteinem - tylko mieć dobry sprzęt a ma świetny zresztą 4D.


Ja musze wam powiedzieć,że im więcej czytam czy słyszę,to bardziej przekonuje sie,że ci lekarze prawie nic nie wiedzą-no może przesadziłam,ale zobaczcie każda z nas ma inną wiedzę,a w sumie każdy lekarz powinien wiedzieć to samo....albo powinni znać w swojej dziedzinie jakiegoś specjalistę....a tu proszę jeden lekarz mówi to iinny co innego....jedem stwierdzi,że takie badania są potrzebne a inny ze wcale nie trzeba ich robić :szok: ja nie wiem.....czy nie może byc gdzieś jakiejś spójnej informacji????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry